reklama

Październik 2008

Ania gratki dwuch łobuzów- jak ja to mówie
marma nic nowego nie napisze, trzymaj się w dwupakuo
martyna wytrzymasz inneg wyjscia nie masz, a kiedy ty w końcu kończysz te studia; a co do kupy- jak u niego z warzywami, owocami i błonnikiem

Ja tam wole sprechać ;-)
a u nas strasza ze nie bedzie grup trzylatków, bo w pierwszej kolejności musza przyjaść 5 i 6 latki
 
reklama
Pati u nas też tak jest, że pierwszeństwo mają 5-6 latki, dzieci matek bądź ojców, którzy samotnie wychowują, dzieci osób niepełnosprawnych, dzieci nauczycieli pracujących na terenie miasta w którym mieszkam a dopiero na końcu jak zostaną miejsca to reszta :-(:-(
Jednak mam nadzieję, że się dostanie.

Kaka o to teraz przydałabym się super kąpiel i relaksik.

Ula nie dziękuję aby nie zapeszać :tak:

A co u Maleny słychać?
 
Pati to nie studia tylko policealna i mam jeszcze rok... ehh
A co do małego: owoce to co kilka dni uda mi sie wcisnac mandarynke lub jabłko, z warzyw tylko surowa marchewka, ale w zupce ida inne warzywa gotowane... Do tego codziennie dostaje Activie (niektore z blonnikiem). Czasem dodam otreby pszenne do jogurtu. No i dostawał laktuloze prawie 5 miesiecy i juz była duza poprawa - kupa co 2-3 dni ale bez wiekszego krzyku i jakos latwiej szło. Ostatnio miał biegunke wiec Laktuloze odstawilismy i problem wrocil jak bumerang, teraz była kupa po 6 dniach i to z wielkim płaczem, wiec znow wracamy do laktulozy. od wczoraj dostaje jeszcze Dicoman yunior. Usg brzuszka i badania krwi ma ok, wiec to na 99% problem psychiczny. To sie chyba nazywa te zaparcia nawykowe. Bo same kupki są normalne, nie zadne twarde ani nic...
 
Ostatnia edycja:
Hello panienki ale pościków:rofl2::rofl2:
U nas stara bida korzystamy z braków mrozów i jak najczęściej wychodzimy:tak::tak: jeszcze niech zniknie ten snieg i bedzie git:rofl2:


Trina ja w 3 szkołach miałam niemiecki i nic nie kumam:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: ale widze powazne zmiany u Was:szok::szok::szok:

Marma ehhhh niech malutki jeszcze poczeka!!!! 21 III to taka piękna data:-p:-p:-p

Magdziunia i Ja trzymam kciuki za jutrzejszy meczyk i za przyjecie do przedszkola i innym trzy latkom też;-);-)

Martyna może masz jakiś ucisk??? a w tym przypadku tylko poród rozwiązuje ten problem:sorry:

Ulka to sobie poszalejesz:-p:-p:rofl2::rofl2::rofl2::rofl2:

Minisia słodka mini mamusia;-)

Kaka oby płaca była taka jak praca;-)

Aniaa super wieści !!!! GRATULACJE!!!!!!!!!!!!
 
Czarna - na razie zmian nie ma :-) M tylko aplikował, a od aplikacji do przyjecia to dłuuuuga droga jest :sorry: Poza tym jest jeszcze moja mama. Mam wyjechac i ją zostawić? Tak wiec na razie nie nastawiam sie na nic, co by sobie stresu oszczędzic :cool2:
A tak na marginesie - wysyłasz Samiego do przedszkola? Jak tak to będziesz miała luz, blues od września - żyć nie umierać :rofl2:
Martynka - masz Ty sie z tymi kupkami :no:
Ania - najwazniejsze żeby zdrowy był! a poza tym dziewczyny maja racje, że chłopaki beda bardziej ze soba zwiazani niz miałaby byc dziewczynka :tak:
Marma - trzymaj się!
Magdziunia - no właśnie co u Maleny i Dorotki :confused2:
Kaka - pozyjemy, zobaczymy ;-) a z tą praca to współczuję :-(
Ula - no to masz urlopik od rodzinki - tylko pozazdroscić :blink:
Minisia - toż Ty przecież za młoda na wnuczki jesteś :-D a tak na marginesie, pracowałam kiedys z kobieta, która została matka w wieku 18 lat i jej syn poszedł w jej ślady, tak wiec wnuczki sie pojawiły jak miała 35 lat :szok:

A u nas nic nowego. M wyjechał wczoraj na Śląsk w sprawach służbowych, dziś wraca bo chce na niemiecki jutro iść :rolleyes2: sie kurde nakręcił, pilny uczeń jest. Słówka wypisuje, prace domowe odrabia, uczy sie, a ja odwrotnie. No po prostu męża nie poznaję, ciekawe jak długo to potrwa, bo on raczej z tych co maja słomiany zapał jest ;-)
 
martyna u nas było podobnie, znalazłam kilka owoców i warzyw które lubi- mało tego ale je codziennie; pełnoziarniste makarony i mąka, ciemny ryż, otreby. Tylko ze u nas kupy były twarde jak kamień

Mrozy wróciły -10. Przedwczoraj były straszne klopoty młodego z zasnięciem, przysypiał ale cały czas się budził. A dzisiejsza noc straszna, budził sie co chwila z krzykiem, płaczem, aż sie raz trząsł- cieżko było go uspokoić, mimo ze spał z nami, mówi ze się bou- ale nie wiem co mogło mu sie przyśnić
 
A co u Maleny słychać?
No własnie też o niej wczoraj myślałam.

A te kryteria w przedszkolu:szok::szok::szok::szok:, ciężko się załapać, ale trzymam kciukasy!

Pati to nie studia tylko policealna i mam jeszcze rok... ehh
A co do małego: owoce to co kilka dni uda mi sie wcisnac mandarynke lub jabłko, z warzyw tylko surowa marchewka, ale w zupce ida inne warzywa gotowane... Do tego codziennie dostaje Activie (niektore z blonnikiem). Czasem dodam otreby pszenne do jogurtu. No i dostawał laktuloze prawie 5 miesiecy i juz była duza poprawa - kupa co 2-3 dni ale bez wiekszego krzyku i jakos latwiej szło. Ostatnio miał biegunke wiec Laktuloze odstawilismy i problem wrocil jak bumerang, teraz była kupa po 6 dniach i to z wielkim płaczem, wiec znow wracamy do laktulozy. od wczoraj dostaje jeszcze Dicoman yunior. Usg brzuszka i badania krwi ma ok, wiec to na 99% problem psychiczny. To sie chyba nazywa te zaparcia nawykowe. Bo same kupki są normalne, nie zadne twarde ani nic...
U nas ten problem też powraca jak bumerang. A czopków to się już tak boi, że pupy nie da dotknąc i krzyczy poka nie (czopka nie!). Ostatnio daje mu sok świeżo wyciśnięty z jabłka, bo nawet jabłka nie chce jeść :sorry:i jakby trochę lepiej.
Mrozy wróciły -10. Przedwczoraj były straszne klopoty młodego z zasnięciem, przysypiał ale cały czas się budził. A dzisiejsza noc straszna, budził sie co chwila z krzykiem, płaczem, aż sie raz trząsł- cieżko było go uspokoić, mimo ze spał z nami, mówi ze się bou- ale nie wiem co mogło mu sie przyśnić
Pati mieliśmy kilka takich nocy, ale na szczęście samo przeszło. Budził się z krzykiem i mówił że boi, boi, ale nie wiadomo czego się boi.

Trina ja strasznie nie lubię niemieckiego :no:

Ania gratuluję!!! Coś na naszym forum dominują chłopcy:rofl2:
 
czesc dziewczyny serdecznie witam.
Juz marzec dzien słoneczny i juz czuc było wiosne az sie zyc chce.

ANIA gratuluje tez chciałam dziewczynke a teraz wiem ze dwóch facecików lepiej sie dogaduje. Ja miałam brata i zawsze teskniłam za siostra.

KAKA z kzadym dnie bedzie lepiej

A CO Dorotki - Olivka sliczna dziewczyna wyglada jak lala, mówi, chodzi bez pieluszki a Alanek powoli rośnie tez super sliczniutki chłopiec chcoc całkiem inny niż Olivka.

CZARNA gratuluje placu zabaw. A moze powinnas startowac na RADNA . PRZEMYSL

U nas jak zwykle dzien zaczyna sie o 5 a konczy o 24. Chłopaki bija sie o zabawki, zazdrosni są okropnie .Dwoch w małych odstępach a całkiem innych. Wybieramy dla Antosia przedszkole. Z maksem bedzie ciezko bo dośc ze jest alergik to jest bezglutenowy i nie do kazdego złobka przyjmą.

TRINA Wybrałas juz przedszkole?

JUTRO TŁUSTY CZWARTEK A JA NA DIECIE BRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR

wANILA I JAK Z DWOJKA MALUSZKÓW? JUZ JAKOS SIE POUKŁADALISCIE?

ZYCZE MIŁEGO WIECZORKU
 
reklama
Bry wieczór:))
Ale mi dzisiaj dzionek szybko zleciał:szok::szok::szok: ale tak to jest jak się czlowiek pracą zamie a nie pierdołami:rofl2::rofl2::rofl2: ale bynajmniej nawet mam faworki na jutro:-p:-p

Trina chcemy dac małego ale czy sie dostanie to wielki znak '?':nerd::nerd: a co do wolności to jak będzie tak jak teraz mam z Laurą to większą część siedziała w domku chora:sorry::sorry: pożyjemy zobaczymy;-)

Pati mój też miewał takie nocki ale minęło samo:tak::tak:

Agamir Ty na diecie?????????? chyba coś ci się pomyliło:rofl2::rofl2::rofl2:
A co do placu zabaw to jeszcze wszystko pod znakiem "?":-(:-(:-( no niestety mieszkam w środowisku starych mundurowych :crazy::crazy::crazy:

Wiola a co tam u Was jak maluchy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry