malena81
mamusia październikowa 08
Czarna dlatego jedziemy w nocy.
Moje bąble to w dzień max godzinę wytrzymają bez ryku w foteliku.
My mamy trochę bliżej, bo przez Słowację-Węgry wychodzi niewiele ponad 1300, a przez BiH jest jeszcze bliżej.
Ja też się nastawiam na domowe posiłki. Jakieś tylko weki porobię, żeby nie stać nad garami zbyt długo.
Zresztą to moje towarzystwo się strasznie wybredne zrobiło ostatnio ...
Moje bąble to w dzień max godzinę wytrzymają bez ryku w foteliku.
My mamy trochę bliżej, bo przez Słowację-Węgry wychodzi niewiele ponad 1300, a przez BiH jest jeszcze bliżej.
Ja też się nastawiam na domowe posiłki. Jakieś tylko weki porobię, żeby nie stać nad garami zbyt długo.
Zresztą to moje towarzystwo się strasznie wybredne zrobiło ostatnio ...












, ale co do reszty to ..... hmmm zmieńmy temat