reklama

Październik 2008

Hehehehe u mnie Hania podobnie reaguje na zakupy przez internet. Kupiłam jej czapkę na allegro i jak się okazuje dostała ją od Pana a nie od mamay;-/

Dzis idziemy na wizytę. Rejestracja od godz 7. Mi się udało połączyc dopiero po pół godzinie i się okazało ze juz bez numerków jestesmy:szok:
 
reklama
Hello:-) Pogoda do duszy, niby zimno nie jest ale pchmurno i juz grzmi wiec burza murowana:sorry2: Mlody juz w przedszkolu , zaraz zoche zaprowadzam do szkoly, a potem muse ogarnac chalupe.
Po weekendzie u rodzicow sie nie waze bo bym chyba zawalu serca dostala:-D Ale super bylo, wyspala sie bo dzieciaki jak dziadka zobaczyly mialam z glowy:-D Mialam plan odwiedziec znajomych ale ze moglam spac do poludnia poszliszmy ttylko na urodziny do mojego chrzesniaka:-D

Wanilia wozek pierwsza klasa!!!!! Ja tam zawsze mowilam ze gleboki moze byc "byle jaki" jak spoacertowke trza juz kupic porzadna bo posluzy o wiele dluzej:tak:

Patka to teraz musiz uwazac co by numero 3 nie bylo:-D

Malaulka alez ci dobrze...ja znajac siebie pewnie bieznie bym uzywala kilka dni a potem by stala nieuzywana:-DTaki slomiany zapal mam....

Lece zoche zaprowadzic do szkoly narazicho baby
 
Dzięki dziewczyny za miłe słowa.:tak::tak:
My już w domciu i staramy się przestawić na nowe tory. Jutro jeszcze wizyta u neurologa, mam nadzieję że wszystko będzie ok.:tak:
Wojtuś cudowny, tylko śpi i je, w nocy budzi się tylko do przebrania i jedzenia.
Bartek widać, że trochę zazdrosny ale staramy się poświęcać mu czas, przytulać itp. Na dobranoc jak wchodzimy dać Bartkowi buciaczka, to woła za nami : ''dzidziusiowi też daj buzi'':-D

Muszę się jeszcze zorganizować i będę częściej zaglądać na bb.:rofl2:
 
Hejka czuje się tak jakby mnie ktoś przez magiel przecisnął:baffled::baffled::baffled: goldrex wypiłam i mam nadzieje że nic się nie rozwinie bo do okoła tylko choroby latają:crazy::crazy::crazy:

Ulka super prezent!!!!!!!!!!

Agamir a ta biegunka to nie efekt uboczny antybiotyku???? i jak po wizycie???

Kaka jak u lekarza???

Magdziunia z czasem obowiązki sie unormują a Ty na nowo się wciagniesz i bedzie git. A co z chorobami w przedszkolu odwietrzny problem:sorry2: jak wizyta z małym?

Natusia jeszcze troche czasu upłynie nim wszytsko sobie zorganizujecie ale z każdym dniem będzie lepiej:tak::tak::tak:

Wiola i jak po pracy?????????

Pati na to nie ma reguły;-);-)
 
co do mleka, to młody po weekendach na wsi uwierzył nam na słowo, że mleko jest od krówek, a ze zboża robi się chlebek :-)
zdrówka dla chorowitków. My wyszliśmy (odpukać) chyba na razie z kataru. Ale u młodego w przedszkolu przetrzebiło. Mam nadzieję, że on się już w żłobku wychorował i teraz będzie lepiej ;-)
 
My juz po lekarzy. Neurolog z Antosia zadowolony moze wreszcie doczekam sie na Boze Narodzenie ze siadze razem z nami do stołu i zje normalnie. Juz mam dość czasem gotowania tylko dla niego bo Maksiu je z nami.

czarna tak biegunka to efekt uboczny antybiotyku.

Teraz zmykam do moich kochanych chłopaków biedaki moje kaszla jak stare dziadki.

Wanila jak w pracy jak mama po operacji.?
 
U mnie dzień pod wezwanie ryku. Młody śpi po 5/10 minut i płacz....normalnie ktoś i dziecko podmienił. Dopiero ok 16 udało mi się go położyć i jeszcze śpi.... Ja dochodzę do siebie po anginie. Wczoraj pojechałam na zajęcia bo miałam od razu zaliczenie i musiała bym jeździć i kombinować jak zaliczyć zajęcia. M się przez to na mnie wściekł. No ale co miałam zrobić....

Wanila też znalazłam w tej cenie wózki dlatego jednak zdecyduję się na używany bo jeszcze parę rzeczy trzeba kupić- fotelik, łóżko itp. mam już nawet upatrzone aukcje. A jak po pracy?

Patrycja u mnie to samo- straszy tornado a młodszy aniołek

agamir mam nadzieję że w końcu będziecie jeść razem to samo i zdróweczka dla dzieciaczków

Czarna nie rozkładaj się. Chyba Cię anginą nie zaraziłam bo wszystkie choróbstwa przez forum się rozprzestrzeniają :P

Natusia już niedługo opanujesz sytuacje i z dnia na dzień będzie coraz lepiej. Najważniejsze, że mały zdrowy i jesteście razem :)

Ula super z tą bieżnią. Też bym chciała ale u nas niema gdzie postawić.
 
Hej
no i zaczął się kierat :baffled::baffled::baffled:
Spotkanie z kierownikami i dyrektorem w miarę ok, ale jutro dopiero się zacznie jak zasiąde do swojego biurka. A w czwartek spotkanie z agentami, no i wizytacja dyrektora. Musze przygotować expose no i oczywiście już mam stresa :szok:
Za to wczoraj przeryczałam cały wieczór i dzieciaków chciałam zaściskać i zacałować na zapas:-D:-D
Mama już lepiej we środe wychdzi do domu, więc będzie bliżej żeby do niej zaglądnąć i pomóc.

czas na spanko, bo jutro ..wiadomo :-)

BUziaki!!
 
Heja u mnie już ciut lepiej ale wczoraj po 21 juz spałam:szok::szok::szok: a dzisiaj czeka mnie kontrolna wizyta u onkologa wiec WC odwiedzane jak tylko o tym pomyśle:baffled::baffled:

Magdziunia , Kaka jak u lekarza????

Agamir super wiesci od neurologa!!! co do biegunki to moze zwiększ dawkę probiotyku?? ja tak robie:))

Marma Ty mi tu nie życz Anginy bo wyślę Ci z powrotem!!!!

Wiola super że z mamą już lepiej! a ty z czasem przyzwyczaisz się do nowej sytuacji ale obyś miała czas choć czasami do nas tutaj wpadać:))
 
reklama
Witajcie.

Wczorajszy dzień był mega intensywny wiec nawet nie wpadłam powiedzieć, ze Hanka ma się lepiej choć ma jeszcze brać echinacee - bo gardło lekko jeszcze zaczerwienione. O migdałkach już nic nie mówiła:eek:, a ja nie dopytałam juz bo młoda fisiowała na maxa i chciałam jak najszybciej wyjść.
Potem wpadł do mnie brat na kawkę, a potem ja do mamy na knedle ze sliwkami:laugh2:

Od rana zdązyłam się wkurzyć. Wpadł na chwilę ojciec do nas. Hanka mu buziaka nie chciała dać wiec ja podpuścił że ma lody, gumy i lizaki. Na co młoda, ze chce mu buziaka teraz dać a on, ze teraz nie i wyszedł:szok: No i młoda teraz wyje mi...Dobrze, że miałam jakiegos lizaka w torebce to już się nieco uspokoiła. Zachowanie 3 latka jeszcze jestem w stanie zrozumieć natomias 63 latka juz nie bardzo. Zreszta oni ją chyba tak uczyli, że kupowli zainteresowanie dziadkiem słodyczami. Nie będę komentować tej metody.

Marma pamietam jak mi Hanka spała po pół godziny do 40 minut max. Nic nie zdążyłam nigdy zrobic, a juz zasnąc obok niej tym bardziej.

Wanilka a ja w poniedziałek donowej pracy. Jestem mega zestresowana. A do tego w październiku dojdzie jeszcze przedszkole. Mam mega stesa. Chyba cos sobie kupię na uspokojenie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry