Kaka, Szymon nie przedszolak, ale rozmawiałam z wójtem gminy, który właśnie otworzył przedszkole na wsi u mojej mamy i generalnie do 5 godzin sie NIE PŁACI.Strasznie mnie korci, żeby choć z tydzień powozić Szymona do tego przedszkola, i zaobaczyć czy się zaklimatyzuje, ale teraz nie czas na urlop, bo mam zaplanowany w kiwetniu, na wymianę okien w domu.
No i witam po meeeega przerwie, często tu do was zaglądam, ale nie mam weny na pisanie. Nie żeby problemy jak u marmy, ale ciagle nie mogę dojść do siebie po świetach, sylwestrze. Święta były baaaardzo rodzinne, trwały 3 dni, nie licząc wigilii, a sylwester....uchhhhh, od niepamiętnych czasów byliśmy na balu, w Łodzi


;-):-), w pałacu poznańskich, z racji tego, że miałam zaproszenie z firmy. PO imprezie zarezerwowaliśmy hotelik, żeby troszku odespac i wten oto sposób odcięłam pępowinę od moich cycków i zaszaleliśmy na maxa


. Teraz znowu długi weekend, i aż mi się nie chce wracać do codzinności, bo znowu będzie ryk jak będę z domu wyjeżdżać

.
No i muszę się pochwalić, że mój maluszek zaczął CHODZIĆ!!!. Co prawda pierwsze kroki trudne i z upadkami, ale on uparty. Dodatkowo kawał chłopa z niego więc swietnie to wygląda jak taka klucha zaczyna latać. Wczoraj na korytarzu zwinął piłkę Szymonowi i czmychnął do kuchni, żeby tamten mu jej nie zabrał



. cwaniura!!
Aga ach te Twoje tygryski, bidulki, moja znajoma zabrała swoich chorowitków i na 3 tygodnie wyjechała nad morze się kurować, pomogło!!
Ulka trzymam kciuki za Twoją małą znajomą, wierzę, że dojdzie do zdrówka!
Evelajna
[*] to dla Twojej Babci, fajnie, że już niedługo jedziesz do PL
Pati, ale Ty masz tych noworocznych postanowień!!!! Kobito wyrobisz się w tym roku?? :-)
Czarna, pokazałam Twoje zdjęcie mojemu M i już żałuje


;-), Ty lasko, Ty!!
Aniaaaa, ja na nr 3 się nie porywam, zainwestowałam w spiralę, chyba że mi się na stare lata zachce

no i tyle pamiętam...... Dobrego nowego 2012 roku, szczególnie dla Kaki, aby w końu porządną robotę znalazła :-)