reklama

Październik 2008

Hej ja tak właśnie planuje sie wybrać do szkoły rodzenia, tylko musze to tak zaplanować zeby Mariusza to nieomineło:-phihihi niewymiga sie:laugh2:a chce iśc nie zewzględu na poród bo to i tak nic nieda, ale przygotowanie do opieki nad dzieckiem no i ćwiczenia dla kobiet w ciązy, no zobaczymy.
Moze któraś z was rodziła w Olsztynie?Miłego dzionka ja sie biore za pisanie pracy juz mi to bokiem wychodzi:wściekła/y:
 
reklama
K@siek nie wiem czy to przez leczo hihi poprostu jakos tak :-(
Ale te slowa ze Czrna ma mnei zaprosic na leczo to mnie rozbawilo ale wiesz co zrobie kupie sobie gotowe leczo mam nadzieje ze na dobre trafie :-).Ugotuje sobie ryz do tego i zjem :-)

Magdasf1 masz juz ten placz od jakiegos czasu ale to u ciebie jest tak ze jetes szczesliwa i nagle placz czy ten ciagly placz powoduje ze jestes bardziej przygnebiona ?????????/
 
Ja tez jakos w lipcu chce isc do szkoly rodzenia ale do tej szkoly pojde raczej do mojego szpitala ale nie wiem czy tam bede rodzic :baffled:.

Ja taż koło lipca chcę się wybrac do szkółki. Poproszę żeby mi dali listę tematów bo nie chce chodzić na wszystkie zajecia. Myślę, ze to mi nie zaszkodzi a moze pomoże:)
Ja dzis robie zupe warzywna:happy:.Jakos dzis wyjatkowo nie mam glodu :rofl2:

Widzę, że wątek kulinarny u nas kwitnie. Ja na kanapkach żyję:)

Bede zadowolona jak nie przekrocze 70-ątki na wadze:rofl2:

Ja marzę o tym żeby 80 nie przekroczyć...

Jakas zla jestem i smutna i plakac mi sie chce nie wiedziec dlaczego :-(

Dorka masz prawo na zachcianki...zawsze możesz zrobić takie trochę oszukane leczo z małą ilością papryki może na podstai jakiegoś sosu;-) Trzymaj się i głowa do góry:tak:

Czarna tobie to dobrze sie mowi, ja 70-tke przekroczylam juz dawno:zawstydzona/y: i niestety slodycze to dla mnie najwazniejsze posilki w ciagu dnia, a to mnie niestety gubi.

Ja mam tak samo:zawstydzona/y:

Hej ja tak właśnie planuje sie wybrać do szkoły rodzenia, tylko musze to tak zaplanować zeby Mariusza to nieomineło:-phihihi niewymiga sie:laugh2:a chce iśc nie zewzględu na poród bo to i tak nic nieda, ale przygotowanie do opieki nad dzieckiem no i ćwiczenia dla kobiet w ciązy, no zobaczymy.
Moze któraś z was rodziła w Olsztynie?Miłego dzionka ja sie biore za pisanie pracy juz mi to bokiem wychodzi:wściekła/y:

Mój się niestety wykręca i chyba będę chodzić sama albo z siostrą:)

A ja kolejny dzień w pracy. Tu mnie nawet pogoda nie dobija bo nie widzę co dzieje sie za oknem. Zaczynam dochodzić z wszystkim do porządku wiec jestem zadowolona:)

Dzisiaj idę na urodzinki do mojej siostrzenicy - 3lata:)

Wczoraj owa 3 latka zapytała mnie jak połknęlam swoją dzidzię że mam ją w brzuszku???
 
K@siek nie wiem czy to przez leczo hihi poprostu jakos tak :-(
Ale te slowa ze Czrna ma mnei zaprosic na leczo to mnie rozbawilo ale wiesz co zrobie kupie sobie gotowe leczo mam nadzieje ze na dobre trafie :-).Ugotuje sobie ryz do tego i zjem :-)

Magdasf1 masz juz ten placz od jakiegos czasu ale to u ciebie jest tak ze jetes szczesliwa i nagle placz czy ten ciagly placz powoduje ze jestes bardziej przygnebiona ?????????/


U mnie placz jest na zawolanie, kazda okazja jest dobra;-)to pewnie przez hormony, i zniknie mi ta placzliwosc po porodzie, ale nieraz mi to przeszkadza, bo np. jak jestem w sklepie z Zosia i ona podchodzi do mnie z jakas zabawka i mowi ze ta zabawka bedzie dla jej braciszka a dla niej kupimy jak znowu tatus zarobi to zaczynam ryczec i ludzie sie na mnie dziwnie patrza:-D poza tym zaczynam juz swirowac nieraz, tzn. teraz jest ok, usmiecham sie, ale doslownie za 5 minut moge wpasc w furie, albo zaczac uzalac sie nad soba ze nie bede dobra matka i napewno nie bede kochac drugiego szkraba tak jak Zosienke, albo zaczynam krzyczec na Zosie bo cos tam zrobila a wczesniej tak nie reagowalam. Takze mam nadzieje ze szybko mi to minie bo nieraz czuje sie zle sama z soba:-(
 
Magdasf1 to napewno ci minie bo to hormonki z pewnoscia szelaja :-)
Ja mam troche lepiej bo czsem tylko jestem zla nie wiadomo na co ,poprostu bez powodu :-(

Dobra ide do sklepu
Cos mnie za zoladek boli :-( to jest u mnie podejzane bo za czesto mnie on boli prawie codziennie ;-(Raz boli jakis czas i przestaje a pozniej zas :-(.Czy mozliwe jest ze dzidzia mi juz na zoladek naciska i to boli ????????????????????????????????????

doswiadczone mamusie porsze o opinie :-)
 
Ja też mam humorki raz płacze raz jest wszystko ok, naszczęście przewaga jest dobrego humoru. Przed chwila dzwoniła ksiegowa że mam podac numer konta do zusu. Jeju ja lecza nie lubie. dzis planowala na obiad filety z kurczaka z młoda kapustką, ale zadzwoiła tęsciowa bysmy przyjechali na kopytka, więc znów dzis gotowania unikne.
Dorotka Głowa do góry

Ja sie martwie wagą stoi, lub jest mniej, a nie mam wymiotów jem normalnie, waże sie co drugi dzień.
 
Co do humorków to mi też się zdarzają. Najgordze jest to że czasem sama nie wiem dlaczego robi mi się smutno. Raz jak myślę o porodzie to się ciesze że będziemy mieli maluszka w przy sobie a za chwile chce mi się płakać z bezsilności i strasznie się tego boję:zawstydzona/y:.
Co do szkoły rodzenia to chcę pójść z mężem on chyba też chce iść(tak mówi;-)) ale co do porodu to juz na samym początku powiedział że będzie przy mnie i koniec.
I na początku troche się o to kłuciliśmy bo ja myślałam że nie bioerze pod uwagę mojego zdania bo ja nie jestem do końca przekonana:sorry2:, ale sobie wytłumaczyliśmy i powiedziałam że może być ale jak go poproszę żeby wyzsedł to wyjdzie i na tym stanęło.:tak:
Ale chyba coraz bardziej przekonuję się do porodu rodzinnego a szkoła rodzenia mam nadzieje mi jeszcze w tym pomoże.
 
Ja tez mam takie humorki raz zadowolona,a za chwile placze i ten placz ostatnio czesto mi sie zdarzal,nawet o jakies drobnostki:wściekła/y:
ppatqa fajnie masz kopytka:-)mam ochote,ale za trzy tygodnie bede u babci i napewno mi zrobi:rofl2:ja dzis chyba schabowe z ziemniaczkami:-).
Moja waga na poczatku stala,a teraz z dnia na dzien jestem szersza:-D.Moja kolezanka tez miala z waga tak jak ty,lekarz powiedzial,zeby sie nie martwila,waga napewno sie podniesie jeszcze:-)
dorota ten twoj zoladek cos zaczesto cie boli,jak bedziesz u lekarza moze zapytaj sie co to?
natusiaMa ja tez jestem za porodem rodzinnym,od poczatku chcialam,zeby moj chlopak byl ze mna!
 
dorotka1-9 - moze ten ból żoładka od jakiegos składnika w posiłku lub z nerwów. Mi bardziej było niedobrze niz bół ale obwiniałam duphaston a nie brałam nabiału pod uwagę i dopiero po 2 tyg sie skapnęłam, że winowajcą jest nabiał i do dzis go słabiej toleruje. Może Twój organizm tez czegoś nie toleruje.
 
reklama
motylek6 w końcu to wspólne dzecko:-D. Tylko mój mężuś twierdzi że to on jako pierwszy będzie trzymał naszą dzidzie i dopiero poda mi. chyba byłabym o to zazdrosna:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry