reklama

Październik 2008

Moj M wlasnie wrocil i jeszcze narabany i wredny :crazy::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Fajna pomoc mamie normalnie niech tak dalej pomaga :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
A zeby tego bylo malo ze od wczoraj jestem zla na niego i sie klocimy od wczoraj to on dzis nie dosc ze narabany to jeszcze WREDNY :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

ZYC A NIE UMIERAC
 
reklama
Dorotka to nie odzywaj sie,zeby dalej sie nie klocic,bo jak pijany to nie ma sensu z nim gadac:wściekła/y:Wez sobie wyjdz na spacer,albo do kolezanki,albo zajmij sie czyms,zeby nie stresowac sie jescze wiecej,bo teraz nic nie zrobic.Pozdrwiam Cie goraco:-)
 
Ja dopiero przed chwila przeczytałam na onecie o Agacie. Niedawno s DDTVN pokazywali ich rodzinkę na wspólnym spacerze...smutne to bardzo.

Dorka ja myślę, że w koncu wymyślisz coś na tego swojego M. A co z tą wszywka??

Motylku miło słyszeć, ze masz się dobrze:)
 
Dziewczyny, czy ktores z Was pracuja? Jezeli tak, to do kiedy zamierzacie pracowac? W moim przypadku (o ile wszystko bedzie ok) zostane w pracy do konca 27.tygodnia.
I cos jeszcze. Czy tez macie "bezsenne" noce lub takie z kilkoma godzinami gapienia sie w sufit?
 
Moj M nadal spi i fajnie bylo z nim spedzic dzien :-(

Dziewczyny ja juz nie mam sil do niego i jest mi obojetne co sie z nami stanie.Nie wiem
czy to tylko dzis mam takiego dola czy mi juz tak zostanie :-(
 
dorotato chwilowe
gosia ja pracowa do 4 miesiąca,
Ja sobie pospałam;-), pochodziłam po podokach, bo M podkasza trawe pod linkami, wiec dotrzymywałam mu towarzystwa. Teraz juz siedze, zapowiadali burze, ale nic ich nawet nie zapowiada:-(.
 
Dziewczyny, czy ktores z Was pracuja? Jezeli tak, to do kiedy zamierzacie pracowac? W moim przypadku (o ile wszystko bedzie ok) zostane w pracy do konca 27.tygodnia.
I cos jeszcze. Czy tez macie "bezsenne" noce lub takie z kilkoma godzinami gapienia sie w sufit?

Ja będę pracować do 13 czerwca i to będzie mój 23 tydzień.
Nie mam bezsennych nocy ale coraz trudniej znaleść mi dogodna pozycję.:baffled:

Dziewczyny ja juz nie mam sil do niego i jest mi obojetne co sie z nami stanie.

Przed ślubem też tak było??

Teraz juz siedze, zapowiadali burze, ale nic ich nawet nie zapowiada:-(.

U mnie tylko zorbiło się chłodniej i nic nie zapowiada burzy a trawniki takie suche:-(
 
Witam wieczorkiem:-)Ja mam poprawiony humor. jestesmy juz po USG i bedziemy mieli SYNUSIA:-):-):-):-):-):-):-):-):-)
Pani pokazala nam siusiaka, jajeczka i powiedziala ze na 100% bedzie syn:tak::tak::tak::tak::tak:Poza tym wszystko ok, serduszko jest dobrze wyksztalcone, i wogole wszystkie pomiary ktore robila byly ok:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry