dorota123456789
oliwka,alanek i lilianka
Majeczko napisalam ci cos na watku SNY W CIAZY poczytaj sobie kochana :-)
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja wiem ze juz u nas wszystkich bedzie dobrze choc nie powiem ze i ja mam gorsze chwile i sie martwie
.Zapodaj sobie ten antybiotyk a ten zolty sluz to napewno z jakiejs infekci.Ja mysle ze najwazniejsze ze nie ma krwawienia
A co do twojej znajomej to ogromnie wpolczuje ale jak napisalas ze ciaza niby przebiegala prawidlowo wiec ja mysle po twoich slowach ze od poczatku z jej ciaza bylo niestety cos nie takA wiesz bardzo wazne jest jakiego mamy gina.Bo jeden jest dobrym lekarzem a drugi wogole nie powinien wykonywac takiego zawodu moze ona trafila na tego gorszego.Ja jakos wierze ze jak ma sie dobrego gina i jak jest dobrze to juz tak zostanie
.













Moj maz to ostatni facet w rodzinie, wiec teraz bedzie dziedzic




Ktos kto "przedluzy" nazwisko itd
Oj juz nie wazne z jakiego powodu sie ciesza mi wystarczy to ze w koncu sa zadowoleni z wnuka:>


Dorotko wiem,ze najgorsze już za mna...ale tak sie tylko wydaje...Moja znajoma m-ąc temu straciła córeczke w 24 tc...ciąza niby przebiegała bez komplikacji...
A co do szpitala to moje miasteczo jest nie za wielkie...Lekarze jak zwachaja,ze lecze sie prywatnie to nikt sie bardzo mna nie przejmie...tak tu jest...Nawe rodzić chce ode mnie 40 km tam gdzie pracuje moja Gin...bo tu sie boję...Nie pozostaje mi nic jak zaczekac...
Co do zóltawego sluzu mam od mojej gin taki droższy antybiotyk dopochwowy-który nie szkodzi maleństwu. A wręcz go chroni-wiec dzis znowu do założę.
Wolę dmuchac na zimne...w poniedzialek jade na badania krew i mocz. Moze 17 zrobi mi usg-bardzo bym chciała. Dziekuje Dorotko...
Na kasę są takie kolejki ze szok. Teoretycznie w szpitalu każdego pacjenta powinni traktować równo ale tak nie jest
dzien doberek wszystkim:-) Ja juz posprzatalam mieszkanko, mezus poodkurzal i teraz tylko jakis szybki obiadek (czyt. spagetti;-)) a potem do tesciow zeby Zoska mogla pojezdzic na motorze i troche poszalec z dziadkiem.
A zapomnialam wam napisac, ze jak moja tesciowa dowiedziala sie ze bedziemy mieli syna, to wpadla w taki zachwyt ze teraz dzwoni codziennie i pyta sie jak sie czuje itdMoj maz to ostatni facet w rodzinie, wiec teraz bedzie dziedzic
Ktos kto "przedluzy" nazwisko itd
Oj juz nie wazne z jakiego powodu sie ciesza mi wystarczy to ze w koncu sa zadowoleni z wnuka:>
