jak to dziwnie w domu bez komputera a bez internetu... szkoda gadać. Po dwóch tygodniach zaczęłam się przyzwyczajać. Nasz synek spowodował jakimś cudem zwarcie... fajnie, że to służbowy i zrobili go za darmoszkę.
To już wiecie dlaczego tak długo mnie nie było.
Oczywiście najprzyjemniejsze (forum babybooom) zostawiłam sobie na koniec.
w czwartek byłam u gin i o dziwo jest wszystko w porządku. Rzadko kiedy zdarza się jej niczego nie znaleźć

za jakieś dwa-trzy tygodnie usg.
Jak jest u Was? bo mój cudzik tak baraszkuje w brzuchu, że aż jestem w szoku. Może mam mało wód, że tak dobrze i tak często i chyba tak wcześnie go czuję....
A co do pasów w samochodzie to też słyszałam, że dla naszego bezpieczeństwa i naszych maleństw powinnyśmy mieć pasy zapięte. Oczywiście w odpowiedni sposób. Pas pod brzuchem.
Fajnie do Was wrócić, brakowało mi tych pogaduszek!
P.S.
W jaki sposób mogę się dostać na zamknięty??