reklama

Październik 2008

Widzę, że większośc mam pażdziernikowych ożywia się noca...wtedy gdy ja już śpię. I z kim ja tu poklikać mam jak Was nie ma??
 
reklama
Ja bylam u ogolnego lekarza i przepisal mi rutinoskorbin,wapno i antybiotyk
BIOPAROX pisze ze mozna brac w ciazy :tak: zle sie czuje non stop leze i jecze
bo mnie kosci bola i mam 37,7 temperatury
Dziewczyny modlcie sie za mnie zeby z fasolka bylo wszystko dobrze.
 
rosaria - witamy kolejna przyszla mamusie z terminem na 26.10 (jestesmy juz trzy ;) ) i kolejna mamusie irlandzka :) myslalas juz gdziebedziesz rodzic?

ja musze sie rozejrzec za jakims miejscowym GP w ciagu najblizszych dni. no i zaczynamy cala procedure irlandzkiej ciazy :)

dolegliwoscinadal brak.
powiedzialam dzisiaj o ciazy mojej szefowej, byla zachwycona :)
 
moje pierwsze. wkoncu!! ponad rok sie staralismy, nadal nie mozemy uwierzyc, ze sie udalo. chyba dopiero jak zobacze fasolke naUSG tonaprawde uwierze ;)
bylismy wczoraj wieczorem u polskiej ginki. USG nie zrobila, bo za wczesnie, ale i tak jestem zadowolona, bo wypisala mi recepte na lek Crinone (slyszalyscie o czyms takim??), ktory jest wlasciwie progesteronem. za tydzien lecimy do Pl, wiec tak na wzmocnienie bebe mam to stosowac. poza tym nie mam sie przemeczac, jesc wolno wszystko, oczywiscie w rozsadnych ilosciach. maliny, herbatki ziolowe, zielone, owoce morza.... :) chyba mimo wszystko poswtrzymam sie od sushi i camemberta...
No i biore kwas foliowy. w pon jade zrobic Beta HCG. a na pierwsze USG chyba pojde w Pl.

a Ty vivianna, jak sie czujesz? to Twoje pierwsze dzieciatko?
 
tak, to nasze pierwsze :)
staraliśmy się i udało nam sie juz w 3 podejściu :)
do gina mam zamiar iść w pierwszym tygodniu marca - mam nadzieję, że będzie już coś widać...
na razie nie czuję się w ogóle ciążowo, nie mam żadnych objawów, nie mam mdłości, nie bla mnie piersi...
dzisiaj mnie coś kuło i nadal czasami kuje z prawej strony - takie w sumie mało przyjemne kłucie, ale mam nadzieję, że to nic złego...
 
reklama
moje pierwsze. wkoncu!! ponad rok sie staralismy, nadal nie mozemy uwierzyc, ze sie udalo. chyba dopiero jak zobacze fasolke naUSG tonaprawde uwierze ;)
bylismy wczoraj wieczorem u polskiej ginki. USG nie zrobila, bo za wczesnie, ale i tak jestem zadowolona, bo wypisala mi recepte na lek Crinone (slyszalyscie o czyms takim??), ktory jest wlasciwie progesteronem. za tydzien lecimy do Pl, wiec tak na wzmocnienie bebe mam to stosowac. poza tym nie mam sie przemeczac, jesc wolno wszystko, oczywiscie w rozsadnych ilosciach. maliny, herbatki ziolowe, zielone, owoce morza.... :) chyba mimo wszystko poswtrzymam sie od sushi i camemberta...
No i biore kwas foliowy. w pon jade zrobic Beta HCG. a na pierwsze USG chyba pojde w Pl.

a Ty vivianna, jak sie czujesz? to Twoje pierwsze dzieciatko?

Witam kolejna irlandzką mamusię!

Elajza, crinone to to samo co duphaston czy luteina tylko w żelu. I koszmarnie drogie! Bez dotacji ponad 100eu za 15 dawek. Z kartą, której nazwy zapomniałam, ale dają ją w aptece, żeby lek był dofinansowany, około 90eu.

Zaopatrz się pożądnie w Polsce! Mi koleżanka właśnie przysłała trochę zapasu z Polski, bo kolejne 90 eu...:no:

Aha, i zapomnij o malinach, sokach i herbatkach malinowych;-) Kolejny lekarz potwierdził, że kurczą macicę (a ja tak lubię...)

Ściskam kciuki za poszukiwania GP!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry