reklama

Październik 2008

malena świetnie że udało się z położną omówić, a cenę już ustaliłyście?

Jeszcze nie ustaliłam, bo na razie to tylko moja mama z nią rozmawiała ( to jej znajoma). U nas biorą ok 300 zł. Ja też ją znam ale teraz nie rozmawiałam.
Grunt, że się zgodziła.
Muszę zadzwonić i umówić się na rozmowę na żywo.
Tylko, że ja straszny "tchórz telefoniczny" jestem i pewnie zanim się zbiorę to tydzień minie :zawstydzona/y:
 
reklama
Ppatga przeoczylam:zawstydzona/y:.WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI ROCZNICY!!!:-):-):-)
blond masz racje.Bezsensu slub na sile.Ja juz powiedzialam,ze jak czegos nie bede pewna w 99%to nie bede brala.Wszyscy tez juz nam marudza,ale ja im powiedzialam i tyle!!!To jest moje zycie...
 
Dzieki. Ja poćwiczyłam a teraz wcinam kanapeczke bo coś mnie ochota naszła i to na biale pieczywo. musze posprzątac, ale jakos nie moge się za to zabrać
blond aa to sprawa całkiem inaczej wygląda, pewniw że nie ma co się żenic dla papierka. a tokso przechodzimy najczesciej bezobjawowo
 
Blondii nie głupia tylko zauroczona byłaś:-p a w życiu jeszcze wszystko mzoe sie zdarzyc;-)
ja dziś na obiad oszukana potrwake mam. Ryz ugotowany, piers ugotowana na kostce rosołowej. Sos biały doprawiony kostka rosołową:-p Finito

Melani mi nie ma kto polecic położnej. Ja teraz na wizycie popytam gina jak to u nas wyglada z porodami czy lepiej miec połozna czy nie. mam nadzieje ze mnie nie wysmieje ze o to pytam:-p
 
Melani mi nie ma kto polecic położnej. Ja teraz na wizycie popytam gina jak to u nas wyglada z porodami czy lepiej miec połozna czy nie. mam nadzieje ze mnie nie wysmieje ze o to pytam:-p

Mi nic nie chciał powiedzieć. Jak się pytałam, kiedy się na szkołę rodzenia zapisać to odburknął, że wcale się nie muszę zapisywać.
Im to się chyba te nasz "świadome" porody nie bardzo podobają...
 
Co do szkoły rodzenia i moich wczorajszych pierwszysch zajęć ( zapłaciłam 450 zł (od nowego roku ma kosztować 500zł:szok:) No więc w grupie jest nas 4 kobitki. Ale nie zgram sie z nimi za nic...one taki miastowe i wogóle a ja taka ze wsi:szok::-(Bez obrazy,ale niektóre dziewczyny to przesadzają... Ale to nie najwazniejsze...Ważne zebym się tam czegoś nauczyla. Położna to super babeczka:biggrin2: (właśnie ją poradziła mi moja Ginka-więc chyba wynajme ja na poród) Na pierwszym spotkanku to raczej tak luznie było...pogadałyśmy z położna-pózniej miałyśmy spotkanie z Doktorkiem młodym i przystojnym (żartował,że spotkamy się na porodówce:no:) omówił nam trzeci trymestr. No ale następne spotkanie (w środę 13) ma być o 18 (chciały o 18:30) A mi ciężko dojechać tam 50 km...dojść muszę jeszcze do tego miejsca 1 km...no i powrót nie wiem jak bedzie z autobusami... No i tak pózno...
No i ... trudno ja jestem mniejszością-mój M nie ma własnej firmy tak jak reszty pań...
One jeszcze nic nie kupują do dziecka...jakbym ja miała górę pieniedzy to tezbym tak zrobiła (cudem mam kase na tą szkołę...a co mówić)
 
No to Ci sie kolezanki trafily Majeczko...nie zazdroszcze....ciekawe co u mnie bedzie...podobno narazie jest 13 zapisanych:)moja sr jest darmowa wiec takich gwiazd pewnie nie bedzie co u Ciebie:)
 
Kurcze! Jak wstawić kilka cytatów w jednym poście???
Przepraszam za trzy posty pod rząd.

Moi rodzice, a szczególnie mama to mi ciągle wyrzuty robi jak jem, ciągle się pyta ile przytyłam i czemu tak dużo :-(
Dodam, że sama waży ok. 100kg a w ciąży ze mną przytyła 25 i nigdy ich nie zrzuciła. Wkurza mnie to jak nie wiem co.:crazy:

A ten Twój M. Kaka to zdecydowanie przegina.
Z księżyca się urwał jak myślał, że w ciąży ciało CI się nie zmieni.
Ale tak to jest - naoglądają się modelek po porodach z "wyfotoshopowanymi" brzuchami, cyckami i gębami i im się w d... przewraca.
Ja też widzę, że mój mąż patrzy na mnie z lekkim niesmakiem. No ale przynajmniej się nie odzywa i nawet w żartach nie nazywa mnie grubaskiem itp.
Jak chcesz zacytować kilka osób to musisz kliknąć na ten plusik pod wypowiedzią ...a na koniec odpowiedz;-)

Oj, widzę że jakbyście dostały w ręce mojego M to wióry by poszły;-)

Hej! Dziewczyny powiedzcie mi czy wykonywałyście badanie na toksoplazmoze? Jak tak to w którym tygodniu?

Ja robiłam przed ciążą i niedawno powtórkę bo nie chorowałam;-)

Kurka aż mi oczy wyszły jak to czytałam. Normalnie aż nie dowierzam. To przykre:-(:-( Wisz co karola ja na twoim miejscu nawet niepróbowałabym go namawiac na poród rodzinny bo jak nie rozumie tycia i z miany ciała w czasie ciazy to porodu nigdy niezrozumie i moze byc to bardzo negatywnie odebrane przez niego. Sorry ale mam minusia u mnie:-p
Mój tez moze mi niesłodzi ale napewno nieobraza mnie jedynie to sie marwti. mam straszne problemy z żylakami (jestem juz po jednej operacji która mi spiep....) i Jak patrzy na moje nogi sam mówi ze jak tylko odchowam małego sam mnie zaprowadzi na sale operacyjna:)))

Normalnie wkurzył mnie twój M:crazy:

Pogadałam sobie z moim M i powiedział, że mimo wszystko i tak mnie kocha i będzie kochał....a seks najwyżej będzie przy zgaszonym świetle;-)
Ja widziałam rozstępy u mojej siostry i wiem że nie rzucają się tak w oczy po jakimś czasie jak teraz...teraz wyglada jakbym faktycznie miała rany na piersiach. Liczę że je trochę zredukuję kremami i wyblakną z czasem;-)
 
majeczko wspołczucia:baffled::baffled::baffled:u nas szkoła rodzenia kosztyje 150zł za 2tyg hihihi i zaczynam juz 18:-):-):-)niemoge sie doczekać. Własnie dzwoniłam do kolesia w sprawie dzrzwii miały byc za 3tyg a tu juz 5 miną i dzwoniłam zeby go zjechać ale własnie przyszły:-D:-Dma szczescie koles:-p
Blond dorze ze tak robisz nie chajtasz si edla paierka, twarda z Ciebie babka tak tzrymaj:tak::tak::tak:
Sprzedam wam teraz PRZEPIS na pyszny obiadek bo znalazłam i robiłam przedwczoraj pychotka, w maire szybki i zdrowy:laugh2::laugh2::laugh2:
Naleśniki z fetą i pomidorami: na 6porcji:
12naleśników, 10dag fasolki szparagowej, marchewki, cukinii, czerwonej papryki, 25dag fety, żóltko, 60dag pomidorów, 10 listków bazylii, 5łyzek oliwy, soł i pieprz.
Warzywa umyś, obrac. Fasolke, marchewki, cukinie i papryke pokroic w kawałki. smazyc razem ok 10min na 3 łyzkach oliwy. przyprawic solą i piprzem, wymieszac. Lekko ostudzic
Fete rozgniesc wymieszac z warzywami(odłozyc 5łyzek) zoltkiem i szczyptą pieprzu.
Farsz rozsmarowac na nalesnikach, złozyc w trujkąty.Pomidory sparzyc, zahartowac zimną woda, obrac ze skórki, usunąć pestki. pokroic w kostke.Smazyc 10min dodac rozdrobnione listki bazylii. Nalesniki ułozyc w naczyniu żaroodpornym tak zeby lekko na siebie nachodziły, skropic oliwą i nakryc. piec ok 25min w temp180*C.na 5min przed wyjeciem z piekarnika polac sosempomidorowym i odłozonymi warzywami. Smacznego
 
reklama
Majeczko nie cierpie takich Panienek. U mnie na osiedlu jedna dziewczyna była w ciąży rodziła w zeszłym
roku i jej juz obecna tesciowa gadała ze ona wsio taki pieknusie nowiutkie, najlepsze gatunkowo itp a potem
przylazły bo sie dowiedziały ze wózek bede sprzedawac. I czy moga zapłacic ewentualnie po becikowym i czy nie
mam tez moze wanienki:)))) Normalnie kocham takei osoby

Kaka moje ciało tez przypomina pomarszczona staruszkę (po porodzie) Mnie sama to odrzuca i wole figo fago po ciemku lub w mroku. A M nigdy nic złego niepowiedział. Jego zdaniem nie ma co sie wstydzic wkoncu dzieci urodziłam:-p
A kocha sie nie dla wygladu:-p
Ja jzu nawet mam opracowany plan powrotu do normalnej sylwetki po porodzie. Bedzie ciezko ale dam z siebie wszytko dla siebie:tak:

a tu sms od Dorotki

Odp do Kaki odnosnie USG.ale TP przesunął mi sie na 10 listopada:( mała ma troche ponad kg gin mówi ze jest ok ale urodze drobne i małe dziecko chyba ze jeszcze dogoni troche mnie to martwi. Ja kupiłąm wlasnie pomaranczowy przewijak na łóżeczko, widziałam wózek za 350 osobno ma gondole i spacerówke a M sie taki niepodoba choc go niewidział:( Z bratem nic niewiadomo bo sie nieodzywał:(
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry