I w ogóle mam jakies takie watpliwosci czy bede wiedziec jak dziecko ubrac np. zeby mu nie było za zimno ani za ciepło itp... Mam nadzieje ze mi to przejdzie jak urodze i włączy mi sie instynkt i bede wiedzec co i jak, bo normalnie zaczełam sie martwic.
Macie czasem cos takiego??![]()
Oj ja też tak mam ... nie mam pojecia jak ja sobie poradze z Maluszkiem... jak go ubrac zeby nie zmarzl, ale tez zeby go nie przegrzal ...
super wozeczek !! a i Rafałek już nie długo będzie w nim leżała mi wozek przywiezli:-)sliczny jest i jestem zaskoczona materialem. myslalam ze jakies badziewie bedzie a on taki porzadny i naprawde ladnbie wyglada />


co za idiotka....a teraz dzidzia jest w domu dziecka i raczej nie wroci do mamusi a jej grozi 3 lata odsiadki





. 
). Zrobilam w kazdym razie to, co chcialam. Popralam poscielkę, pokrowiec na materac, ochraniacz, kocyki Małemu i zapakowalam w taką plastikową, przezroczystą torbę, i chop do szafy , do pazdziernika. Już mnie ręce świerzbią, żeby zabrać łóżeczko do domu, złozyc i przygotowac wszystko