Czesc dziewczyny!!!! dzieki wielkie za wsparcie i dobra rade! jestescie Kochane! Zrobilam sobie relaksujacy weekend - podjechalismy do tesciow wczoraj i zostalismy do dzisiaj.. Ogrodek, spanko do 10-ej... jednym slowem odpoczynek :-) i od razu mi lepiej, aczkolwiek we wtorek pedze do elkarki i od razu biore zwolnienie :-) :-) :-) i bardzo sie z tego powodu ciesze:-) wrescie sobie zalatwie ostatnie rzeczy da Maluszka, na spokojnie zastanowie sie czego jeszcze mi brakuje :-) a Szymek w weekend tez odzyl :-) jak w piatek prawie wcale sie nie ruszal (nie wiem czy wyczulam 10 ruchow w ciagu dnia :-( :-( tak wczoraj i dzisiaj wierci sie, kopie i wszystko wrocilo do normy :-)
ciesze sie bardzo Aniu
i zgaga jeszcze mni etaka zlapala ze nie wiem co robic:-(poszlam spac po poludniu i mnie obudzila- piecze mnie wszystko
). I bylam przy okazji o szostej w sklepie, dorwalam swoje ulubione buleczki z dynią i serek Danio z pomidorem i papryką. Dopijam kawkę, Jula się szwędza, dziadki tez juz nie spią... Chyba pora zacząć dzień?
jednak w koncu sie udalo! to u mnie w pokoju znalazlam i mnie gryzl
nie wiem ktoredy wlatuje jak mam w oknach moskitiery!!
ale wiecie co jak na nia patrze to az mi sie serce raduje ze juz mam taka duza corke do szkoly idzie a niedawno tez byla w brzusiu naprawde ten czas leci jak nie niewiem!!

Ta to musi mnie lubić.