reklama

Październik 2008

Dzien dobry mamuski!
Wlasnie szykuje mloda do szkoly a maly juz od godziny jest w przedszkolu:tak:
Ja mam dzis LB bo obiadek od wczoraj a domek pusty maz w pracy a dzieci sie ucza;-)
Czarna moze to syndrom wicia gniazda;-)
Agus gratulki i ty masz ostatnie okienko:-D
No to do pozniej pa mamuski
 
reklama
Ps.pomozcie mi wkleic kod GILTEROW bo chcialam ladny napis zrobic ale choc wiem gdzie i ktory kod to nie pokazuje sie napis?????a caly kod wklejam! moze cos pominac bo juz tak kiedys mialam ze kombinowalam z podanym kodem i jak pominelam cos to sie udalo???
 
Minisiu, jak chcesz wkleić napis, to proponuję kliknąć prawym przyciskiem myszki na utworzony już napis, wybrać wlasciwosci i skopiować adres zaczynający się http://.... Potem wklejasz tak, jak obrazek. Powinno pojsc :tak:

Ja dzis znowu bez planow na dzien. Pewnie bedzie padac :-p Odezwę się potem, ok? Buziam mocno :***************
 
Hej - pogoda do bani dziś, pokropiło rano i chłodnawo jest.

Oj mnie się dziś dziwne rzeczy śniły - to tylko sen, ale nie wiem czy interpretować je sobie czy odpuścić i nie denerwować się.

Chyba to drugie lepsze.

Zmykam na śniadanko.
 
czesc wszystkim

noc dla mnie najlepsza od ponad miesiąca- tylko 1 raz wstałam, hurraa!! gorzej dla Roberta, podobno calusieńką noc chrapałam jak dziad.

jutro mam wizyte u położnej, zżera mnie ciekawość co powie ta kobieta, ale w sumie, to co ona może? ma mi wreszcie krew pobrać- drugi raz na calusieńką ciążę, "zbada" mocz papierkiem, zmierzy ciśnienie, pomaca brzuch i na koniec posłuchamy bicia serduszka.

tak strasznie chciałabym już urodzić, czuje sie już taka umęczona. dziś boli mnie krocze, ale co tam, justyna zniesie wszystko, już dwa miesiące przed porodem:dry:

przepakowałam torbe szpitalną, na wyjście dla małej biorę jednak pajacyk żeby było jej wygodniej i ubrałam już łużeczko, co będzie to będzie.

doprasowałam reszte ubranek i leżą na komodzie, nie mam gdzie ich schować. jak mnie już irytuje wszystko:wściekła/y::baffled: zaraz usiąde i będe wyć,bo mam wrażenie że będe do końca życia chodzić z tym brzuchem.

dobrze, że w wannie mam uchwyty bo inaczej sama bym z niej nie wylazła...jeszcze troche a sie zaklinuje:baffled:
 
czarna79 a może włączył Ci się power przedporodowy? Podobno kobieta czuje co się może wydarzyć.

Czarna moze to jakis znak, ze synus chce szybciej pojawic sie na swiecie, no wiesz kobiecy instynkt nigdy nie zawodzi....;-)
Prosze mi tu nie krakac. Mam jeszcze 5 tyg:tak::tak::tak::tak:
czarna moze chcesz sie wbic w kolejke:-D:-D:-D


U mnie była strszna mgła, a teraz jakoś siwo. Z sianem zdążyliśmy bo o 22 zaczeło padać:-). Jeszcze tylko ta druga turę musimy odebrać ale ona lezy u faceta na strychu, więc to nas nie goni, zaraz przyjdzie zapłacic i po mojeje wypłacie, dobrze ze dużo pokupowałam dla dzidzi w sierpniu, a na wózek leży w kopercie.
Normalnie ja wam wspołczuje tych wszytkich prac rolowych czy jak to tam nazwac. Ja całkiem z innego siwta i absolutnie sie na tym nieznam chyba pogubiłabym sie w tym wszytkim:)))
I wcale sie niewpycham w zadna kolejke:))) bynajmniej jeszcze nie teraz:)))

Kaka tu nie chodzi o power. Bo to co robie to normalne obowiazki w domku jak bedziesz miała dzidzie bedziesz wiedziała o czym mówie:tak:


A wracajac do tego pranka to naprawde bardzo dziwna sprawa dalej nie wiem dlaczego juz zaczełam prac:)))
Ranek normalnie zepsół mi humorek jak zobaczyłam ze za oknem mokro, a ja pranko na balkonie:baffled: Trza było wsio sciagnac i jeszcze raz przepukać(nie lubie zapachu deszczu na rzeczach) i znow wieszac ale tym razem juz w domku:-p
Chałupka w miare doprowadzona do porzadku i dalej nie robie(moze pozniej) teraz czas na labe i bb:)))
 
Mnie też dziś wzięło na pranie dziecięcych ubranek :) U mnie jest przepiękna pogoda i cieplutko więc wszystko idzie na balkon :).

Kurcze może uda mi się kogoś wyciągnąć na te zakupy....

ppatqa ja bardzo rzadko wsiadam za kółko. Właściwie tylko w tedy gdy muszę przejechać kawałeczek do rodziców. Bardzo lubie jeździć samochodem i brakuje mi tego. Szczególnie że jestem tera totalnie uziemiona. Najgorsze że mieszkam poza koło Wrocławia ale jazda ałtobusem czy pociągiem a potem komunikacją miejską by mnie wykończyła.
 
justyneczka powodzenia na wizycie, a co do wychodzenia z wanny ja wykorzystuje M, bo ciężko mi się pozbierać z niej, i raz bym wroty odpaliła, wiec wole uważac
czarna no my kupujemy to siano, i myslelismy ze zostanie nam tylko je rozładowac z przyczepy do stodoły, a tu nici M musiał pomoc sąsiadowi, bo deszcze zapowiadali, my skończylismy po 21, a oni jeszcze na pole jechali zbierać, mam nadzieje ze zebrali bo w nocy padało
Marma ja jak teraz nie prowadze jestem uziemona w domu, chyba ze do lasu pójde, wszędzie daleko, zabieram się z mamą lub M, zakupy my robimy te duże cotygodniowe, moja mama przejeła codzienne. wiesz co ja wspominam najbardziej z komunikacji miejskiej wrocka, jazda z biskupina na grunwald w korku po zabalowaniu w nocy- poprostu milusio
 
reklama
Witajcie. Fajnie, że wszystkie dzieciaczki Wasze mają dobre samopczucie po pierwszym dniu w szkole/przedszkolu. Mój Michał to poczuł się aż za dobrze.. he he. Myslałam,że go rozerwę... Poszłam po niego a on mi zakomunikował, że nie idzie do domu, ze on bedzie spał w przedszkolu!!!! Prosiłam, tlumaczyłam i nic. Co mu buty założyłam to on zdejmował i uciekał do klasy. Ja z tym brzuchem ledwie moglam go utrzymać!!! Przez całą drogę do domu robił histerię, siadał na ulicy i w rezultascie niosłam go na rękach. Cud, że nie urodziłam!!! później obiecał, że więcej tak nie zrobi....ah te dzieci, chyba za mało dyscypliny.....
Małemu baaaaardzo musiało się spodobać:-D

A ja miałam dzis dzionek bardzo aktywny i teraz ledwo zyje. Na szczescie leze juz w łózeczku:))))
Nie wiem dlaczego ale po obiadku nagle wstałam i sobie pomyslałam idu posegregowac ciuszki smerfa
i wstawic pierwsza ture:))) Kurde planowałam to pod koniec wrzesnia i niewiem skad sie wzieła nagle
taka ochota???? Mam n adzieje ze to nie zadne wewnetrzne przeczucia czy sygnały bo mam jeszcze sporo
czasu. Ale tak sobie teraz leze i mysle ze bynajmniej bede miala wiecej czasu do lezenia jak teraz
wszytko popiore:))))
Może faktycznie włączyło sie wicie gniazdka dla maleństwa;-)

czesc wszystkim

noc dla mnie najlepsza od ponad miesiąca- tylko 1 raz wstałam, hurraa!! gorzej dla Roberta, podobno calusieńką noc chrapałam jak dziad.

jutro mam wizyte u położnej, zżera mnie ciekawość co powie ta kobieta, ale w sumie, to co ona może? ma mi wreszcie krew pobrać- drugi raz na calusieńką ciążę, "zbada" mocz papierkiem, zmierzy ciśnienie, pomaca brzuch i na koniec posłuchamy bicia serduszka.

tak strasznie chciałabym już urodzić, czuje sie już taka umęczona. dziś boli mnie krocze, ale co tam, justyna zniesie wszystko, już dwa miesiące przed porodem:dry:

przepakowałam torbe szpitalną, na wyjście dla małej biorę jednak pajacyk żeby było jej wygodniej i ubrałam już łużeczko, co będzie to będzie.

doprasowałam reszte ubranek i leżą na komodzie, nie mam gdzie ich schować. jak mnie już irytuje wszystko:wściekła/y::baffled: zaraz usiąde i będe wyć,bo mam wrażenie że będe do końca życia chodzić z tym brzuchem.

dobrze, że w wannie mam uchwyty bo inaczej sama bym z niej nie wylazła...jeszcze troche a sie zaklinuje:baffled:
Dobrze,ze noc przespana:-pJa do położnej ide dziś popołudniu:rofl2:

Ja sobie wstałam i śniadanie dopiero zjadłam,ale jakaś głodna jeszcze jestem:szok::laugh2:.Pogoda ładna to aż chce się życ!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry