J
justyneczka
Gość
A ja dzis mysle o tym, by zalozyc wlasna dzialalnosc i stanac z ciuchami na targu troche na allegro tylko nie mam wogole w tym doswiadczenia i sie boje wyzwania ale lubie ryzykowac choc to duze ryzyko bo mozna kase stracic.
Ja ci powiem kochana, że my mieliśmy działalność i masowo sprzedawaliśmy na allegro, naprawdę ogormne ilości towaru- w piwnicy magazyn, w domu biuro.
1. Cholernie stresująca robota- telefony od @%*... ludzi z błahymi pytaniami nawet o północy, o 6 rano, w każde niedziela i święta z telefonem za przeproszeniem przy tyłku
2. Sprawdzona księgowa!!!! która zna sie na swojej robocie i potrafi doradzić!! my niestety nie znamy wszystkich przepisów prawa i wpędziliśmy się w naprawde mega problemy...nie życzę nikomu, mój maż ma 29 lat, a siwych włosów prawie tyle co mój ojciec...(na szczęście jest blondynem
3.Jeśli ma to być zarobek a nie zabawa, czy wyprzedaż staroci z domu, musisz rozeznać się w rynku i hurtowniach nie tylko w okolicy
4. Jeśli mogę coś doradzić, nie zaciągaj kredytu. Jeśli zaczniesz od pomnażania pierwsze 50zł i zacznie ci to wychodzić do pierwszego 1000zł, to dopiero możesz zacząć myśleć o rozkręcaniu interesu
To tak wstępnie, na szybkiego, ode mnie. Cholernie trzeba uważać i pochłania to praktycznie cały twój czas. Nie ma wygody powrotu do domu po 8h pracy, bo w nocy pakuje sie paczki, rano jeżdzi na poczte, wraca sie i wystawia aukcje a kolejne kilka godzin to czas na odpowiadanie na @.
Nie chcę cię zniechęcać, ale zwrócić uwagę na to co może cie czekaj w tej akurat dziedzinie. Kasa, owszem, ale dużym kosztem.
wlasnie pizze zamowilismy i juz mi slinka uszami ucieka
i mam lekkie wyrzuty sumienia. W piatek wielkie spotkanie z wagą




)...