reklama

Październik 2008

A ja dzis mysle o tym, by zalozyc wlasna dzialalnosc i stanac z ciuchami na targu troche na allegro tylko nie mam wogole w tym doswiadczenia i sie boje wyzwania ale lubie ryzykowac choc to duze ryzyko bo mozna kase stracic.

Ja ci powiem kochana, że my mieliśmy działalność i masowo sprzedawaliśmy na allegro, naprawdę ogormne ilości towaru- w piwnicy magazyn, w domu biuro.
1. Cholernie stresująca robota- telefony od @%*... ludzi z błahymi pytaniami nawet o północy, o 6 rano, w każde niedziela i święta z telefonem za przeproszeniem przy tyłku
2. Sprawdzona księgowa!!!! która zna sie na swojej robocie i potrafi doradzić!! my niestety nie znamy wszystkich przepisów prawa i wpędziliśmy się w naprawde mega problemy...nie życzę nikomu, mój maż ma 29 lat, a siwych włosów prawie tyle co mój ojciec...(na szczęście jest blondynem ;)
3.Jeśli ma to być zarobek a nie zabawa, czy wyprzedaż staroci z domu, musisz rozeznać się w rynku i hurtowniach nie tylko w okolicy
4. Jeśli mogę coś doradzić, nie zaciągaj kredytu. Jeśli zaczniesz od pomnażania pierwsze 50zł i zacznie ci to wychodzić do pierwszego 1000zł, to dopiero możesz zacząć myśleć o rozkręcaniu interesu

To tak wstępnie, na szybkiego, ode mnie. Cholernie trzeba uważać i pochłania to praktycznie cały twój czas. Nie ma wygody powrotu do domu po 8h pracy, bo w nocy pakuje sie paczki, rano jeżdzi na poczte, wraca sie i wystawia aukcje a kolejne kilka godzin to czas na odpowiadanie na @.
Nie chcę cię zniechęcać, ale zwrócić uwagę na to co może cie czekaj w tej akurat dziedzinie. Kasa, owszem, ale dużym kosztem.
 
reklama
Hej
a do mnie kolega wpadl dzisiaj:tak:wlasnie pizze zamowilismy i juz mi slinka uszami ucieka:-p
Minisia ja mysle ze chyba allegro to lepszy pomysl. nie musisz nigdzie stac caly dzien, jestes w domku z dziecmi, tylko na poczte powiedzmy 2 razy w tygodniu i chyba mniejsze ryzyko. no i nie masz dodatkowych oplat jak abonament za stanie na rynku, ciekawe jak z podatkami jest i allegro bo nie wiem. ja bym tam uderzala w strone allegro bardziej:tak:szczegolnie z malym dzieckiem to wygodniej:tak:
 
Moze i tak ale wiem, ze nie wszystkie mamy robią tyle co Ty...


Była u mnie koleżanka i były ploty. Zjadłam 3 pączki:zawstydzona/y: i mam lekkie wyrzuty sumienia. W piatek wielkie spotkanie z wagą:baffled:
HAHAHA ty i problem z wagą:-D:-D:-D Co do mojej pracy. kazda mamusia tyle robi:)))
A ja dopadłam się i porobiłam porzadek w szafkach w łazience i u nas w jednej w pokoju, juz nie wiem co sobie do roboty wymyśleć, czekaja słupki do pomalowania, ale M mi nie pozwala bo to impregnat, a ja mu na to ze będe malować z wiatrem, ale i tak nie przechodzi, więc po porodzie pomaluje:), bo wątpie ze M to zrobi. Mysle by dopaśc do kotłowni ale tam potrzebuje pomocy, a mojej mamie nie chce się tam sprzatać.
No jak slicznie zakasane rekawki a ktos krzyczy ze ja zapindalam:))):-p
Witam południowo! Właśnie zrobiłam sobie kawę, a tu mleko się skończyło. Zastanawiałam się nad bebiko ;-) ale dzisiaj zaszaleję i wypiję czarną :-p.
U nas niby padało, a i tak już duszno się zrobiło. Na obiad ogórkowa i naleśniki, Martynka śpi, a ja odpoczywam. Zdrzemnęłabym się, bo nocny marek dzisiaj pierwszy raz od miesiąca jak śpi na zwykłym tapczaniku przyszła do nas do łóżka, położyła się w poprzek i zadowolona, a ja nie umiem wtedy tak mocno spać i mam wrażenie, że od czwartej ta już chyba wcale nie spałam. A budzik zadzwonił o 6:30 więc mój dzień jest dzisiaj bardzo długi.
Ja dzisiaj poprasuję juniorowe ubranka i może jedna pralka ręczników pójdzie. Nie lubię trzymać, bo miejsce w koszu zajmują.
Dzwoniłam do kadr i u mnie zawsze naliczają chorobowe ze wszystkich zarobionych pieniędzy - premie, dyżury itp więc mnie zus nie oszukał ;-)

Czarna w naszej sytuacji powiedzenie "co masz zrobić dziś zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego" jakoś nie bardzo się sprawdza, lepiej za ciosem.
Kasia a ja dzis spałam jak zabitam nawet nie wiem kiedy mała sie wtramoliła do łóżka:tak::-D:-D:-D
co do powiedzonka ja znam " co masz zrobic dzis zrób jutro bedziesz miałą 2 dni wolnego" niestyty niepraktykuje bo robota sie wtedy mnoży:-p
Dzieki Goska za podpowiedz potem sprobuje.
Ja tez juz ubralam łóżeczko co prawda stoi juz jakis czas ale wczoraj ubralam poscielke i przykrylam kocykiem:tak:
Tak bym juz chciala urodzic:sorry2:
A ja dzis mysle o tym, by zalozyc wlasna dzialalnosc i stanac z ciuchami na targu troche na allegro tylko nie mam wogole w tym doswiadczenia i sie boje wyzwania ale lubie ryzykowac choc to duze ryzyko bo mozna kase stracic.Ogolnie jestem marzycielka i moze na tym sie plany zakoncza ale teraz jakos mam apal do tego rodzice i tescie pomoga tylko czy sie uda??? moze macie dla mnie jakies rady albo kilka slow na poparcie badz wybicie mi tego z glowy?? moze ktoras z was ma jakies doswiadczenia??Wiecie kasy ciagle brak i mysle co zrobic by zylo sie lepiej:baffled:
Do wieczorka jade po mije skarby a potem do tesciow na kawke

Minisia my tez kiedys myslelismy o czyms własnym:tak: ale moja sis tyle roznych firm zakładała nawet ciuszki na rynku i zawsze klapa:baffled: Ja tam mowie ze Ci co o czasie o tym pomysleli to maja zysk a nowi to niestety jak nie ma wtyki i plecow to nie wybije sie:tak:
Ja czasami mysle o jakims sklepiku dzieciecym wózki itp bo u nas nie ma takowego. Jak jest to 5 gatunkow i teraz wybieraj:baffled: I takim zakrytym placu zabaw dla dzieci typu piłki, zjezdzalnie itp:tak:

Justyneczka mnie jak tez za barzdo boli i lezenie nie pomaga to tez biore sie za robote i zapominam ze boli a sumienie lepsze bo robota zrobiona:)))

A ja po spacerku i zakupach. Chwila relaksu. Obiadek i z malutka do piaskownicy:rofl2:
 
Witajcie!
Ja juz po prasowanku i sprzatanku.Prawie wszystko co najwazniejsze zrobione, firanki wisza, okna pomyte, ciuszki gotowe, moge rodzic.
Od kilku dni mam kila skurczy dziennie, takich dosc bolacych.Fajnie bo to znaczy ze cos tam drgnelo.Daje jej jesczze 2 tyg;-)
spadam poleniuchowac:tak:milego popoludnia.
 
justyneczka
jutro mam wizyte u położnej, zżera mnie ciekawość co powie ta kobieta, ale w sumie, to co ona może? ma mi wreszcie krew pobrać- drugi raz na calusieńką ciążę, "zbada" mocz papierkiem, zmierzy ciśnienie, pomaca brzuch i na koniec posłuchamy bicia serduszka.
dobrze, że w wannie mam uchwyty bo inaczej sama bym z niej nie wylazła...jeszcze troche a sie zaklinuje:baffled:[/QUOTE]

Wiem dokladnie co czujesz, niby juz tak blisko, ale jednak...
Co do wanny z uchwytami to tez taka mam, rewelacja bo inaczej to nie wiem jak bym sie podniosla:tak:Na szerokosc tez juz tylko tylko wiec mam nadzieje ze juz nie "urosne".
Co do poloznej to poweim Ci szczerze ze mi sie tak juz nie chce chodzic, bo tak jak piszesz zawsze to samo.Jedyne fajne to posluchanie serduszka, ale coz nie mamy wyjscia jak trza to trza.W koncu juz niewiele wizyt nam zostalo;-)Buzka i glowa do gory!!!
 
Witajcie kobietki.Ja taka wciąż zalatana że nie ma kiedy wejść na bb i napisać.Mamusia w weekend posprzątała cały domek i ugotowała obiadki wszystko lśni.Jak miło jak ktoś sie tobą zajmuje.Jutro mam wizytę u lekarza i usg- zastanawiam sie czy robić normalne czy 3 d?Ja to czuje ze w tym mies to przytyłam chyba z 5 kg zjadłam dziś z szwagierką 2 pączki a później loda więc Kaka nie jesteś sama.
Gratuluje że wszystkie wasze dzieci spisały sie w przedszkolu.Mój chrześniak też 1 dnia nie chciał wyjść z przedszkola tak mu sie podobało,a dziś ponoć był strasznie niegrzeczny próbował rządzić wszystkimi a nie ma jeszcze 3 lat.Jutro nie napisze bo wyjeżdżam do rodzinki po wizycie,odezwę sie w czwartek.Buśki
 
Mnie też dziś wzięło na pranie dziecięcych ubranek :) U mnie jest przepiękna pogoda i cieplutko więc wszystko idzie na balkon :).

Kurcze może uda mi się kogoś wyciągnąć na te zakupy....

ppatqa ja bardzo rzadko wsiadam za kółko. Właściwie tylko w tedy gdy muszę przejechać kawałeczek do rodziców. Bardzo lubie jeździć samochodem i brakuje mi tego. Szczególnie że jestem tera totalnie uziemiona. Najgorsze że mieszkam poza koło Wrocławia ale jazda ałtobusem czy pociągiem a potem komunikacją miejską by mnie wykończyła.
Ja, jak na razie, kupilam plyn do plukania do ubranek dla Malego. (w Biedronce jest duzy Lenor Sensitive za 11,99zl)
A z zakupami to u mnie jest tak, że jak wychodzę z Julą na "spacer", to Mała ciągnie mnie do auta i jedź kobieto, gdzie dusza zapragnie, bylebyśmy jechały. Zaraz zasypia mi w samochodzie i potem kicha, bo w domu spac nie chce :dry:
Nic dzis ciekawego nie robilam... Jak zawsze prasowanie, sprzątanie, o, deskę do prasowania obilam nowym materialem i w zasadzie wiecej nic. Neta mam odcieli na kilka godzin, bo jakas awaria byla...
Rozmawialam popoludniu z M., pytam się go, jak sie czuje, a On :"jak mam się czuć, skoro dziś wtorek?" (:laugh2:no tak, wraca dopiero w sobote, wiec rozumiem, co czuje :laugh2:)...
Wiecie, dotarlo do mnie, że jesteśmy na finiszu ciąży... Troszkę spanikowana jestem, jak sobie poradzę... :sorry2:
 
Witajcie kobietki.Ja taka wciąż zalatana że nie ma kiedy wejść na bb i napisać.Mamusia w weekend posprzątała cały domek i ugotowała obiadki wszystko lśni.Jak miło jak ktoś sie tobą zajmuje.Jutro mam wizytę u lekarza i usg- zastanawiam sie czy robić normalne czy 3 d?Ja to czuje ze w tym mies to przytyłam chyba z 5 kg zjadłam dziś z szwagierką 2 pączki a później loda więc Kaka nie jesteś sama.
Gratuluje że wszystkie wasze dzieci spisały sie w przedszkolu.Mój chrześniak też 1 dnia nie chciał wyjść z przedszkola tak mu sie podobało,a dziś ponoć był strasznie niegrzeczny próbował rządzić wszystkimi a nie ma jeszcze 3 lat.Jutro nie napisze bo wyjeżdżam do rodzinki po wizycie,odezwę sie w czwartek.Buśki
Oj taka mama to skarb.
Trzymam kciuki za wizytkę


Hej
a do mnie kolega wpadl dzisiaj:tak:wlasnie pizze zamowilismy i juz mi slinka uszami ucieka:-p
Minisia ja mysle ze chyba allegro to lepszy pomysl. nie musisz nigdzie stac caly dzien, jestes w domku z dziecmi, tylko na poczte powiedzmy 2 razy w tygodniu i chyba mniejsze ryzyko. no i nie masz dodatkowych oplat jak abonament za stanie na rynku, ciekawe jak z podatkami jest i allegro bo nie wiem. ja bym tam uderzala w strone allegro bardziej:tak:szczegolnie z malym dzieckiem to wygodniej:tak:

Asiula ja też jadłam dziś pizze - połowa jeszcze leży w kuchni i pachnie to znaczy kusi mnie, ale ja jak balon już.

A ja pochwalę się - moja przyjaciółka, która straciła wcześniej 4 dzieciaczków, dziś o 7.15 urodziła swojego synka.
Jest szczęśliwa - mały 3360g i 53cm długi.
Jak ja jej zazdroszczę - ja też już chce.

Idę pod prysznic i położę się - ciężki dzionek, zalatana i poukładałam w szafie rzeczy niezbędne.
A tyle jeszcze do zrobienia.
Mykam dobranoc dziewczyny.
 
reklama
czarna oj nie wiem ja dzis popołudniu miałam spokój
minisia my mamy sklep internetową na nasze produkty, ale słuzy ona raczej za reklame, zamówienia z niej słabo idą , na alegro nie wystawiamy, wolimy sprzedarz hurtowa

Byliśmy zobaczyc sianko i M bedzie zwoził prawdopodobnie czwartek piatek. Jutro jestem sama bo M jedzie do hamburga z towarem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry