Hello!
Ja sie jakos dzisiaj podejrzanie dobrze czuje

Musze to wykorzystac i sie za robote troche wziac, bo tak normalnie to smialo moge dolaczac do klubu obiboka;-)
Malutka, lo matko wiekszosc lekarzy by cie zjechala za "wypalanie" spirytem psiochy! Nawet zwyklym mydlem sie nie powinno podmywac, zeby nie niszczyc tych dobrych bakterii! A zreszta infekcja i tak wewnatrz siedzi, to co by dalo potraktowanie spirytem na zewnatrz?
Co do naturalnych sposobow, to tez slyszalam zeby zaaplikowac sobie tampona nasaczonego jogurtem(naturalnym oczywiscie), albo nawet o czosnku slyszalam, ale dla mnie to hardcore jakis....
Przypomnialam sobie ze profilaktycznie oprocz jogurtow, to lykam tabletki z probiotykiem i odpukac juz od dawna nie mialam nawrotow, a probiotyk to nawet w ciazy nie zaszkodzi....
Sivi, no to najlepsze zyczonka dla malza! (moj ma 24 urodziny, wiec nie takie najgorsze te czerwcowe chlopaki, a moj jeszcze ma fuksa, bo u nas ten dzien jest zawsze wolny od pracy, bo mamy swieto Quebecu

)
A co do tego torta, to tez bym sie chetnie skusila, tylko wlasnie nie wiem czy lepsze by byly czeresnie (nie za twarde?) czy wisnie ze sloika, bo tylko takie mamy dostepne... No i marzy mi sie taki mocjo wisniowkowy (alkoholowy) torcik.. Bardzo smaczny szwarcwaldzki jadlam w Niemczech, taki zwykly ze sklepu, mrozony, ale domowej produkcji to musi byc super pycha

Werka, tylko te globulki to wlasnie sie powinno raczej cala serie wybrac, nawet jesli jest poprawa juz po jednej dawce, bo innaczej mozesz sie na nie uodpornic... I na moim przykladzie clotrimazol w kremie (ten co pisalam wczesniej) bardziej mi pomogl niz kuracja doustna ktora mialam w Pl ( a wiem ze jakas taka tabletke dostalam, co ponoc na watrobe moze mozno szkodzic, i jedna na 2 tygodnie sie tylko bralo...
W ogole to walka z infekcjami intymnymi to czasem jak walka z wiatrakami, zwlaszcza ze jednoczesnie powinno sie partnera poddac leczeniu.