Ja sie porodu i bolu nie boje (jeszcze
- moze sie zmieni pozniej), najwazniejsze zeby z dzidzia bylo dobrze, a ja jakos wytrzymam.
Werka - ty masz jakos inaczej te wizyty - zadzwon do siebie do przychodni (albo gdzie indziej - w zaleznosci gdzie jest twoja polozna) i sie dowiedz bo wyglada na to ze w wszedzie jest troche inaczej.Ja np bede miec krew pobierana drugi raz w ta srode.
Werka - ty masz jakos inaczej te wizyty - zadzwon do siebie do przychodni (albo gdzie indziej - w zaleznosci gdzie jest twoja polozna) i sie dowiedz bo wyglada na to ze w wszedzie jest troche inaczej.Ja np bede miec krew pobierana drugi raz w ta srode.

.
.
no nic czytam co tam naskrobalyście.
a wyjazd udał się chociaż w Polsce lało i burze to nad morzem przynajmniej we Władysławowie było pochmurno ale ciepło wiec w sam raz na spacery itd....a tobie co położna powiedziała na te twardnienia?