Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
I mówi, że mam tak nigdy więcej nie robić, że przeprasza, że w życiu by sie nie spodziewał takiej reakcji, że sie bał. Nawet kwiaty i duże Merci zdobył na przeprosiny
Od razu powiedział, że jedziemy do galerii kupić rzeczy do szpitala
Można? Jasne że można, chłop tylko musi dostać wyraźny bodziec nerwowy hejka dziewczyny...u mnie nuuuudy blleee....nie ma co robić....w tv powtórki na allegro wolę nie wchodzić....taka niedorobiona jestem...
mileczka ale się naśmiałam....faceci wszyscy są tacy sami....mój tylko mówi aa po co tego tyle kupiłaś...a po co to a po co tamto...nie lepiej mu kupić nową grę na kompa....dzieciaki wrrrr![]()
agadaria no właśnie ja mam tak samo, leci mi ten czas że jestem w szoku!! przecież jeszcze z miesiąc i tylko czekać pozostanie na skurcze!!! nie dociera to do mnie kompletnie. W pierwszej ciąży już miałam serdecznie dość na tym etapie! Ja się nawet czasami zapominam że jestem w ciąży!! ani mi brzuch za specjalnie nie przeszkadza, ani nie mam jakichś uciązliwych dolegliwości...
Klementinka,no kolorek musicie zrobić,białe faktycznie mogą wyglądać na smutne i "szpitalne"...a mi sie ciagle wydaje ze mam tyyyyle czasu, ciuszki zamierzam prac dopiero we wrzesniu, jeszcze sie czaje na malowanie dzieciecego pokoju, biale sciany sa takie smutne
Cześć Kobietkiwidze że po weekendzie forum znów tętni na nowo
Bardzo dobrze przynajmniej nie bedzie mi sie nudziło
Noc nie przespana, bóle kręgosłupa straszliwe no ale cóż zrobić....?
Ja przez weekend miałam starcie z mężem. Pisałam wcześniej, że kase na wyprawkę przeznaczył na części samochodowe. Więc suszyłam mu głowe że już naprawde musimy wszystko mieć, bo jak mnie czeka CC to już końcem września moge mieć nawet... NO chodziło mi to po głowie i dusza ma nie mogła zaznać spokoju. Byliśmy u teściów, gdy znów o tym wspomniałam. I co usłyszłam? Że mojego ślubnego już "wku*wia to moje gadanie o wyprawce"! Ale sie wkurzyłam... Jeszcze mnie w takim stanie nie widział.... BO ja zawsze grzeczna i uległa. ALe zabolało mnie to, co powiedział. Toteż niewiele myślac wyszłam z domu teściów (była godz.13) trzaskając drzwiami. Telefon wyłączyłam. Ewakuowałam sie do babci mieszkającej na Złotych Łanach czyli osiedle dalejPosiedziałam u babci, wypiłam herbatke, poobgadywałysmy chłopów. Tak zleciało do 19. Myślę, że trzeba by sie było zbierać na PKS do domu... Wysiadłam koło na przystanku, patrze, jedzie karawan mojego chłopa....... Szukał mnie po mieście ;] A na babcie to nie wpadł! Zatrzymał sie i prosił żebym wsiadła. MĄŻ NIE DO POZNANIA. Jaki kochany i zmartwiony! Zamiast "Kamila" nagle nazywa mnie "Promyczkiem swoim najjaśniejszym"
I mówi, że mam tak nigdy więcej nie robić, że przeprasza, że w życiu by sie nie spodziewał takiej reakcji, że sie bał. Nawet kwiaty i duże Merci zdobył na przeprosiny
Od razu powiedział, że jedziemy do galerii kupić rzeczy do szpitala
Można? Jasne że można, chłop tylko musi dostać wyraźny bodziec nerwowy
![]()
A morał z tego krótki i dobrze znany: Gdy żona jest w ciąży, to jej nie wku*wiamy! :-)
hejka dziewczyny...u mnie nuuuudy blleee....nie ma co robić....w tv powtórki na allegro wolę nie wchodzić....taka niedorobiona jestem...
mileczka ale się naśmiałam....faceci wszyscy są tacy sami....mój tylko mówi aa po co tego tyle kupiłaś...a po co to a po co tamto...nie lepiej mu kupić nową grę na kompa....dzieciaki wrrrr![]()