reklama

Październik 2011

reklama
może werka do morsów należy tylko nam się nie przyznała ;-)

Ojjj chyba nie:-D:-D Zmarzluch jestem straszny. No ale wygladam juz jak FOKA!

Cytryna nie przejmuj sie nie ty jedna. Mi ciagle goraco, jak bym mogla to chodzilabym w samej bieliznie, no ale coz...
Okna wrzedzie otwarte, i bym stala tylko w przeciagu.
A po spacerku do sklepu jestem spocona jak bym na biezni biegala na najwiekszym obrotoach. Zadyszke lapie nawet jak szybciej pobiegne po schodach, i sapie jak MORS:-D:-D
 
ja poprałam białe ubrania, płukałam w jelpie i sie suszą :) zaraz mąż przytarga łóżeczko i już będzie czekać rozłożone. Zaraz się biorę za kolorowe :)

no wrześniówki się rozpakowywują, ja mam termin na 1 październik a coś czuję że we wrześniu polecę, tym bardziej że mały starszy o tydzień :tak:

Jeśli chodzi o ruchy to mój diduś się przeciąga duuuużo i często, wystawia mi nóżki i rączki a ja go łapię i gilgoczę :-D ucieka.. ale zaraz wraca w innym miejscu :-) wy też się tak bawicie?
 
ja, nie wiem dlaczego ale mam duże przeczucie że urodze szybciej, już we wrześniu:szok: ale to może tylko mylne przeczucie? W każdym radzie już mam wszystko poprane i poprasowane, łóżeczko stoi, wózek czeka więc jestem gotowa, zostały jeszcze jakieś pierdoły do kupienia ale bez nich można sobie poradzić, albo męża wysłać na zakupy:) na koniec sierpnia mam zamiar już się spakować do szpitala;-)
 
A najsmieszniejsze ze wrzesien zaczyna sie juz za dwa tygodnie:-) Kurcze te wakacje tak zlecialy ze szooook! W kazdym razie trzeba byc przygotowana na to ze cos cie moze zaczac troche wczesniej niz sie spodziewamy... A z tym pakowaniem torby szpitalnej, to dobry pomysl zwlaszcza dla dziewczyn ktore maja termin na poczatku pazdziernika... Ja tez juz powoli musze o tym myslec, bo jakby mnie chcieli wczesniej w szpitalu zostawic, to mnie chyba k....ca trafi jak bede musiala R tlumaczyc, co ma mi dostarczyc do szpitala i gdzie tego szukac, bo na bank by mi przywiozl nie to co trzeba:-D...

Kasiadz, a moze to nie przeczucia tylko nadzieja;-)? Czesto tak jest ze sie juz tak teskni za maluchem, ze by sie go chcialo ciut wczesniej, a potem tez czesto sie zdarza, ze jak na zlosc sie sporo po terminie rodzi...
 
Kasiadz nie ty jedna masz przeczucie. Ja tez przeczuwam ze urodze przed terminem. A gorsze ze nie mam nic poza ubrankami, wanienka i kolyska:)
Ani wozka ani lozeczka, ani kosmetykow zadnych przyborow:szok:

Zacisne UDA:cool: I bede biegac po sklepach:-D:-D
A potem szybko na porodowke:eek:
 
reklama
hehehehe lubię takie opowieści u nas na Grudniówkach kilka było takich co miały przed terminem rodzić a potem porody w 42 tygodniu ;-) bo się dzieciakom w brzuchach spodobało :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry