reklama

Październik 2011

witam babeczki;)
unas tez teraz sie zrobilo parno a o 9 bylo tak fajnie byla burza i lalo strasznie az corka i pies mi sie pod kolderke wpakowali ze strachu;) a teraz znowu nie idzie oddychac....
 
reklama
Cze dziewczyny,

u mnie też parno a do tego jestem niewyspana ;/

nastałam się przy garkach i diduś zaczął szaleć po szyjce więc teraz leżę a małż kończy zupę
:)
 
hejka dziewczyny...i znowu was zaniedbałam....ahhh....wy tu tyle piszecie że was nie nadgonie.... powiem wam tylko tyle że ja już mam dosyć.... ciągle coś....już nigdzie się nie mogę ruszać....dzisiaj leżałam i krew z nochola poleciała.....jakaś masakra...a do tego mam jakieś dołki psychiczne wieczorami....bo nawet męczę się pod prysznicem....fatalnie....mam nadzieję ze wy lepiej niż ja się czujecie...
 
rabbit psychicznie to i ja nie wyrabiam, wczoraj się uryczałam, uszlochałam, jeszcze małż zamiast przytulić i nic nie gadać to komentował że ostatnio się zrobiłam strasznie marudna.. na co ja jeszcze gorzej w ryk.. no i weź tu sie nie wkurzaj na samą siebie.. najgorzej że jak się nie wypłacze to mi zostaje gula w gardle która boli :zawstydzona/y:

bosz ty za 2,5 tygodnia rodzisz! :szok:
 
ja wczoraj się wykąpałam i taka naga foczyca siadłam na kibelku i tak ryczałam jak dziecko...śpiki do brody....broda się trzęsła i hyłkałam jakby coś strasznego się stało....aa mój m nie wiedział co się dzieje...a ja poprostu z bezsilności...
 
Witam,
Narzekacie na upały,ja tak mam non stop od czerwca,już dość upałów.No,ale chyba lepsze to niż jakby miało cały czas lać.

U mnie cukry zaczęły szaleć,pomimo diety i leków jest różnie.W poniedziałek wizyta już z innym lekarzem-absurd totalny zmieniać mi lekarza na 2 m-ce przed rozwiązaniem.Do tego wolę kobietę,a to chłop,i wolałabym Polkę,a to nawet nie wiem kto.Rasistką nie jestem,ale mam nadzieję,że nie murzyn.

Rabbit ja się wczoraj goliłam i myślałam,że będę wołać o pomoc,dobrze,że byłam pod prysznicem bo się upociłam,nasapałam,jak słonica normalnie,aż mi się szkoda:tak:.
 
Cześć dziewczynki.Ostatnio się nię oddzywalam, choć podczytywałam, ale tydzień miałam bardzo przykry. W sobotę zgineła tragicznie chrzestna mojego męża, nasza bliska ciocia(wypadek samochodowy) miała 56 lat, wczoraj był pogrzeb.Naprawde ciężko się pogodzić, zostawiła męża i dwójkę dzieci, wprawdzie już dorosłych, ale byli ze sobą bardzo blisko. Ciężko,ale tylko z czasem może ulżyć, trzeba to przeżyć.

A zmieniając temat byłam dziś na wizycie u gina, wszystko raczej w porządku,przepisał mi tabletki na moje żylaki, bo nawet mi wyszły na pachwinach tuż przy kroczu. Nazywają się cyclo3fort, niby mają pomóc,zobaczymy. W sobote mam mieć usg to po 30 tyg.trzymajcie kcuki żeby było wszystko ok i żeby dzidzia pokazała dokładnie co tam ma między nóżkami, tak bym już chciała wiedzieć i mówić do niej jakoś tak osobowo.
 
Rabbitku uszy do góry maleńka... Każda z nas ma już dość, jest ciężko a co dopiero Ty biedaku masz powiedzieć.... Do tego wahania nastojów, obawa o poród. Twój humor jest całkiem zrozumiały, piękna! Jeszcze tylko troszke!
 
reklama
ja wczoraj się wykąpałam i taka naga foczyca siadłam na kibelku i tak ryczałam jak dziecko...śpiki do brody....broda się trzęsła i hyłkałam jakby coś strasznego się stało....aa mój m nie wiedział co się dzieje...a ja poprostu z bezsilności...

Oj nie martw sie, kazda tu miewa takie humory. Ja regularnie bucze albo sie wkurzam o byle co. Czasem jestem taka upierdliwa ze sama bym ze soba nie wytrzymala. A ty nosisz podwojny pakunek w brzuszku wiec to normalne ze ci ciezko, ja sapie jak hipopotam przy jednym maluchu. Wogole denerwuje mnie juz ze jestem taka nieporadna i pokraczna jakas :/

Cześć dziewczynki.Ostatnio się nię oddzywalam, choć podczytywałam, ale tydzień miałam bardzo przykry. W sobotę zgineła tragicznie chrzestna mojego męża, nasza bliska ciocia(wypadek samochodowy) miała 56 lat, wczoraj był pogrzeb.Naprawde ciężko się pogodzić, zostawiła męża i dwójkę dzieci, wprawdzie już dorosłych, ale byli ze sobą bardzo blisko. Ciężko,ale tylko z czasem może ulżyć, trzeba to przeżyć.

A zmieniając temat byłam dziś na wizycie u gina, wszystko raczej w porządku,przepisał mi tabletki na moje żylaki, bo nawet mi wyszły na pachwinach tuż przy kroczu. Nazywają się cyclo3fort, niby mają pomóc,zobaczymy. W sobote mam mieć usg to po 30 tyg.trzymajcie kcuki żeby było wszystko ok i żeby dzidzia pokazała dokładnie co tam ma między nóżkami, tak bym już chciała wiedzieć i mówić do niej jakoś tak osobowo.

Wspolczuje sytuacji, okropne to jest jak ktos niespodziewanie odchodzi. To trzymam kciuki zeby maluszek sie osmielil i pokazal w calej okazalosci ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry