reklama

Październik 2011

Hej dziewczyny!
Malutka, no to super ze przetrwalas ten kryzysowy czas!:) Teraz kazdy dodatkowy dzien na pewno bedzie na + dla maluszka, ale w razie jakby mu sie spieszylo, to przynajmniej mozesz byc spokojniejsza o jego zdrowko:tak:

Kurcze tez sie dzisiaj wzielam za pranie rzeczy dla malego, bo jakby nie bylo to cc juz za 5 tyg, wiec nie mam az tak duzo czasu... Przy okazji robie porzadki w naszej szafie i z ciuchami mlodej, bo czesc oddaje co armii zbawiienia, a czesc wysylam siostrze, a do tego szukam rzeczy dla kolegi R bo sobie mieszkanie znalazl i zaczyna samodzielne zycie od 0, wiec trzeba wspomoc mlodziez;-) Ale szczerze mowiac juz jestem troche umeczona tym bajzlem, zwlaszcza ze konca nie widac;/
No i mam jeszcze plan zeby lozeczko porzednie wyszorowac bo mamy uzywane, ale nie wiem czy dam rade z tym wszystkim dzisiaj...

I ogolnie to wspolczuje co poniektorym remontow i przeprowadzek... ja bym sobie nie dala teraz rady, za szybko wysiadam jak cos robie... brzuch mi twardnieje i maly sie niesamowicie prezy, wiec wiekszy wysilek jest mega meczacy dla mnie.... Jedyne co, to mozecie sie pocieszyc, ze chociaz bedziecie ladniej mieszkac jak juz wszystko za Wami bedzie:tak:
 
reklama
aaaargh wyprałam ubranka i nie są miękkie :-( welur mi się taki niemiły zrobił :-(:-( a dodałam jelpa różowego.. czy jak je potraktuje żelazkiem to zmiękną? no kurcze jestem zła :( i kocyk taki milutki już nie jest :((((
 
aaaargh wyprałam ubranka i nie są miękkie :-( welur mi się taki niemiły zrobił :-(:-( a dodałam jelpa różowego.. czy jak je potraktuje żelazkiem to zmiękną? no kurcze jestem zła :( i kocyk taki milutki już nie jest :((((
po potraktowaniu żelazkiem z parą powinny zmięknąć :)
elifit kocyk tez prałaś i rożek? :-p
ja wyprałam wszystko co jest dla dzidzi, tylko wózka nowego nie prałam:)
 
pysia kocyki, rożki, pościele.. bo ja mam wszystko po siorce a to leżało na strychu.
kasiadz dziękuję zbawicielko :) bo miałam już nastawiać jeszcze jedno płukanie. Niby płyn zmiękczający, może za dużo proszku? Płukałam podwójnie i w sumie proporcje właściwe dałam.
 
reklama
Pysia ja jestem zdania zeby wszystko przeprac maluszkowi, bo czasem sie moze zdarzyc ze jakies uczulenie wyjdzie dziecku... Moja cora dostala raz pokrzywki na nogach i to juz spora byla jak jej takie nowki spodenki zalozylam... Po wypraniu ciuszka problem zniknal...
No i zwlaszcza jak cos dotyka skory dziecka (cialka, buzi), to polecam wyprac.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry