jagmar
Fanka BB :)
pryzabela mam dokładnie tak samo, codziennie jest pytanie gdzie jest mój.... albo nie wiesz gdzie znajdę te .... albo tu kładłem a nie ma. Teściowa to sama przyznała, że błąd w tej kwestii popełniła bo nie goniła ich do pomocy w domu i teraz takie nieroby domowe on i jego brat. Nie powiem, żebym należała do super poukładanych i uporządkowanych kobiet. Pozwalam sobie na lekki bałagan szczególnie teraz w ciąży jak sił jest mniej ale bez przesady. Teraz jak muszę leżeć i mam zakaz wykonywania większości rzeczy to pomoc ze strony męża byłaby wskazana. Tymczasem kurzu coraz więcej a wzorów na dywanie już nie widać. Natomiast "zaraz" to chyba motto życiowe mojego m i sporej grupy mężczyzn ;p