reklama

Październik 2011

no to się widzę porobiło,
Rudson i Elifit trzymam kciuki żeby się szybko rozkręcały akcje porodowe, małe uparciuszki się zdecydować nie umią, najpierw chcą wychodzić, później nie :/

Tricolor dużo zdrówka!!

co do smoczka, ja też biorę do szpitala, już mam wygotowany i czeka w torbie, zawsze to lepsze niż całodobowe wiszenie na cycu :)
 
reklama
ja nie chce za bardzo dziecka od kota izolować, bo jak kotu coś się zabrania to on robi na przekór. Znalazłam artykół jak przystosować kota do nowej sytuacji i mam zamiar postąpić tak jak tam napisali KOT I DZIECKO: Pierwsze chwile / Psychologia / Artykuły / Edukacja
z moim kotem to przewiduje 2 możliwości. Albo będzie siedział cały czas przy dziecku, albo będzie go unikał jak ognia, stawiam raczej na tą drugą ewentualność, gdyż jak odwiedza mnie siostra z 3 letnim synem, to kot się przed nim chowa i nie chce wyjść.
 
Mariolcia ja mam owczarka niemieckiego w domu i nie chce go izolować. Po pierwszym dniu mąż przywiezie do domu ubranka małego żeby poznał zapach, oswoił sie z nim i jak małego przywieziemy to od razu bedzie pokazany i przedstawiony psu.
 
Ja zabieram smoka do szpitala, włożę do kuwetki z dzieckiem, żeby w razie czego był pod ręką. Mój szpital niestety miał kiedyś "wypadek" smoczkowy - położna dała dziecku smoczek od butelki, bo płakało, a smoczków uspokajaczy na stanie nie mają... pech chciał, że dziecko wciągnęło głęboko do buzi i mieli problem z wyjęciem... więc wolę nie ryzykować. Jak nie będzie potrzeby, to się nie użyje.
 
wiecie jak tyle co się obawiam to to że ten pies robi co chce w domu.
Lubi bardziej agresywne zabawy... jest cwana i zadziorna... i bardzo silna...
i nie jest miła jak ktoś do domu obcy przychodzi...
 
jeeeej Rudson dasz radę:(!!!!!!!

mileczka
delirka u nowonarodzonego dziecka- odrażające!!!! aż mi sie nóż w kieszeni otwiera;/

mariolcia
mój mąż pytał położnej jak to ze zwierzetami jest i powiedziały, że kota lepiej 3mać z daleka ( no ale my kotów nie mamy) u rodzicow jest w domu pies a będziemy tam przez pare tygodnie na początku. Ich zdaniem nie ma sensu izolowac, oczywiście nie powinien zostawac sam na sam z dzieckiem tlyko byc po okiem rodziny, ale nie ma mowy o izolacji, bo nawet mówiły o pozytywnym wpływie pieska na dziecko. Tylko oczywiście wszystko pod stałą kontrolą.

tricolor
ale Ci się porobiło...zdrowia życzę!
 
wiecie jak tyle co się obawiam to to że ten pies robi co chce w domu.
Lubi bardziej agresywne zabawy... jest cwana i zadziorna... i bardzo silna...
i nie jest miła jak ktoś do domu obcy przychodzi...

Skontaktuj się w takim razie z psim psychologiem - behawiorystom. Tacy ludzie najczęściej przyjeżdżają do domu, obserwują jak się zachowuje pies i domownicy. Podpowie wam jak traktować psa, żeby jego zachowanie się zmieniło. Niestety, ale taki niestabilny pies i dziecko w domu, to nie żarty i trzeba poświęcić na ten temat trochę czasu.
 
Ja nie zamierzam kota izolowac, ale tez nie bede dziecka z kotem zostawiac bez nadzoru. Nasz podobnie jak twoj kasiadz dzieci do tej pory unika bardzo ale to byly troche starsze dzieci - (2 lata w gore) i mysle ze poprostu sie bal, zwlaszcza ze za nim chodzily, wiec nie wiem jak bedzie z noworodkiem.

Generalnie jestem nastawiona pozytywnie i mysle ze bedzie ok, mam tylko nadzieje ze mala nie bedzie miala zadnych reakcji alergicznych na siersc.

Gdzies tez wyczytalam ze czasem warto juz ze szpitala przyniesc psu czy kotu np pieluche tetrowa pachnaca dzieckiem i dac jeszcze przed powrotem ze szpitala zeby zwierze sie przyzwyczailo do zapachu.

Mariolciaaa a twoja psina miala wczesniej kontakt z dziecmi? Tak samo sie zachowywala?
Czasem zwierzaki wiedza na co moga sobie z kim pozwolic... moj wujek ma samoyeda i jak ich chlopcy byli mali to psiak mial rok-dwa lata, z doroslymi bawil sie dosyc "mocno" ale z dziecmi obchodzil sie zupelnie inaczej.
 
reklama
Chyba zacznę dziś zapałki zbierać :zawstydzona/y::-D

a tak serio to któraś próbowała już z tymi zapałkami ??? :-D

Zastanawiam się czym małego przekupić jak rozmowa nie pomoże :-D:-D

powiedz mu że pójdzie z Tatusiem na piwko :-D

A takiego smoka to tylko sparzyc woda?????

ja gotowałam smoczki i butelki

Tricor dużo zdrówka !!!

Och biedne te nasze babeczki tak się męczą :zawstydzona/y::-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry