reklama

Październik 2011

Atram dobrze, że nic ci się nie stało, no z równowaga pod koniec ciąży bywa czasem kiepsko :eek: A ciacha z Lambertza jesz, to dobrze, bo u mnie je wytwarzają :-D

co do ciuszków u nas nie ma podane w szpitalu ile trzeba mieć i co, dają ciuszki tylko swoje po porodzie, a później przez resztę pobytu w szpitalu trzeba mieć swoje, jakbym miała siłę sama jechać do szpitala to bym pojechała, ale nie chce mi się tłuc autobusami przeszło 20km, a samochód dziś mi się popsuł więc dlatego pytałam was
 
reklama
Witam kobitki, ja dzis popołudnie spedziłam w szpitalu :/ mały sie nie ruszał i spanikowałam. W szpitalu na poczatku skurcze, potems ie wyciszyły. Od dzisiaj musze codziennie na ktg jezdzic ehh Mały wyłaź juz :)
 
kingolinka, ale fajnie, juz masz jakis znak przynajmniej, ze cos idzie do przodu :)

moj tez jest mniej aktywny niz zwylke, ale orpcz tego nic sie nie dzieje
jedynie to czesciej wkladki zmieniam, bo sluzu coraz wiecej, pewnie uciska bardziej
w srode mam wizyte u poloznej
ciekawe czy dojde czy bede wczesniej na porodowce
 
Atram to ty uwazaj jak schodzisz z tych schodow! dobrze ze sie nic nie stalo :)

Kingolinka to sie strachu najadlas - ciesze sie ze wszystko ok :)

sivi na jakie wywolywanie? ja tu stawiam ze ty nastepna ;)
A na powaznie juz jutro by cie zapisala? Mnie dopiero w 41 tygodniu :(
 
reklama
Hejj no i malutka rozpakowana :-) a do mnie dzisiaj dzwonili z przychodni zebym przyszla na wizyte dzien wczesniej i ,ze gin. która prowadziła moją ciążę ma wolne przynajmniej do konca mc. Hmmm mam nadzieje ze nowy gin. bedzie ok. Okaze się w czwartek :tak: Ze starą gin. chyba nie zdążę się już zobaczyć:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry