reklama

Październik 2011

reklama
jagmar
no to te bóle i obrzeki raczej są już przepowiadaczami, także troche optymizmu:)

O to witaj w klubie, ja 2 tyg temu odstawilam wszystko i ciiisza, nic sie nie dzieje kompletnie. Tez myslalam ze jak przestane brac "podtrzymywacze" to poleci szybko a tu nic :-)
a na jakih byłaś podtrzymywaczach?

ja tak samo... jutro termin i jedno wielkie zero objawow :crazy: pewnie i tak urodzisz wczesniej bo ja na wywolywanie bede czekac ze 2 tyg :dry:
nie marudź! lepiej zacznij coś działać aby dzidź wyszedł.

mój na mnie krzyczy bo ja mam leżeć a tu pranie zrobiłam hehe:P
 
U mnie nic nie dziala.... mysle ze szyjka mi sie skrocila bo mnie cos tam kluje.... niby mam dzis wizyte u poloznej, ale nie wiem nawet czy sprawdzi co sie dzieje z szyjka.... ale skurzczow 0.
Ustali mi wizyte na przyszly tydzien w szpitalu a tam mi dadza termin na wywolywanie na za 2 tyg.
 
u mnie tez czekaja okolo 2 tygodnie po terminie, tylko monitoruja lozysko i wage dziecka i jak trzeba to koncza cesarka
ja mam nadzieje ze nie przenosze bo to by oznaczalo okolo 10 listopada, to by byla dopiero frustracja

ja w koncu nie mam zgagi co oznacza ze maluch schodzi juz nisko, polozna wczoraj mowila ze brzuch opuscil mi sie o jeden palec, fajnie:-)
w przyszlym tygodniu koncza mi sie sprawy do zalatwienia i wtedy moge rodzic
 
hej
dziewczyny brała któraś z was nystatyne?ja wczoraj dostałam 2 razy dziennie i pierwszą wzięłam na wieczór a dziś jak chciałam założyc drugą to wyleciało takie cuś galaretowate i mam myślenice CO TO?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry