Kasiadz ja mam dwa koty i jak z Hania przyszlismy do domu to wystraszyły sie jej płaczu. Teraz sa obojętne na nią, czasami podejda i obwąchaja. Ja sie boję co bedzie później bo jeden z moich kotów jest nieobliczalny i potrafi zadrapac gdy mu nie podpasuje jak ktos go głaska itp. Dotyczy to obcych osób. My spimy z mała w małym pokoju i one nie maja tam wstepu. W ciagu dnia jest ze mna Hania w duzym pokoju, spi w gondoli wózeczka i raczej nie podchodza póki co. Boje sie,ze bede musiała tego kota kiedys oddac, bo bedzie nieobliczalny dla niej.