reklama

Październik 2011

hej

dałam smoka bo nie mam siły ciągle wyciągać mu kciuka :-(

ja anty mam przepisane cerazette ale jeszcze leżą, @ jeszcze nie było, przerywany sexik, chyba nie zajde :sorry:

mąż pod choinkę dostanie pióro i/lub szlafrok bo mi zabiera mój ;) a malutkiemu kupiłam na mikołaja 1szą książeczkę i mu czytam. :)


Ewa współczuje, tez mam takie spięty z m.. ale on nie stoi za swoja bardziej tylko mi się wydaje bo daleko jest moja. Chciałabym do moich na xmas jechać ale opony zimowe są nie za bardzo a tysiaka na opony teraz nie wydam. Może moi przyjadą do nas, w sumie my przez 3 lata jeździliśmy, a poza tym pierwsze święta na swoim to mogę sprszać :)))
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej
My też już po szczepieniach, było nawet nawet mały płakał ale ja go szybko przytuliłam i się uspokoił, więc nie było chwil zgrozy prócz tego oczywiście że się zaniósł , ale nie tak mocno jak zawsze . Teraz troszkę pomarudził ale po kąpieli poszedł spaciulkać zobaczymy na jak długo. Mały jest zdrowy , waży uwaga : 6090 kg w 11 tyg- pięknie- powiedziała Pani doktor haha
Kazała odstawić wit d- ja z tego wszystkiego nie zapytałam dlaczego?? Pomacała ciemieniuche i powiedziała żebym nie dawała już!

Ivi - kochana spokojnie, ja takich myśli miałam miliony i też pisałam tu na forum i tak jak pisałam instynkt obudził się dopiero jakieś 3 dni temu. Zauważyłam że maleństwo już mnie tak nie męczy nawet jak płacze... spowolniłam trochę , z niczym się już tak nie śpiesze, daje na luz, zauważyłam że jestem szczęśliwsza, nawet wstawanie nie sprawia mi już takiego trudu . Nie wiem jak to nazwać ale teraz czuję naprawdę jak to jest być matką i jak bardzo go kocham. Więc na wszystko potrzeba czasu uwierz mi będzie lepiej :*
 
ale się uśmiałam z tą Fridą dziewczyny :-D:szok::-D

elifit - zrobiłaś bardzo dobrze :tak: oduczaj półki się da :tak:

Justyś - dzieci karmione mm nie dostają wit. D bo ona jest już w mleku :tak:

Ewa - powinnaś przypomnieć swojemu, że teraz przede wszystkim Ty i maleństwo jesteście jego rodziną :tak: i w pierwszej kolejności ma myśleć o Was i tyle bo chyba właśnie po to sami zakładaliście rodzinę, żeby myśleć i sobie i o swoich sprawach a nie żyć, życiem rodziców i rodziny :sorry:
 
Ostatnia edycja:
ojjjj czasami aż ręce opadają. Mam doła przez te nasze kłótnie, bo przez te nasze rodziny spinamy sie prawie codziennie! a ja mam i tak dużo na głowie to czemu ten gamoń mi dokłada :( czasami mam chęć sie spakowac i pojechać do rodziców tak bez słowa, żeby troche sie pomartwił i zobaczył co traci...

elifit
no widzisz ja też mam swoich daleko, ale fajnie że możesz zaprosić najbliższych do siebie. W sumie fajne takie święta u siebie, tyle że będziesz miała pewnie kuuuupę roboty!
moi rodzice niestety nei mogą przyjechać do mnie... zresztą tsak prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie nawet świąt z moją i jego rodziną... już na chrzcinach widziałam... jedna strona stołu mojej rodziny, druga jego i mało kto z kim rozmawia... jakoś za sobą nie przepadają wszyscy... i powiem szczerze że zaczeło sie od wesela naszego jak mój mąż zażyczył sobie że dla jego rodziny stół ma być osobno, a potem miał pretensje że moja rodzina olała jego rodzine i nikt do nich nie przychodził, a prawda jest taka że ja chciałam aby każdy sam sobie wybierał miejsca żeby mogli własnie sie jakoś skumać... i od tamtej pory są u nas takie problemy i podziały. Ale ostatnie tygodnie to już zwłaszcza, bo jak bylismy u moich rodziców po porodzie 3 tyg to już teraz przez rok możemy nie jeździć najlepiej a jego rodzice co tydzień... masakra...
haha Ewa ja też tak robiłam i się wkurzyłam że to jakieś dziadostwo i odłożyłam to haha

właśnie zobaczyłam na fotke z mojej fridy i na niej jest ze tą gumową cześc bierze się do ust a do noska jest plastikowa koncówka więc już niewiem
no ja tego już dawno nie mam wywaliłam tą ulotkę a w necie sprawdziłam ze całkiem końcówki pomyliłam hehe...no teraz to już bede wiedziała :P ale gafa...

miłka
masz rację, tylko ze ja też żyję po części życiem rodziców i on mi to ciągle wypomina, ale ja nie mogę sie odciąć bo jestem bardzo z nimi związana emocjonalnie, a tęsknota tym większa im większa odległość podobno...

jak narazie wrócił z zakupów i sie do mnie nie odzywa. Najgoprsze że zostawił mnie kiedy mała dostała kolek, a teraz przyszedł i zagląda do niej i zachowuje sie jakby nigdy nic a mnie kręgosłup napieprza od noszenia jej- kręgi mi napewno w ciązy jakieś powypadały... czemu faceci są beznadziejni!???
 
ale się uśmiałam z tą Fridą dziewczyny :-D:szok::-D

elifit - zrobiłaś bardzo dobrze :tak: oduczaj półki się da :tak:

Justyś - dzieci karmione mm nie dostają wit. D bo ona jest już w mleku :tak:

Ewa - powinnaś przypomnieć swojemu, że teraz przede wszystkim Ty i maleństwo jesteście jego rodziną :tak: i w pierwszej kolejności ma myśleć o Was i tyle bo chyba właśnie po to sami zakładaliście rodzinę, żeby myśleć i sobie i o swoich sprawach a nie żyć, życiem rodziców i rodziny :sorry:

dzieci karmione MM dostaja witamine D, a nie dostaja K. My jestesmy na MM i tak wlasnie powiedziala nam pediatra.

lekarze wam dali leki zeby dzieci spac chodzily???:szok:
a viburcol nie jest na spanie, tylko kiedy dziecko cierpi na kolki, jest niespokojne, po szczepieniach m.in. Działa wyciszająco i jest to środek homeopatyczny
 
Halo :-)

u mnie przeziębienie przechodzi :-) nie kupowałam PrenatralGrip bo drogie to a tylko 15 kapsułek, polecam chorującym mamom GrypoRutin skład prawie identyczny i 60 tabletek za 10,50 :tak:


maggie - mi zarówno w szpitalu przy wypisie jak i pediatra powtórzył, że dzieci karmione mm nie dostają wit. D bo jest już w mieszance - patrz skład ;-)
 
u mnie cieżka noc. Mała spać nie chciała a ja taka zmęczona byłam..... mąż się tyłkiem odwrócił i usnął a ja sie męczyłam, od suszarki już mi głowa pękała a mała i tak nie usnęła. Zaczęła bardzo dużo jeść przed pójściem spać, zjadła 4 cyce i w końcu odpłynęła. A ja przeryczałam pół nocy bo miałam już dosyć tego zmęczenia i nie wyspania no i płaczu, i znowu myśli typu że ja sie nie nadaje do bycia matką, że jeszcze nie jestem gotowa:(




a mam pytanie z innej beczki, czy ktoś ma muszle laktacyjne avent?
ja do tej pory używałam z medeli ale one są tylko z dziurkami i czasami mi sie zapominało, nachyliłam się i wszystko wyciekało, ale poza tym do dobrze pasują i są dobre. Ale postanowiłam kupić na próbę aventu, głównie chodziło mi o te bez dziurek, żeby mnie nie zalewało jak się zapomnę, szczególnie w nocy. I kupiłam za 28 zł z przesyłką, przyszły wczoraj. I jestem zawiedziona, muszle kiepsko przylegają i wszystko pod nimi wycieka i nadal jestem cala mokra :/ też tak macie? czy to może ja źle je zakładam, albo cycki mam jakieś nie wymiarowe?
 
reklama
Hejka :-p

A ja mam pytanie z innej beczki :sorry2: Czy któraś z Was przechodziła z Bebilon na Nan?

Dziewczyny to się uśmiałam z tego aspiratora :-D:-D Jesteście de best :-D

Kasiadz ja je mam, nawet cały komplet ale na co dzień ich nie używam :no: Tylko wtedy zakładam jak odciągam pokarm... Ale też nie mogę powiedzieć aby były jakieś super szczelne :no:



"A ja mam pytanie z innej beczki" :-D dobre, jeszcze któraś?? :-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry