reklama

Październik 2011

u nas tez bez obzarstwa, wogole plackow zadnych nie bylo tylko po wigilii lody do kawy na zapiekanych cieplych kawalkach jablek. pewnie jakbym miala polska wigilie to wylabym do jedzenia,ale tutejsze mnie nie rzuca na kolana

dziewczyny ,znow podnosze temat - czy dziecko trzeba budzic na karmienie co 3-4 godz ? (cyckowe)
ja karmie jak mała sama się obudzi ale położna mówiła że najlepszym budzikiem są piersi, jak są mocno twarde to znak że dziecko powinno już jeść:) ale mi szkoda ją wybudzać i nigdy tego nie robie ;)
 
reklama
Hej!!
Coś się odzwyczaiłam od BB...
Ja nie mojej nie budzę tylko się cieszę że śpi te 5, 6 godzin
Wigilie robiliśmy ze znajomymi, razem 4 rodziny, każdy zrobił po 3 dania i wyszło 12. Od wczoraj już sami jesteśmy i obrzarstwa ciąg dalszy, więc prawdziwe prawie prawdziwe święta, tylko bez rodziny.
Mała na Wigilii siedział grzecznie, rozglądała się, uśmiechała albo drzemała, a ja jadłam wszystko i małej nic nie jest. Tylko dziś katru dostała...zaraziła się od siostry która smarka i cherla od miesiąca.
Nie zdąrzyłam wam złozyć Wesołych Świąt to życzę wam wystrzałowego Sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku!!


863114o1w7kp33pb.gif
 
Ostatnia edycja:
Witajcie po Świętach !!!

Nam minęły bardzo miło, no gdyby nie głupie uwagi teściowej
sorry2.gif

ale po prostu nie mogła ścierpieć że tak doskonale daje sobie ze wszystkim radę ...
wręcz wqurwiało ją to, widząc jak lepie pierogi z Pauliną przy boku i gotuję z nią pod pachą ...
Moja rodzinka przyjechała, Tata bardzo mnie chwalił że dałam radę tak wspaniale wszystko uszykować z dwójką dzieci,
było mi strasznie miło ... teściówka tylko co 10 min pytała czy makówki smakują bo to ona zrobiła
sorry2.gif

nasza choinka njuż się sypie, chyba długo nie pociągnie
 
widze forum powoli ozywa :) fajnie , bo barkuje mi czytania do porannej kawki ;))

Maggie no mojemu sie tez odwidzilo .. mam nadzieje , ze jednak sie nawroci :-D
napewno sie stasknilas za malutkim :)

Cytrynka dzieki !

Kasiadz tez bym nie budzila :) chociaz niekiedy mam chec jak juz mnie cycki tak nawalaja , ze marze o tym , zeby maly wstal i sie zassal hehe
 
Hej hej

u nas po chrzcinach super było.. rodzinka się zjechała, maluchy się spotkały :happy2:
ja też jadłam wszystko z umiarem i małemu nic nie było. Żarcia mam tyle że do Nowego Roku będę to jadła :sorry2:
 
witam i ja po świętach. Powiem wam że święta nam się udały, ale i tak w głębi duszy brakuję osoby która jeszcze niedawno żyła z nami...:-( po za tym jestem mega umordowana ... z takim małym dzieckiem to masakra jeździć po rodzinie, cały majdan trzeba brać ze sobą... przy stole się nie nasiedziałam za bardzo bo mi Oliwierek apetytu nabrał i prawie cały czas na cycu wisiał, albo nowe miejsca tak przeżywał że musiał mamusię czuć przy sobie.
Nasłuchałam się tylu "dobrych rad" że wszystkie drugim uchem wypuszczałam. Wiecie że Oliwier miał zaropiałe oczka w Wigilię (już nie napiszę kto to wymyślił), za chłodno go ubieram, czapeczki nie ma, pytania: a czego on płacze?, a czy w tym bujaczku nie złamie sobie kręgosłupa?:-D, a czego ja tak rzadko go przewijam?, a mu w tej koszuli nie wygodnie?, i dostałam mega opi*****l że trzymam dziecko pionowo podtrzymując pupę i główkę razem z karkiem :-D:-D:-D bo kręgosłup mu pęknie :-D:-D:-D
a przede wszystkim kogoś bardzo wkurzyło to że nie pozwoliłam za bardzo nosić małego na rękach przez gości... tylko w bujaczku sobie leżał..:szok:
 
mariolcia - no to teraz pewnie plawisz sie w blogim spokoju tak jak monysia :-)

te nasze dzieci to jak wiatr zawieje - cudowne spokojne dni, wychwalam sobie jak ladnie mi spi i wogole apotem krachhh i nie poznaje wlasnego dziecka..:-)

dzis wyprobowalam po raz pierwsze fride, jak sobie maly nie kichnie po kazdym karmieniu to mu sie uzbiera no i dzis byla proba jak to dziala, zestresowana bylam a maluch sie tylko smial - pewnei od widoku mamy z wezykiem w buzi:-D i faktycznie wkropilam jedna krople i jak zassalam to wyciaglam to co zalegalo w dziurce raz - dwa . a gdy gruszka probowalam to maly sie rzucal jak ryba na piasku i balam sie ,ze go zranie wkladajac ta cienka rurke do noska - wiec dziekujemy wam szwedzi za fride ! tack så mycket:-)
 
reklama
no dokładnie bo się tylko leży, wpierdziela i wszystko pier...oli:-D

w ogóle to mnie szanowna pani t już dziś wqurwiła
bo akurat pomywałam po śniadanku, Milka się bawiła, M śpi po nocce
a Paula leżała w łóżeczku i już jej się trochę znudziło leżenie
i nawoływała, nie beczałą tylko tak się skarżyła...
ja nie podchodzę bo nie ryczy tylko biadoli, krzywda jej się nie dzieje,
poza tym został mi jeden talerzyk do umycia ..
a ta leci ze swojego pokoju i panicznie szuka smoczka
którego ja schowałam bo zawsze jej dzióbka zatyka
choćby nie miała prawa pomarudzić,
patrze na nich z kuchni a ta obskakuje, gada do niej pociesza
i ledwie się opanowuje żeby jej nie wziąć na ręce bo wie że byłaby draka,
jak zauważyła że im się przyglądam to zaraz się odsunęła ...
tak mnie to wkurza, że jak se leży, gada czy nawet marudzi to jej to zawsze przeszkadza ...
a jak Milena wyje, marudzi, dostanie wciery to jest już w ogóle wielka tragedia
a ja jestem najgorszą matką na świecie
a czemu tej malutkiej łuszczy się skórka, a czemu ma tu czerwona a cze,mu się drapie
a niedajboże żeby plakala jak nigdy przecież nie płacze ...
brak słów i nerwów mi brak :zawstydzona/y: nie na dzieci tylko na starą t :sorry2:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry