reklama

Październik 2011

reklama
Asionek ona przybiera okolo 250 g na tydzien. W 2 miesiacu wazyla 6kg i tyle powinna wazyc biorac pod uwage jej wage urodzeniowa, teraz powinna wazyc jakiec 6700, a wazy 7140, wiec mamy prawie pol kilo nadwagi :-D

U nas byla najlepsza noc od dnia narodzin - tylko 2 pobudki na jedzienie! :szok: ciekawe czy to poczatek lepszego spania czy jednorazowe szczescie. A ja i tak z przyzwyczajenia budzilam sie co godzine -dwie :eek: wprawdzie z zasypianiem nadal ogromne problemy, bez hustawki ani rusz...

Marti u nas baki sie poprawily od 11 tygodnia, juz ja tak nie budza,wiec jest nadzieja ze juz niedlugo :-) za to nadal zawsze czekam jak sie jej odbije, czasem ja odkladalam bez odbicia (po 20min czekania) i sie mi budzila po pol godzinie z takim beknieciem ze chyba sasiedzi slyszeli ;)

Milka czemu na wszystko nie moglyscie sie szcepic?
 
cytryna - bo ja wczoraj kończyłam antybiotyk ( złapałam zapalanie zatok i ucha :confused2:) i młoda miała rzadkie kupy a że rota może powodować własnie biegunkę to kazała mi brać Dicoflor i zaszczepimy za 2 tygodnie nie ma co maluszka obciążać :tak:
 
ivi a skąd, moja też tak ma bo jej po prostu nie kłade na brzuchu bo się wścieka niemiłosiernie a potem cięzko ją uspokoić, nie ma tego wyćwiczonego i tyle, ale jakją pionowo nosze to głowe trzyma normalnie. Z Oliwką miałam tak samo a jest zdrowa i żadnych opóźnień fizycznych nie miała. Ja się tym bynajmniej nie martwię.

No wlasnie malo ja klade bo sie drze, slini i bordowa robi az mi jej zal i podnosze.:szok: A jak na rekach to calkiem ladnie trzyma. ufff dzieki, uspokoilas mine :tak:
 
heyahhh

moja niunia wczoraj kolkowała jak na początku- krzyk niesamowity, pierwszy raz sie popłakałam, bo z płaczu przestała oddychać na chwile- przez chwile myslałam że ją tracę... na samą mysl mnie ciary przechodzą...
te kolki są przeokropne!!!!
i wogóle mało sypiam bo malutka 2 dni pod rzad ok 4 budziła sie na kupe i straszny problem był, po 2h ćwiczeń i na koniec czop i dopiero spanie wiec w zasadzie sen po 4h, a tej nocy kupki były ok- ale po tej kolce obudzila sie o 3,30 i do 5,30 miala łózeczko w nosie, zaciesz, banan i zabawa w głowie! o 5,30 oddałam ja mamie 9 bo jestem jeszcze u rodziców aby sie poduczyć na examy sobotnie) i sama do 10 pospałam...
nie wiem o co chodzi z tym wstawianiem ok 4 rano ostatnio 3 dni pod rzad juz tak ma i nie wiem co z tym zrobić;/ chyba poprostu bede sie kładła szybciej spac no bo co?


mileczka

to Ty skorpion z krwi i kości- jak ja :)
nie przejmuj sie starym... moj też regularnie dostarcza mi adrenaliny, ale staram sie miec to w d*** :]

cytryna
też nie kojarzyłam wogole problemów z karmieniem z @ i nadal nei wiem jaki związek..
a Twoja córa jest megaśna! klocek :) moja wazy tez ponad 5 kg ale nie wiem dokładnie... za to ponad 6? to już cooooś!
 
a my po lekarzu i to nie alergia tylko baaaardzo przesuszona skora (po mamusi..), dostalismy recepte na jakis krem. moj klocek to 5600 i 59 cm obecnie. Nakupilam dzis woreczkow i bede mleko odciagac na czarno godzine, bo sie nastraszylam waszymi opowiesciami o zanikaniu. mam pytanie, moze glupie, kiedy wy odciagacie? no bo moj je naprzemiennie srednio co 2 - 3 godz w ciagu dnia, to jak karmie np prawym to zaraz odciagnac z lewego? naplynie mi pozniej mleka wystrczajaco? bo w nocy to luz, jak narazie to maluch zasypia ok 22, pobudka po 3, nastepna po 6, nastepna po 9, pobawi sie i znow w kimono na spacerze. Wiec w nocy to mam cycki ogromne to nawet sobie ulze ale w dzien? jak wy sciagacie?

bede dzis testowac mandarynki :)

a jutro uszka z barszczem, jadlam juz kapusniaki(tam tez sa grzyby) i nic, wiec moze kilka uszek jemu nie zaszkodzi, bo MI napewno nie:-)
 
hej hej,

a ja mam jakieś ciche dni mimo że @ nie widać :-( pewnie przez ciśnienie. Głowa mnie boli od kilku dni i chodzę rozdrażniona. Czasem mam ochotę wyjść i zostawić dom i wrócić jak mały uśnie:-(:zawstydzona/y: Wczoraj cholernik poszedł spać o 00.30, mimo że położyłam go spać po kąpieli o 9 to podrzemał do 10 i jazda. Zabawy mu w glowie, a ja nie mam siły:-(:-( mąż teraz na dwójkach i cały dzień sama :-(:-( Teściowa przyjdzie pobawić godzinę ale ja wtedy zazwyczaj uczę albo latam i załatwiam sprawy. Nie mam kiedy odpocząć, nie mówiąc o porobieniu czegoś w domu, jeszcze ten łeb!!!:crazy:. Muszę go przestawić z tym spaniem zanim pójdę do pracy bo nie wyrobię. Dziś go obudziłam o 10 (zazwyczaj śpi do południa) to koło 11 padł i dospał do 12.


dziewczyny pracujące czy rozważacie branie 4 tyg dodatkowego macierzyńskiego? Bo ja chyba wezmę, tym bardziej że oszczędzi mi to kasy.
 
reklama
helol laski, widze ze wszystkie nocki super :D to was nie pociesze, moja spala od 22.30 do 7.30 a pozniej jeszcze do 9.40 :-D juz myslalam ze do 6.30 do maks, a tu prosze jednak jeszcze dluzej dala rade. w dzien probuje ja nauczyc zeby sama zasypiala i narazie pol na pol, raz zasnie, raz sie drze 20 minut :confused2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry