reklama

Październik 2011

Ivi wspolczuje... musisz przeczekac. kiedys w koncu sie unormuje, a Ty spij kiedy ona spi...

moje dziecie spi juz po 30-35 minut w ciagu drzemki wiec fantastycznie, zwlaszcza ze przez wiekszosc swojej aktywnosci marudzi :crazy:
 
reklama
Herbata, witaj w klubie:crazy:
po ok 2 tyg nawet milego czasu, Kuba znow od wczoraj marudzi calymi dniami, prawie sie nie usmiecha i generalnie wszystko jest łeee...

Butle chwyci za 10 podejsciem, tak to jest wrzask i odwracanie glowy, ale wode i owszem, potrafi jej wypic nawet 300 ml:szok:
Zaczynam sie troche martwic, bo wyczytalam ze takie pragnienie to moze byc objaw cukrzycy i nie wiem czy z tym do lekarza isc:baffled:
A moze to przez zeby, bo sie slini mocno, wiec pewnie i pic mu sie bardziej chce?:sorry2: Badz tu madry.
Wlasnie tata go usypia a ten od 20 minut poplakuje.

Generalnie chyba znow jakis chu....y okres sie zaczyna:angry:

Gdziescie sie laski podzialy???

Malutka i Atram jak tam jestescie, u Was przed zebami bylo wieksze pragnienie u dzieci? Jakie inne objawy?
Eh kurna ide bo slysze ze sie nie uspokoi
 
Hej
U Nas też dziś pełen.... płaczu, masakra jakaś :wściekła/y: Ani noszenie, ani kołysanie, rozśmieszanie, gilgotki- które uwielbia, nic dosłownie nic nie pomagało, myślałam że się wykończe :crazy: Dałam w końcu przeciwbólowy i po 15 min spokój- więc chyba zębole te ochydne, wstrętne :angry:

Budzi się już po 6tej ja ledwo żyje, potem drzemki po pare minut wiec nawet nie mam jak odespać, pogoda u Nas piękna wiec szkoda mi w chacie siedzieć wiec wyszłam dziś na 2 godziny. Lekarz powiedziała że jak nie ma gorączki to można łazić. Gile ciąga w dalszym ciągu ale już nie kaszle chociaż tyle.
Ahhh ja nie wiem z kąd ja tyle siły biore :-(
 
Cześć dziewczynki!

U nas już kolejna dupiata noc z rzędu, młody budzi się co godzine... Aleeee mi się chce spać....

Bardzo przyjemnej i słonecznej niedzieli życzę ;)!
 
o dzisas...
To widze, ze duzo dzieci sie znow popsulo :crazy: Pobudki co godzine-dwie to juz chyba norma w tym wieku jak tak Was czytam.

U nas uffffffffffffff, nocka bardzo dobra (odpukac sto razy, bo sie znow popsuje).
Karmienie o 23.30, dalam kaszke Sinlac i pozniej pobudka na chwilke o 4, smok w dzioba i pozniej pobudka o 5 na zarcie.
Wstal calkiem o 6.50, wiec w miare przyzwoicie.

Mileczka, u Was wyszly juz jakies zęby?
 
czesc niedzielnie!!!

u nas swieto , bo maly spal pierwszy raz z nami od godz 8-10 z cyckiem w buzi,ale to taki wyjatek(juz nie mialam sily odkladac go do lozeczka dzis, a chcialam dospac), a spal jak aniolek!!! efekt taki ,ze teraz mnie glowa boli , bo chyba spalam za duzo:-)

milka - twoja to juz od jakiegos czasu budzi sie tak wczesnie-dziwne te zwyczaje, nie ma co!!!


tak sobie czytam,ze znow sie nam hurtowo dzieci popsuly..zmowa jakas czy co..
 
witam
o dzisas...
To widze, ze duzo dzieci sie znow popsulo :crazy: Pobudki co godzine-dwie to juz chyba norma w tym wieku jak tak Was czytam.

U nas uffffffffffffff, nocka bardzo dobra (odpukac sto razy, bo sie znow popsuje).
Karmienie o 23.30, dalam kaszke Sinlac i pozniej pobudka na chwilke o 4, smok w dzioba i pozniej pobudka o 5 na zarcie.
Wstal calkiem o 6.50, wiec w miare przyzwoicie.

Mileczka, u Was wyszly juz jakies zęby?
a Sinlac nie jest z glukozą:confused:
 
Dobra laski to ja Was nie dobijam bo spałam z malą do 11 :-p Wiekszośc nocy ze mną spala, bo marudna wczoraj jak zwykle i sen plytki troche miała i najpierw z nia w salonie zasnełam na 3 godziny i potem jak ja przeniosłam to sie skubana budziła wiec wylądowała u mnie. Ja wczoraj dałam marchewkę mlodej, bo dostalam zielone światlo na wprowadzanie od lekarki. Może chociaż kupy bedą gęściejsze a nie wodniste od nietolerancji laktozy. Moja Hania jednak ladnie przybiera, waży 6330 gram, czyli w 17 dni 330 gram. Mam skierowanie do gastrologa, bo krew w kupce czesto jest ale tyle jakbyscie kropke długopisem zrobiły i musze szukac tej krwi w zasadzie w pieluszce. Lekarka sie raczej tym nie każe przejmować, bo badania kału i usg ok, a tej krwi znikome ilości ale na wszelki wypadek niech sprawdza a co nam szkodzi. Ja jem nabiał juz, tzn mleko do kawy, jogurt czasem i kupy ładny kolor maja, wiec moze Hani brzuszek dojrzał i teraz toleruje juz mleko lepiej.

Ewa
wspólczuje problemów z Emi. Szkoda,że każą Ci na mm przejść. Ale powiem Ci,że to dziwne. Moja przyjaciółka karmiła do 9 miesiąca i jej mała miała skazę białkową i to mocna na maksa, bo nawet buzie wysypywalo i kolki niesamowite. Ale trafiła do naprawde dobrego alergologa i sie udalo jej karmic tyle czasu. Może warto by spróbowac opini kogos innego. Zreszta inna moja kolezanka tez miała taka sytuacje i karmila długo ale nioe pamietam ile ta. No ale jezeli juz zdecydowalas sie na mm to nie mniej wyrzutów, bo jestes dobra mama i to jak karmisz nie ma znaczenia. Ja to z wygody bym nie chciała na mm przejsc, bo cycya wywalam i gotowe :-)

Udanej niedzieli babki ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry