czesc dziewczyny poswiątecznie.
Ewa, oczywiście jeszcze raz gratulacje i duzo zdrowia dla Was.
U nas swieta minely spokojnie, bez obzarstwa i chorób.
Ale Kuba przyświrował nam ze spaniem w dzien i jak zawsze chodził spać kolo 12 po nocnym spaniu tak przez 3 dni zasypial nam dopiero o 16. Wczoraj zrobil wyjatek i zasnal jak dawniej, ale dzis znow strajk. Nie wiem co jest grane
Co do nocnikowania to ja chyba odpuszcze do wiosny/lata jak będe go mogla bez pieluchy puscic.
Co do pracy za która trzymałyscie kciuki - dostałam w tamtym tygodniu pozytywną odpowiedz, ze zaczynamy od 02.01.
Mialam wpasc do biura na podpisanie umowy. Dzis gadalam z szefem i dostałam tą umowę do przeglądniecia i umowilśmy sie na jej podpisanie w pierwszy dzien pracy.
2 godziny pozniej dostaje telefon, ze bardzo mnie przepraszaja, ale grafik, ktory mial ze mna bezposrednio pracowac dal im wlasnie znac, ze rezygnuje bo dostal lepszą ofertę w Warszawie, w związku z czym moja praca bez grafika jest bez sensu. Bardzo mnie przepraszają, ale nie nawiążą ze mną wspólpracy.
Także ja wymiękam...
I jeszcze przepadł mi przez to termin w szpitalu, mialam isc na testy alergiczne, ale przelozylam ze względu na ta pracę.
Jestem strasznie rozczarowana i wściekła
