M
mamuśka23
Gość
Ja tak samo sama jestem , mąż tylko na weekend jest bo na tygodniu w delegacjidokładnie, ciekawe co bedzie potem jak jeszcze podrośnie, nie wyobrażam sobie tego jakos jak zacznie chodzić, brakuje mi troche męza bo samej to cieżko tak z dzieckiem 24 h na dobe
. dawno mnie nie było
ale muszę się przyznać, że śpioch ze mnie pierwsza klasa. dzisiaj skończyłam pracę o 3. od razu po przyjściu do domu zapadłam w sen i dopiero się obudziłam.
ale w sumie to się cieszę z tych objawów. do szpitala idę we wtorek 1 marca. dam wam znać co i jak. a do tego czasu mam nadzieję, że jeszcze się odezwę. 