karolina - jestem po powaznych operacjach oczu, wiec po SN moglabym zupelnie stracic wzrok, wiec chyba nie ma sie co zastanawiac..
ja tez m usze zrobic badanie dna oczu,bo w pierwszej ciazy nikt mi nie powiedzial o zagrozeniu,na szczescie nic sie nie stalo
Monika a ja w sumie Ci zazdroszcze, mysle co by tu powiedziec zeby zrobili mi cc
A przestan Ty z tym CC!Ja sie modle by nic mi z oczami nie wyszlo,panicznie boje sie cc,znieczulenia zewnatrzop.,i masakry po cc...kazda z nas sie boi,da ise przezyc
Czy Wy dalej macie stres czy bedzie ok?? Ja chyba jestem nienormalna...
nie jestes nienormalna-ja mam stresa dalej....
A zabieracie swoich mężulków na porodówkę? :-)
innej opcji nie ma!!!!!!
Magda_Mr to jak mąż stwierdzil, że nie da rady to chyba bym go nie brala, nic na siłę, moim zdaniem musi być jego wola i chęci, a skoro on tak czuje.... no chyba, że mu się odmieni :-)
co nie da rady? a dzieciaka mogl zrobic,a my od brudnej roboty???Nie no zart
Dziewczyny,ja jestem za tym zeby ktos byl z nami na porodowce...nikt nie wie jak sie akcja potoczy,
poloznej nie bedzie z Wami caly czas!!!! Kto Wam poda wode,wytrze czolo,pomasuje plecy czy zwyczajnie wezmie za reke???
M.zawsze moze wyjsc jak beda parte,nie musi ogladac,ale caly porod powinien byc z Wami!!!!Ja tak chcialam w pierwszym porodzie,niestety moj nie zdarzyl wyjsc ani sie zapytac "czy to juz",bo juz bylo po wszystkim



Takze moj na pewno bedzie przy drugim porodzie,nic mu nie bedzie,zreszta on sam chce-zawsze to ktos ze swoich stoi i widzi co lekarz robi...
i nie sluchajcie bzdur ze jak facet zobaczy rozcieta psioche,wychodzace dziecko to poczuje odraze do pozniejszego sexu czy cos!!!!!Moj widzial wszystko,pierwszy dostal zakrwawiona mala na rece,mial lzy w oczach i to byla nasza chwila...
a sex - z perspektywy ponad 10 lat uwazam z roku na rok lepszy...podobnie jak i wieksze pozadanie