reklama

Październik 2011

Jejciu, my zaczynamy juz jak stare emerytki narzekac, co?:-D
A niby ciaza to taki piekny stan;-) Zeby tak jeszcze mozna bylo miec lekarza z usg na zawolanie, to jakos daloby sie rade:-)
No ale co? Zalezy nam zeby wszystko bylo dobrze, wiec sie nadwrazliwe zrobilysmy... Ale ja do powaznych spraw, to jakos nie umiem beztrosko podchodzic, chociaz czasem trzeba probowac zeby nie zwariowac:tak:

Asionek, a ja chyba "kolysanke" gdzies mam nawet na kompie sciagnieta, ale jeszcze nie ogladalam; to jak polecasz, to musze odszukac, bo cos czesto bylam zawiedziona polskimi filmami i jakos tak jak mi ktos nie poleci, to trudno mi sie zebrac do obejrzenia...

Milka a Ty co polecasz takiego glupkowatego, ale do smiechu,bo w sumie to dobry pomysl:-)

Mnie z kolei rzadko cos pobolewa, a juz najczesciej to w lozku jak sie przekrecam, to mnie bol wiazadla dopada (Klementinka, chyba Ty o czyms podobnym pisalas...), cos jakbym sobie miesien naciagnela, czasem nawet dosc bolesne to...
A co do twardnienia brzucha, to zabijcie mnie ale nie pamietam zebym teraz czy w poprzedniej ciazy zwrocila na to uwage:baffled: Jak to sie odczuwa? Jakos bolesnie? Bo moze ja po prostu jakas nieczula w tym wzgledzie jestem?
Chociaz czasem miewam bardziej napiety brzuch, ale to glownie po meczacym dniu albo duzej wyzerce (albo opiciu sie, bo na wieczor zazwyczaj strasznego kaca dostaje:baffled:) - w kazdym razy zeby jakis specjalnie twardy sie robil, to nie:no:

Sivi, dlatego sie ciesze ze juz mam jedno dziecko i musze sie jakos zmobilizowac do aktywnosci, bo tak to by mnie nikt wolami z domu teraz nie wyciagnal, a jednak trzeba sie troche poruszac;-)
 
reklama
Mnie z kolei rzadko cos pobolewa, a juz najczesciej to w lozku jak sie przekrecam, to mnie bol wiazadla dopada (Klementinka, chyba Ty o czyms podobnym pisalas...), cos jakbym sobie miesien naciagnela, czasem nawet dosc bolesne to...
A co do twardnienia brzucha, to zabijcie mnie ale nie pamietam zebym teraz czy w poprzedniej ciazy zwrocila na to uwage:baffled: Jak to sie odczuwa? Jakos bolesnie? Bo moze ja po prostu jakas nieczula w tym wzgledzie jestem?
Chociaz czasem miewam bardziej napiety brzuch, ale to glownie po meczacym dniu albo duzej wyzerce (albo opiciu sie, bo na wieczor zazwyczaj strasznego kaca dostaje:baffled:) - w kazdym razy zeby jakis specjalnie twardy sie robil, to nie:no:
o to to
tez takie mialam, az zawylam z bolu jak zle nogi pod koldra poprzekladalam, taki bol jakby miesnia ale troche inaczej
teraz juz grzecznie spie z podusia rogalem miedzy nogami, przynajmniej jakos brzuch oslaniam i pamietam ze nie jestem juz sama

mi tez tak brzuch twardnieje, zwlaszcza po ciezkim dniu
inne twardnienia to mialam dopiero na porodowce, nawet jak czulam skurcze to mi ctg zadnych nie pokazalo
tylko te mega bolesne byly widoczne
 
Miłła wyczerpujący wykład,ale ja chyba zrobie wizytę wcześniej,bo mnie twardnieje cały brzuch i umiem doładnie pokazać,gdzie jest dno macicy.
 
Ja sama w tym temacie bólów zielona jestem więc rad udzielać nie będę. Od czasu do czasu mnie coś tam zaboli, pociągnie albo ukłuje, ale skoro nie trwa przewlekle to sobie tym głowy nie zawracam. Zwłaszcza że dzidziocha bardzo dobrze czuję więc wiem że jest i ma się chyba dobrze skoro fika i ma tyle siły.

Ja polecam "żona na niby". Tak się uśmialiśmy że mnie potem brzuch bolał przez reszte dnia.

pryzybela teraz to nawet "aktywna" jestem, ale na początku jak rzygałam jak kot i mnie non stop mdliło, spałam kilka razy dziennie, to nawet dziecko do przedszkola z sąsiadką wysyłałam. I teraz widać efekty tego.
 
Miłła wyczerpujący wykład,ale ja chyba zrobie wizytę wcześniej,bo mnie twardnieje cały brzuch i umiem doładnie pokazać,gdzie jest dno macicy.

Weż sobie magnez lub nospę pomaga.

Asionek- właśnie obejrzałam kołysankę trochę się pośmiałam ale jak to polskie komedie wielkiej rewelki nie bylo chociaz i tak był dobry jak na polskie kino
 
A u mnie pada śnieg i jest +1 superrrrrrrr:wściekła/y:

Marti - Ty też czekasz na bliźniaki?[/QUOTE]

kurcze cos mi odwala nie na jedną sztukę na moje skarba oczywiscie :)

znów pisze w liczbie mnogiej no ładnie ;-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ból brzucha

Gdy ból jest łagodny i szybko mija, nie musisz od razu biec z tym do lekarza, bo to prawdopodobnie nic groźnego, a np. efekt rozciągania więzadeł. Bądź jednak czujna i dobrze obserwuj swój organizm, by nie przeoczyć prawdziwie alarmujących sygnałów. Uwaga Reaguj od razu, gdy poczujesz:

przewlekły ból brzucha, połączony z odczuciem stwardnienia (napięcia) macicy
ostry ból po jednej lub obu stronach macicy – objawy te mogą zapowiadać kłopoty (ciąża pozamaciczna, poronienie, przedwczesny poród)
ból podbrzusza o charakterze skurczowym, któremu towarzyszy ból barków i odbytnicy (zwłaszcza podczas oddawania stolca), może oznaczać ciążę pozamaciczną
ból w górnej części brzucha, w okolicach wątroby, może oznaczać zaawansowane zatrucie ciążowe (gestoza). Duże obrzęki
Wskutek zatrzymania wody i większej ilości krwi oraz ucisku naczyń krwionośnych przez macicę, mogą ci puchnąć dłonie i nogi (zwłaszcza kostki i łydki). Obrzęki te pojawiają się zwykle wieczorem, ale po odpoczynku, zastosowaniu zimnych okładów czy specjalnego preparatu – ustępują. Takie obrzęki nie są powodem do niepokoju.

ufff tu chyba wszystko jest :tak:

to chyba zaden mnie nie dotyczy ..
dzieki :)


Weż sobie magnez lub nospę pomaga.

Asionek- właśnie obejrzałam kołysankę trochę się pośmiałam ale jak to polskie komedie wielkiej rewelki nie bylo chociaz i tak był dobry jak na polskie kino

wiadomo kazdemu sie co innego podoba :)
szczerze mowiac ja wole komedie polskie bardziej od tych durnowatych amerykanskich , ciagle takich samych i mega przewidywalnych :/


A u mnie pada śnieg i jest +1 superrrrrrrr:wściekła/y:

jejku wlasnie z mama gadalam , bo tez z wawy jestem i masakra !! co za pogoda :( wspolczuje :((
 
Śnieg w maju :). Dziadek mi często taką anegdotę opowiadał jak to kiedyś w maju śnieg padał. Zawsze wydawało mi się to abstrakcyjne.

Dzisiaj moja mała, słodka córeczka zafundowała rodzicom dodatkową robotę na koniec dnia. O 21h myśleliśmy, że już mamy wolne zrobimy sobie kolację i jakiś film na poprawę mojego humoru obejrzymy a tu dupa.
Jak zwykle przed myciem rozbieramy małą do naguska i ona sobie tak po domu biega i strasznie się przy tym cieszy. My wołamy za nią golas, golas... a ona się klepie po brzuchu i szczerzy zęby. Dzisiaj było tak samo gołe biegi później kąpiel ubieranie i wreszcie przyszedł czas na mleczko i nynki w łóżeczku. Trochę zmęczeni leżymy u nas w sypialni na wyrku i tak sobie patrze a przy drzwiach leży kupa. Śmierdząca i rozdeptana na połowie pokoju i korytarzu kupa, dodam, że na korytarzu jest dywan. W. pierwszym odruchu sprawdziłam swoje kapcie czy to nie ja ją rozdeptała no ale żadne z nas nie miało gówienka na laczkach, więc idę do małej zaglądam do wyrka i oczywiście dziecko spokojnie śpi sobie w "gównianych skarpetkach". Na szczęście wszystko zdążyła wdeptać w ten nieszczęsny dywan i obyło się bez zmiany pościeli. Tylko syrki jej mokrymi chusteczkami przetarłam. Cały czas się zastanawiam kiedy ona zdążyła zrobić kupkę na podłodze i dlaczego jej nie zauważyłam :-D

Lena, Asionek pamiętam, że mi jakoś tak od połowy ciąży chyba ok 18 tc zaczął twardnieć brzuch i to były już te skurcze przepowiadające. Też się trochę martwiłam bo nie sądziłam, że to tak wcześnie można czuć ale lekarz mnie uspokoił bo te skurcze to podobno już ew wczesnej ciąży są ale my ich jeszcze nie czujemy. Najlepiej, że później nie były już takie wyraźne. Wiadomo, że lepiej się upewnić i zapytać lekarza ale piszę żebyście się na zapas nie martwiły.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry