Hej Kobietki,
witam po ślicznym weekendzie. Trzeba się cieszyć ostatnimi dniami ładnej pogody.
Wczoraj więc pospacerowaliśmy trochę nad rzeką. Ale tłumy ludzi były, aż cieżko było przejść.
elifit wracaj do zdrowia, kuruj się czum się da
Co do Adamka to po tym jak się na nogach słaniał w 2 rundzie stawiałam, że w 8 padnie. Także pełen szacun, że do 10 wytrzymał.
No ale przy Kliczce to on mały kurczak jest, także cóż się dziwić. I tak bardzo dobrze sobie radził
asionek zazdroszćzę częstotliwośći widywania teściowej

Ja swoją na szczęście widuję średnio raz na miesiąc i to tylko wtedy jak do niej pojedziemy, bo ona do nas to nie raczy przujechać bo nie ma czym. No i w sumie dobrze
cytryna wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy!!!
Objawów przedporodowych nie mam żadnych i mnie to masrti trochę. W rawdzie jeszcze 4 tyg. ale coś by się mogło pojawić. Nie chcę przenosić. A jeszcze się ostatnio dowiedziałam, że za 2 tyg. u ns na wiosce będą remontować drogę - na całej szerokości i długości jednocześnie i nie będzie w ogóle przejazdu. Także w razie porodu to chyba na nogach bedę musiała zaiwaniać
Łączę sie w bólu - u mnie cera tez niefajna. Zawsze miałam z nią mega problemy, ale przez ciążę się znacznie poprawiła, a teraz znowu kupa. Ciekawe jak będzie po.
A dzisiejsza noc była okropna. Obudziłam się po pierwszej i już po spaniu było. Dopiero po szóstej znów zasnęłam do ósmej. I łeb mnie napierdziela teraz.
Oby dzisiaj było lepiej.