reklama

Październik 2011

o kurka!!!!gryzła na potege!!!!!
mam na prawej brodawce blizne 1,5cm od rozciecia,obie brodawki tak pokąsane do krwi ze szok!!!!!
dawałam mimo strupków(tak mi kazała pediatra,bo sutki "musza sie uodpornic")-gó*** prawda,rany były coraz wieksze,az podałam mm,ta zadowolona,smakowało,wiec zdecydowałam w chwile o odstawieniu!!!!

dzis-majac cudownego ssaka-stwierdzam,ze sa dzieci co gryzą i co ssą:))))
starsza gryzła,ta mnie ssie....:)

aczkolwiek teraz-gdybym miała drugiego "gryzaka" to odciągałabym pokarm,ale wtedy byłam bardzo młoda,teskniłam za "lajtowym"zyciem sprzed ciązy i zwyczajnie nie chciałam byc non-stop z babe:)
przykre ale prawdziwe:)
 
reklama
Też sie zastanawiałam jak to jest z tym kończeniem:) Zastanawiam się też bo czytałam o tym, że w pracy przysługuje dodatkowa przerwa na karmienie. Ciekawe czy na praktykach też:confused: Jak myślicie? Muszę poszperać...

Mam też pytanie do mam biorących cezarette lub azalię: miałyście jakieś podkrwawiania pomiędzy miesiączkami? U mnie kurzce tydzień temu sie skończył, trwał cholera 13 dni i znów od wczoraj.... Jestem tak nabuzowana tym wszystkim, że szlag mnie trafi chyba zaraz... Na dodatek młody znów rzucił spanie i w nocy budził sie chyba z 6 razy :dry: Może przemęczenie a może mam już po prostu dość. Już sie nie moge doczekać aż małż wróci i troche odciąży :-(:-(
 
Cześć
Martyna już drugą nockę spała 5 godzin do następnego karmienia szok:baffled:
Za to zaś chyba była tak głodna że myślałam że mi cycki wsiorbie całe na dodatek się tak zakrztusiła bo łapczywie piła, że ciężko mi ją było opamiętać już wiem co czuła Ewa, po czym jak się opamiętała to się rozryczałam i jeszcze durny mąż się na mnie darł że to moja wina że ona się krztusi a ja jej cycka wciskam ciekawe skąd wie skoro byłam do niego plecami na dodatek spał i było światło zgaszone tak mnie wkur... że myślałam że jak mu pierdyknę w łeb to pod łóżko wleci brrrr
oby więcej nie było już zakrztuszeń
Ale pogoda u Nas do du...
 
o kurka!!!!gryzła na potege!!!!!
mam na prawej brodawce blizne 1,5cm od rozciecia,obie brodawki tak pokąsane do krwi ze szok!!!!!
dawałam mimo strupków(tak mi kazała pediatra,bo sutki "musza sie uodpornic")-gó*** prawda,rany były coraz wieksze,az podałam mm,ta zadowolona,smakowało,wiec zdecydowałam w chwile o odstawieniu!!!!

dzis-majac cudownego ssaka-stwierdzam,ze sa dzieci co gryzą i co ssą:))))
starsza gryzła,ta mnie ssie....:)

aczkolwiek teraz-gdybym miała drugiego "gryzaka" to odciągałabym pokarm,ale wtedy byłam bardzo młoda,teskniłam za "lajtowym"zyciem sprzed ciązy i zwyczajnie nie chciałam byc non-stop z babe:)
przykre ale prawdziwe:)

normalnie a nie przykre ja tez sie motam miedzy odstawieniem a karmieniem baaa u mnie to nie karmienie tylko odciąganie w nocy troche ssie za to w dzień nie i juz a mi już łapy odpadają bo czasami tak jest ze ona chce jesc ja sie zagapiłam z odciaganiem i ona nie chce ssac a ja potrzebuje 30 min na odciaganie i ryk jest :angry:
no ale co starsza corka zdrowa i to najważniejsze nie ma co sie meczyć jeśli to tobie nie słuzy wtedy małej tym bardziej i dlatego chce jeszcze ciut wytrzymac i karmić nockami bo wtedy jest potulna jak baranek :tak:

Też sie zastanawiałam jak to jest z tym kończeniem:) Zastanawiam się też bo czytałam o tym, że w pracy przysługuje dodatkowa przerwa na karmienie. Ciekawe czy na praktykach też:confused: Jak myślicie? Muszę poszperać...

Mam też pytanie do mam biorących cezarette lub azalię: miałyście jakieś podkrwawiania pomiędzy miesiączkami? U mnie kurzce tydzień temu sie skończył, trwał cholera 13 dni i znów od wczoraj.... Jestem tak nabuzowana tym wszystkim, że szlag mnie trafi chyba zaraz... Na dodatek młody znów rzucił spanie i w nocy budził sie chyba z 6 razy :dry: Może przemęczenie a może mam już po prostu dość. Już sie nie moge doczekać aż małż wróci i troche odciąży :-(:-(

wiesz co ja nie biore ale kojarzy mi sie ze moja kolezanka brała i własnie tez podkrwawiała :tak:

Cześć
Martyna już drugą nockę spała 5 godzin do następnego karmienia szok:baffled:
Za to zaś chyba była tak głodna że myślałam że mi cycki wsiorbie całe na dodatek się tak zakrztusiła bo łapczywie piła, że ciężko mi ją było opamiętać już wiem co czuła Ewa, po czym jak się opamiętała to się rozryczałam i jeszcze durny mąż się na mnie darł że to moja wina że ona się krztusi a ja jej cycka wciskam ciekawe skąd wie skoro byłam do niego plecami na dodatek spał i było światło zgaszone tak mnie wkur... że myślałam że jak mu pierdyknę w łeb to pod łóżko wleci brrrr
oby więcej nie było już zakrztuszeń
Ale pogoda u Nas do du...
U nas pogoda do bani że hej a Olka to krztusi sie nieustannie czy butla czy cyc tak że az mi serce staje :szok:
 
fato dodatkowo mozesz pic herbate mietowa albo szalwie
mi po Jasku samo zniklo, moze z dwa dni mialam pelne piersi, potem juz ok

wczoraj bylismy na pierwszym szczepieniu, pierwsze dla Jeremka a ostatnie dla Jasia
dzielne zuchy nie plakaly:-)

Jeremek wazy 6,5 kg i juz troche zwolnil z przybieraniem, po szczepieniu byl troche wieczorem marudny i wisial na cycku ale nie mial goraczki
 
Cześć
Właściwie to nie pamiętam czy już się dzisiaj witałam czy nie. Rano trochę poczytałam a teraz dzieci śpią i mam czasu więcej na pisanie.
Wczoraj w południe zrobiłam sobie drzemkę i wieczorem nie mogłam zasnąć i do 1 się w wyrku wierciłam.
Ewa może masz czkle bezowulacyjne. Popraw mnie jeśli sie myle ale wtedy chyba nie ma skoku temperatury?

agadaria ja też tęsknie za swobodą i brakiem zobowiązań. Chętnie wyskoczyłabym sobie na jakąś imprezkę i nie martwiła się niczym. Czasami z mężem tak sobie na głos myślimy, ze za jakiś czas jak juz nie będę karmić, zostawimy dzieci pod opieką jakiejś dobrej ciotki i wyskoczymy sobie ze znajomymi do knajpki na dobrą imprezkę.

angus Zosia strasznie mi sie krztusiła szczególnie w nocy i karmiłam ją wtedy tak, że leżała na moim brzuchu i łapała cycek od góry. Dzięki temu nadmiar mleka wylatywał jej zbuzi (moczył mnie i łóżko) i problem zniknął. Miałam troche więcej prania ale nie musiałam się stresować karmieniem.
W ogóle to miałam wtedy tyle mleka, że przez 7 miesięcy na samą myśl o karmieniu mnie zalewało.
 
Ostatnia edycja:
No my w dzien z butli jedziemy ,a w nocy chyba z wygody z cycka .Ale mam zamiar zakupic mały termosik i wode przegotowana do termosu wlac, żeby nie buszować w nocy po kuchni.

lekarz nic o tabletkach nie wspomnial jak bylam tylko o bandazu cos mówił :)
 
witam sie i ja.
My dzis po szczepieniu i Kuba wazy 6500, co oznacza ze w przeciagu miesiaca przybral 1,5 kg:baffled: Ostro :baffled:
Ale zaczynal od 2800, wiec lekarka mowi, ze nie ma sie co martwic.

Powiedziala mi rowniez, ze faktycznie zmienily sie zasady co do wypisywania dzieciom mleka typu bebilon pepti i nutramigen i po zmianach wrecz nierealne jest dostac na to recepte. Dzieci bez stwierdzonej skazy bialkowej (np na podstawie zmian skornych), nie kwalifikuja sie do znizki, a z kolei takie male dzieci sa za male, zeby wykonac im badania na alergie i stwierdzic czy skaze maja :baffled: Poj***y NFZ! Wiec bedziemy musieli caly czas placic 100%:angry:

Poza tym od 3 dni wstaje w nocy do kibla na siku i zaczelam sie bac, ze znow w ciazy jestem!!!!Malo to realne, ale i tak sie stresuje, szczegolnie, ze ost w ogole gorzej sie czuje, apetyt nagle sie pojawil i nerwowa jestem. masakra:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Hej!

Widze ze dzien szczepien :-) My juz tez po szczepieniu, nie bylo tak zle. Maly chwilke poplakal, poprzytulalam go i juz bylo ok, poszlismy sobie na spacer pozniej bo slonce pieknie swiecilo i wogole mega cieplo dzisiaj z 9 stopni chyba jest! Teraz Jas spi, oby tak jak ostatnio nie bylo jakis goraczek i innych takich. No i wazymy juz 6635g.

Takze Maggie nasze dzieciaczki ida leb w leb no i zreszta sa w tym samym dokladnie wieku chyba :-)
 
reklama
Hej!

Widze ze dzien szczepien :-) My juz tez po szczepieniu, nie bylo tak zle. Maly chwilke poplakal, poprzytulalam go i juz bylo ok, poszlismy sobie na spacer pozniej bo slonce pieknie swiecilo i wogole mega cieplo dzisiaj z 9 stopni chyba jest! Teraz Jas spi, oby tak jak ostatnio nie bylo jakis goraczek i innych takich. No i wazymy juz 6635g.

Takze Maggie nasze dzieciaczki ida leb w leb no i zreszta sa w tym samym dokladnie wieku chyba :-)

Gosiane, Kuba urodzil sie 14.10, a Jas kiedy i w ktorym szpitalu?:-)
I gdzie chodzicie do pediatry? Mozesz go polecic, bo ze swojej Pani dr nie jestem do konca zadowolona:sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry