reklama

Październik 2011

reklama
czeeeść
jestem na moment, ale nie nadrabiam...
mam sesję i nauki tyle że głowa mała... zupełnie nie mam czasu na bb.
jak sie mierzy dziecko? bo ja nie wiem ile ma moja a nie umiem mierzyć, a ciuszki nosi 62 na styk i 68 w większości na luzie.

jagmar
nie poddawaj sie... wierze że jest cięzko, ale jeśli chcesz karmić=możesz... a znając życie to ten kryzys 3 m-ca, i niedłuygo przejdzie, także bądź cierpliwa. I odpoczywaj ile wlezie... sama ide zaraz spać:)

mileczka
to jakiś żart? a co to nie ma szpitali w Bielsku:|?? Miłka ma racje- odwołaj sie od tej decyzji, to nie możliwe że nic nie da sie zrobić. Każdy regulamin przewiduje jakieś ułatwienia dla matek, poszukaj dobrze...

agadaria
masz gigantyczną niunię, 74 cm to bardzo duzo, pewnie z 10 cm wiecej niż moja... :P



M mnie wnerwia na maxa, chyba okres idzie;/
zreszta byłam u gina i to własnie mi powiedział, że lada moment miesiączka:D
i chyba g**o z mojego NPR, bo wzrostu tempki jak nie było tak nie m, jedyne co sie zmienia to śluz i szyjka ale to i tak troche mało jak dla mnie.. ehhhh

ide ściągnąć pokarm i lig do wyrka :)

jak tlyko znajde chwile w przerwie od nauki to zajrzę, a tym czasem do zoba na FB :) tam witam cześciej, ale tlyko dlatego że wygodniej:P jestem smierdzący leń wiem....
 
hola hola kto tu tyle pisze że nie nadązam
:confused:
my jutro na bioderka ruszamy i jeszcze szczepionka nas czeka w poniedzialek!!

Ozi to już planuje sumo trenować waży chyba ponad 7 kilo zobaczymy na szczepieniu ale klops niesamowity, nożki i pultasy coraz większe :)

pozatym chyba oki . na spacerki nie chodzmy bo pogoda psia i leczymy mega katarzysko.

laski a jak jest z konczeniem karmienia cycem?? odstawic od cyca i czekac....:blink: aż pękną ???
 
i ja na chwile wpadam :)
jakas choroba mnie zlapala :/ gardlo boli jak cholera , dzisiaj ledwo na nogach stalam ... dobrze , ze maz byl w domu to sie malym zajal , bo ja na nic sily nie mialam do po poludnia :szok:
oby przeszlo szybko !




Hej
U Nas jako tako, mały chyba wyjażył że nie ma starego i nocka przesrana:wściekła/y: Mały się kręcił, wiercił, smoczek wypluwał, to znów się rozbudzał a ja tylko z wyra do wyra:wściekła/y: Aż w końcu go wzięłam do siebie, Boże ja nie mam silnej woli:-( Dlaczego on nie śpi tak ładnie w łóżeczku jak ze mną???? Ja tego nie rozumiem :-(:-(

A takie pytanko? Czy wasze dzieciaki śpią już pod kołderką czy dalej pod kocykiem?? Mój pod kocykiem bo boje się że się zakopię pod kołderką:-(

Drzemki w dzień znów po 30-40 min:-(

moj spi w spiworku :)
w dzien tez mu drzemki sie pogorszyly i spi po kilkanascie minut , a wsumie to na czowaniu jest caly czas ...
moze musi cie czuc obok siebie ?? nie miej wyrzutow sumienia jak juz dziewczyny pisaly , spij z malym i ty sie wyspisz i on :)
ja klade malego od niedawna spac samego , ale tylko dlatego , ze spi dobrze , bo wczesniej nie chcialo mi sie wstawac do niego z cycem co chwila
ale gdyby spal gorzej , albo nie chcial spac w lozeczku to by spal ze mna :)

Boże moje dziecko dziś się drze w niebogłosy nie mam pojęcia czemu:-( Spał dziś 2 razy po 20 min :wściekła/y: Ja gdzieś robie chyba błąd w jego wychowaniu, trace siły i cierpliwość!!!:wściekła/y:
Mierzyłam mu tem. w pupie 37C to chyba normalne więc nie wiem czemu on tak płacze:-( Teraz zasnął w huśtawce a mnie łeb pęka:-(:-(

chyba jakis skok maja te nasze dzieci ... moj tez sie posul w dzien ze spaniem masakra , cyc najlepiej i sobie wtedy drzemie , albo ze mna spac tez dobrze
nie mozesz do siebie miec wyrzutow czy cos !! dzieci maja rozne okresy i tyle :) raz bedzie lepiej raz gorzej i to jeszcze dlugi czas .. zaraz zeby sie zaczna i to tez bedzie jazda hehe , to cie pocieszylam :))

Czy Waszym dzieciaczkom też tak pazury rosną ?
Ja obcinam małej raz w tygodniu i wiecznie ma dzioba podrapanego i zauważyłam że ręce w oczy pcha kurde...

oj rosna jak szlaone :)

za to u nóg jeszcze w ogóle nie obcinalismy pazurków:eek::eek::eek::eek:

aha!cycki i klate tez mam podrapana,mimo obcietych paznokietków:)

ja obcielam u nog raz i tylko u duzych paluchow , bo sie zadziorki porobily :)
a klate mam ciagle podrapaba i cyce :/ co dziwne maly za to nie jest wogole podrapany , chyba wyrzywa sie na matce :))

Paznokcie obcinam raz w tygodniu, ostatnio miala podejrzanie krotkie - maz sie przyznal ze jej obgryzl :szok: za co dostal opieprz. Moja drapie sie tylko w nocy, dlatego nadal spi w rekawiczkach.

hehe dobre z tym mezem :-D:-D:-D

Kiedyś zaglądałam do wrześniówek i wiecie co? Tam był już taki moment, chyba przed świętami że przez 6 dni już się nikt nie oddzywał, później 1 na dzień, wątek zanikał,każdy czytał ale z pisaniem gorzej, ale jakoś się przyłożyły, obiecały sie oddzywać częście i narazie funkcjonuje. Dobrze że u nas się jakoś kręci i że jesteście kochane, choć tak często brak czasu.

tez sie ciesze , ze nasz watek zyje :) fajnie wejsc ,poczytac
mnie podbudowuje jak widze , ze mamy te same problemy z maluchami , jakos latwiej mi wtedy walczyc ze swoim :)

Dziewczyny jakie długie są teraz Wasze dzieci?

moj pewnie ma cos ponad 60 , ale urodzil sie 50 cm :) ciuszki nosi na 60tutejsze 62 polskie :) sa na styk , 68 tez nakladam , ale zalezy jakie , bo rozmiarowki sa rozne


Aga twoja to modelka bedzie :)
 
fato są tabletki na zanik pokarmu,mnie ginekolog kazała się obwiązac bandażem ale zrobiłam to tylko raz bo mi się kamienie z cycków zrobiły więc zrobiłam to po swojemu czyli minimalna ilośc odciągana jak najrzadziej tak max po 40ml potem po 20 ml i w sumie w ciągu trzech dni było po z tym że ja już i tak miałam mało pokarmu.
 
fato ja laktację wyciszyłam chyba w 2 tygodnie, choć nie była ona pokaźna :). Tabletki to podobno bromergon który działa na przysadkę więc nawet nie pytałam bo to tak zaburza gospodarkę że głowa mała. Chyba ze pojawiło się coś innego albo ktoś mnie w błąd wprowadził :). Ja odciągałam malutko trochę przetrzymywałam cycki, no u mnie szła w ruch jeszcze kapusta, ale nie wiem czy miała tylko łagodzić stan zapalny czy też hamowac laktacje, potem ciepły prysznic i znowu odciaganie, ale w minimalnych ilościach (tylko tak żeby kamienie się nie robiły i bardzo dokładnie całe piersi sprawdzałam czy nie ma zastojow, które nie zeszły po odciągnięciu-bo do tego miałam potworną tendencję)
 
fato,u mnie tez zanikło w tydzień (ze starszą,bo ja karmie)...nic nierobiłam,nie wiązałam sie,tylko jak juz mocno mi cyce nabrzmiały to upuszczałam odrobine nad zlewem,nastepnego dnia juz nie były takie pełne,wiec nie upuszczałam...na 8 dobe nie wycisnęłam ani kropli...dodam,ze ja mogłam 6 dzieci wykarmic tyle miałam mleka(tak mi mówiono juz na porodówce,a potem położna:))....zanikło samo...teraz żałuję,ze nie odciagałam z piersi i nie dawałam przez butel(moja mnie zawsz gryzła w suty do krwi i dlatego zrezygnowałam,bo mleka było w h****)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry