reklama

Październik 2011

reklama
Czy Waszym dzieciaczkom też tak pazury rosną ?
Ja obcinam małej raz w tygodniu i wiecznie ma dzioba podrapanego i zauważyłam że ręce w oczy pcha kurde...
my obcinamy u raczek 2 razy w tygodniu,rosna jak oszalałe!
moja w oczko sobie wsadziła jakos zaraz po porodzie i miała taka sznyte przez całe oko z krwi....:(ale zeszło po kilku dniach

za to u nóg jeszcze w ogóle nie obcinalismy pazurków:eek::eek::eek::eek:

aha!cycki i klate tez mam podrapana,mimo obcietych paznokietków:)
 
Justyś też mi się wydaje, że to może być zmęczenie albo tęskni za tatusiem.

Ja też się wzbraniałam przed spaniem z Zosią jak była malutka ale stwierdziłam, że to jest wygoda dla mnie i komfort dla dziecka. Spaliśmy w trójkę przez 9 miesięcy z tym, że mała zasypiała w swoim łóżeczku (tzn na moich rękach :-p albo przy cycku) a ja ją brałam do siebie po pierwszym karmieniu. W tym czasie 2x podchodziłam do nauki samodzielnego spania i zasypiania bez skutku, dopiero jak mała skończyła 9 miesięcy to bez większych problemów nauczyła się sama zasypiać i od razu wyeksmitowaliśmy ją do jej pokoju. Musieliśmy poczekać na odpowiedni moment i tylko dwa dni poświęciłam na zmianę jej przyzwyczajeń. Teraz z Marysią spałam od samego początku, już w szpitalu. Z nią jest mniej problemu bo ona sama zasypia w swoim łóżeczku i biorę ją do siebie dopiero ok 6h i leży w naszym wyrku do 11. No i zdarzają się takie noce (na szczęście rzadko), że mała nie chce sama leżeć i muszę ją brać do siebie.

To u nas z paznokciami jest tak samo, chociaż Marysia nie ma aż tak ostrych, za to przy Zosi to ja byłam cała podrapana na dekolcie i na cyckach aż wstyd :P
 
Ostatnia edycja:
Justys ja tez bym spala z Ania gdyby tylko ze mna lepiej spala. Ja tam jestem za tym ze trzeba sie wyspac :-)
Moja niestety czy w lozeczku czy w naszym lozku spi tak samo kiepsko...

Ania spi na pleckach bo tak najbardziej lubi, jak byla noworodkiem to ja kladlam na boku, ale teraz pupe ma tak ciezka ze ja na plecy tak czy tak ciagnie :-D
I spi tylko pod cienkim kocykiem, ale to dlatego ze u nas jest bardzo cieplo, jak ja kladlam w spiworku to sie pocila w nocy - ja mam taki spory kocyk i wkladam go pod materacyk, takze sie nie rozkopuje, no i jako ze sie budzi co godzine to tez za bardzo nie ma czasu zeby sie rozkopac.

Paznokcie obcinam raz w tygodniu, ostatnio miala podejrzanie krotkie - maz sie przyznal ze jej obgryzl :szok: za co dostal opieprz. Moja drapie sie tylko w nocy, dlatego nadal spi w rekawiczkach.
 
moja też od samego początku śpi pod kołderka,śpiworek leży i był tylko raz użyty.
Wczoraj była próba sił która wygrałam ja,mała o 23 płacz marudzenie włączyła po to tylko żeby na rączki wziąśc ale byłam twarda i nie wzięłam tylko trzymałam ją za rączkę śpiewałyśmy aaaa i wkońcu usnęła:-)
Aha przypomniało mi się że któraś tu pisała ze ma problem z dopraniem plam po kupce polecam mydełko Dr.Beckamm,jest w każdym markecie na dziale proszków i kosztuje ok 5 złoty,jest rewelacyjne do plam

Jagmar zdradz przepis na twój gulasz bo mi jakoś nie wychodzi

anek a ile czasu tak z nią walczyłaś, z tym aaa i wogóle, bo ja jestem miękka w tych sprawach i szybko się poddaje, poprostu z góry zakładam że to się nie uda i ląduje na rękach albo przy cycu uspakajaczu.
A co do plam to ja chyba wspominałam i mydło wypróbuje- dzięki za info.
Boże moje dziecko dziś się drze w niebogłosy nie mam pojęcia czemu:-( Spał dziś 2 razy po 20 min :wściekła/y: Ja gdzieś robie chyba błąd w jego wychowaniu, trace siły i cierpliwość!!!:wściekła/y:
Mierzyłam mu tem. w pupie 37C to chyba normalne więc nie wiem czemu on tak płacze:-( Teraz zasnął w huśtawce a mnie łeb pęka:-(:-(
Tylko nie wmawiaj sobie odrazu że jesteś zła matką. Jak długo płacze to każdej wysiadają nerwy i cierpliwość. Mam nadzieje że ten płacz nie zwiastuje jakieś choroby jak u malutkiej. Może poprostu ty jesteś gdzieś w środku podminowana bo mężuś wyjechał niedawno i on to wyczuwa.

Czy Waszym dzieciaczkom też tak pazury rosną ?
Ja obcinam małej raz w tygodniu i wiecznie ma dzioba podrapanego i zauważyłam że ręce w oczy pcha kurde...
U nas też pazurki można obcinać co drugi dzień, a i tak coś tam zawsze drapnie. A w nogach nie obcinałam jeszcze bo położna mówiła że nie trzeba bo same się wycierają o śpioszki.

Malutka z uszami tak jest że już po jednej dawce antybiotyku ból raczej ustaje, co nie znaczy że jest już zdrowy, chodzi mi o to że już się dziecię tak nie męczy z bólu, myśle że nocka powinna być spokojna. Ważne żeby antybiotyk nie przerywać za szybko, tylko wziąść całą dawkę by wyleczyć do końca. Zdrówka dla małego!

U nas znów jakieś popuszczania wróciły i nie wiem już od czego:wściekła/y:,kupy ze śluzem, katarek ciagle w nosie i tak sobie myśle że to może jakiś alergiczny, ale co 4-5 dni chodzimy na osłuchanie, narazie czysto. Mała śpi jak zając pod miedzą po 20 min. W nocy też by spała ciągle przy cycku, często się wybudza, czego efektem jestem nie wyspana, do tego ta pogoda deszczowa.

A ten patent z koszulą nocną co malutka pisała to nam mówia o nim kiedyś babka na nauczkach przedmałżeńskich, kiedyś próbowałam na synu, ale już nie pamiętam z jakim efektem, muszę na majce wypróbować.

Kiedyś zaglądałam do wrześniówek i wiecie co? Tam był już taki moment, chyba przed świętami że przez 6 dni już się nikt nie oddzywał, później 1 na dzień, wątek zanikał,każdy czytał ale z pisaniem gorzej, ale jakoś się przyłożyły, obiecały sie oddzywać częście i narazie funkcjonuje. Dobrze że u nas się jakoś kręci i że jesteście kochane, choć tak często brak czasu.
 
reklama
ja wczoraj na szczepieniu prosiłam żeby mi małą zmierzyli to lekarka powiedziała że nie ma sensu bo każdy mieży w różny sposób i ona nie wie jak mierzyła mi położna żebym miała odniesienie. mówiła że przeważnie u dzieci mierzy się od ciemiączka ale ono zarasta i już nie ma punktu odniesienia:( mówiła że najważniejsze to miary głowy i klatki piersiowej. I tak dalej nie wiemy jak długa jest Antosia:( ale ubranka nosimy na 68 a nawet niektóre na 74, na 62 jak dobrze naciągniemy to też się jeszcze mieścimy;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry