Misza - moja mama i teściowa też mieszkają o ponad 100km od Krk tak że za dużo kontaktu nie mamy...raz na miesiąc/dwa to tak ale nie częściej więc nawet nie pomogą przy małej za bardzo...
Majeczka - ja lubię drzewa takie kolorowe jesienią więc dla mnie to już jest atrakcja w tym ogrodzie

super że wizyta udana a choróbsko wyganiajcie jak najszybciej bo to nie czas i nie miejsce...
Magrot - gratuluje wizyty i spakowania torby:-) czyli niedługo na Ciebie kolej??
Mimii - szkoda że ten gronkowiec pozytywny...ale trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze...
Azorek - a może mała Ci zrobi niespodziankę i na sam poród mąż zdąży wrócić???
Ulala, Pesca, Mina - trzymam kciuki za wizytę i KTG

to dziś razem wizytujemy:-) ja się własnie zbieram
Emotion - ja kwiaty lubię też ale żeby je ktoś za mnie podlewał

narazie mam tylko jednego kwiatka, którego dostałam na dzień kobiet w tym roku i mi usechł ale potem jak go zaczęłam podlewać to na nowo odrósł i nawet kwitnie od czasu do czasu - i uważam to za wielki mój sukces

Esi - do mnie moja mama jak wczoraj dzwoniła to stwierdziła że dwa tyg. przed terminem urodzę tak jak ona całą naszą czwórkę


czyli już po weekendzie będę rozpakowana

Gratuluję wszystkim mamusiom!!! W końcu wysyp dziewczynek!!:-)
Zbieram się na cotygodniową wizytę i KTG...dziś M. ze mną jedzie tak że jestem nastawiona bardziej pozytywnie niż przez ostatnie dwie wizyty
Rocznica jak najbardziej udana - M. wychodząc naprzeciw zachciankom ciężarnej zabrał mnie do Krakowskiej Manufaktury czekolady



mniam

:-)
