Mama-1222
Wdrożona(y)
U nas na basenie woda za zimna nawet dla starszaka. Mi zimno w tym basienie. A zajęcia dla dzieci niby prowadzą
Moja panna dopiero zaczęła chlapać w wannie. POtem wstawimy małą do dużej, zeby nie zbankrutować na wodzie.
Niestety wciąż walczymy z katarem ale z dnia na dzień jest ciut lepiej. Kupy też chyba się unormowały bo od wczoraj nie ma zadnej. ALe dziś zjadła zupkę na obiadek to coś pewnie będzie.
Od kilku dni non stop gada: dada, atata,da, dziadzia itp. Tatuś oczywiście pęka z dumy, bo córcia mówi tata;-)
Ja kupiłam nosidło takie ergonomiczne ale i tak moim zdaniem noszenie w nim częstodzieckato nie jest dobry pomysł. Nogi ma jakoś strasznie szeroko. Chodzik moim zdaniem to jakieś nieporozumienie.
Elutka- Wojtek jak byłmniejszy to miał taki okrągły basenik dmuchany i go wstawialiśmy pod prysznic ( bo mam taki z zerowym brodzikiem). Do dziś lubi się tak kapać bo z góry woda mu leci. Abasen kosztował chyba z 7 zł.
U nas pogoda okropna. NA dwór nie wyszłąm bo Wojtek też podziębiony, a wieje strasznie.
Moja panna dopiero zaczęła chlapać w wannie. POtem wstawimy małą do dużej, zeby nie zbankrutować na wodzie.
Niestety wciąż walczymy z katarem ale z dnia na dzień jest ciut lepiej. Kupy też chyba się unormowały bo od wczoraj nie ma zadnej. ALe dziś zjadła zupkę na obiadek to coś pewnie będzie.
Od kilku dni non stop gada: dada, atata,da, dziadzia itp. Tatuś oczywiście pęka z dumy, bo córcia mówi tata;-)
Ja kupiłam nosidło takie ergonomiczne ale i tak moim zdaniem noszenie w nim częstodzieckato nie jest dobry pomysł. Nogi ma jakoś strasznie szeroko. Chodzik moim zdaniem to jakieś nieporozumienie.
Elutka- Wojtek jak byłmniejszy to miał taki okrągły basenik dmuchany i go wstawialiśmy pod prysznic ( bo mam taki z zerowym brodzikiem). Do dziś lubi się tak kapać bo z góry woda mu leci. Abasen kosztował chyba z 7 zł.
U nas pogoda okropna. NA dwór nie wyszłąm bo Wojtek też podziębiony, a wieje strasznie.
Ostatnia edycja:
i teraz zastanawiam się co może być przyczyną? pielucha ok, najedzony, pić mu się nie chce, nic go nie boli(przynajmniej nic na to nie wskazuje) ZĘBY??? zauważyłam, że nawet jak płacze przez sen to gryzie kołdrę..padam na twarz od wstawania co pół godziny. jeśli to od zębów, to może dawać mu jakiś czopek na noc?
. Panziorka spróbuj właśnie z jakimś czopkiem albo syropkiem przeciwbólowym, jak mi sie tak mała zrywała w nocy to raz jej dałam z wieczora i pomogło, przynajmniej wiedziałam że to zęby, wiadomo że nie będziesz dawać na okrągło ale kilka dni na noc nie zaszkodzi. Ponadto środki przeciwbólowe zawsze działają trochę usypiająco więc... przynajmniej odeśpisz
Jedno jest pewne, odpuszczamy dzisiaj spacer.