debi
Fanka BB :)
Witajcie Palmowo
czytam was cały czas,ale z pisaniem ciezko bo po przeczytaniu dwoch postow zapominam co mialam napisac
jesli chodzi o urlopy to powiem wam ze troche zazdroszcze nowym mamom tego rocznego macierzynskiego. mi sie juz teraz konczy i chyba pojde do pracy bez wybierania urlopu.mysle zeby dac Jasia do złobka,tylko z miejscami jest problem, jestesmy jako dwieście dwudzieści na liście a miejsc 40:/pozostaje prywatne albo angaż babci i wymiana opieką z M. Z innej beczki to wczoraj faktycznie mróz był taki ze moj Jasiek po spacerze miał nos czerwony jak rzodkiewka
kasikd ja dalej Calgel i działa troche przeciwbolowo bo widze ze przynosi ulge.
a dzis juz Helusią jest lepiej, tylko ja nie domagam...
w zasadzie w kombinezonie czy kurtce był jakieś 10 razy w swoim życiu- wiem że niektórym wyda się to dziwne ale on nie lubi być ciepło ubrany. Ostatnio ubrałam go w kombinezon przy -3 i był taki ryk że ledwie dotarłam do pracy narzeczonego gdzie młodego rozebrałam i w uśmiechach wróciliśmy do domu w rajstopkach i body z długim rękawkiem!!! Oczywiście w wózku jest śpiworek i dlatego wydaje mi się że to wystarcza zwłaszcza że jeszcze na szczęście nie mieliśmy żadnych problemów zdrowotnych. 
jak to zobaczyłam to od razu w tył zwrot i dyla do domu. facet podobno się przewrócił i zmarł na miejscu
Ja już nawet jak przestałam karmić to jeszcze po troszku ściągałam pokarm...aż w końcu przestałam i zanikło, nic nie stosowałam. Także może i Tobie rozejdą się po czasie same choć lekki masaż nie zaszkodzi.