reklama

Październik 2012

a ja tak jak pisałam, nie wytrzymałam i zrobiłam naleśniki, tym razem z bananem i cynamonem,
mniami, właśnie się zajadam i popijam maślanką o smaku pieczonego jabłka

a tak swoją drogą to kiedy wrócą Lorelain i Kaka z wizyt, mogłyby już się odezwać
 
reklama
Scotland super!!! Dwie księżniczki:)
Do mnie to przemawia. Stres i tak będzie. Ale jeśli się zdecyduję to chyba faktycznie już z nieco podrośniętym maluchem.
Teraz zresztą nie chcę sobie tym głowy zawracać. Ważne żeby z naszą "fasolką" było wszystko dobrze.

Ja jestem ze Śląska, widziałam ofertę ale się nie decyduję. Poczekam, pewnie za miesiąc , dwa znowu się pokarze:)

Marand​ ja tą maślankę wciągnęłam ostatnio z musztardą:))) Pieczone jabłuszka :))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry