witam wtorkowo, niestytety pochmurnie - ale dot. tylko pogody za oknem, bo u mnie nastrój jak najbardziej w porządku (mimo deszczui typowo jesiennej aury) ze względu na przemiły sen - śniło mi się, że już urodziłam - śliczne, małe dzieciątko (niestety płci nie widziałam), które karmiłam bez żadnych problemów... ah był tak realistyczny, że do tej pory czuje to co czułam we śnie

życze Wam takich snów, bo też przerabiałam te przerażające, kryminalne, obrzydliwe itp
Aguga - byłam maniaczką Renigastu MAX przed ciążą, zgada codziennie truła mi życie, w ciąży wyobraźcie sobie ani razu jej nie dostałam, a jem wszystko nie zwracając uwagę na tłuszcze, słodyczne itp (za wyjątkiem miesa, oczywiscie). Polecam migdały na zgagę - pomagają, no i Renni mozna brać - pytałam swoją lekarkę tak na wszelki wypadek.
Anć - pochodzę z małej miejscowości, w której wszyscy sie znają i wiedzą najlepiej co, kto, kiedy i dlaczego robi - znam to o czym piszesz z autopsji, na szczęscie od wielu lat (odkąd jestem tam tylko gościem w weekend i to tylko raz na m-c/2m-ce) nie musze sie z tym zmagac, ale współczuję.. potrafi to zatruć życie
Lori - liczę na dziewczynkę i tak naprawdę odkąd dowiedziałam się, że jestem w ciąży czuję, że to będzie Zuzia a nie Wojtuś ;-)
właśnie, może mi pomożecie w decyzji - miałam w niedziele USG, pomiary itp.. w czwartek mam wizyte u swojej pani dr - powiedzieć jej, żeby mi nie robiła już USG, bo dopiero miałam? ide do niej ze względu na konsultacje wyników morfologii i biocenozy