To może i ja coś naskrobię. My już też kilka spacerków mamy za sobą. Wczoraj młodziak był w lokalnej gazecie
Trochę mu oczko ropieje, ale robię mu masaże. Może to być zapchany kanalik łzowy (wiele noworodków go ma). Z poprzednim synkiem jeździłam w tej sprawie do okulisty i pokazał mi jak masować żeby przepchać ten kanalik. Jakby to nie pomogło, to musiałby mieć zabieg udrażniania w szpitalu,ale na szczęście udało się. Teraz młodzikowi już masuję i mam nadzieję,ze na tym się skończy.
Ponadto mamy już za sobą dwie wizyty położnej.Mówiła mi,że rośnie, że pępuszek ładny,bo już dawno odpadł, ale że trochę żółtaczkę ma. Ja szczerze - to nic nie widzę. Tym bardziej,że poprzednia dwójka miała żółtaczkę i to było na prawdę widać (prawie pomarańczki byli oboje ), a ten wydaje mi się różowiutki. No ale nie będę się kłócić...
No i problem mam z lewą piersią Mam straszny ból sutka, brodawka lekko zaczerwieniona. Jak młodego przystawiam to stękam z bólu. I nie jest to ten zwyczajny chwilowy ból jak przy przystawianiu, który mija po chwili. Po prostu boli jak ch****! Boję się,że to może być zapalenie sutka. Przystawiam liście kapusty, smaruję maltanem i biorę ibuprom.
Dziś nie wytrzymałam i poszłam do lekarza. Ten zbadał mnie i stwierdził,że boląca brodawka jest od zapchanego kanaliku mlecznego (być może skutek po nawale) i kazał nadal okładać zimnymi liściami z kapusty i dostałam Bromergon. Kazał mi też na dwie doby odstawić małego od piersi i dawac mu sztuczny pokarm, a potem wrócić do laktacji. W międzyczasie odciągać laktatorem. Trochę się przeraziłam tym dokarmianiem, bo Gabi jak poczuła butlę,to za chiny piersi nie chciała ssać. Zadzwoniłam więc jeszcze do znajomej położnej, która pracuje w szpitalu no i ta powiedziała,że mogę spokojnie karmić przy bromergonie, bo taką praktykę stosują na oddziale. A to,że dziecko przystawię mimo bólu do chorej piersi jest lepsze jak odstawienie. Tak więc łykłam pierwszą dawkę leku i karmię. Mam nadzieję,że pomoże. Aha dziewczyny jakby któraś z was miała taki problem,to nie czekać! Bo z czasem może dojśc do zapalenia całej piersi albo do ropniaka brodawki, a wtedy już jest nieciekawie...
Trzymam kciuki za kolejne porody &&&&
madziulka super,że to już jutro!
Antiope ja polecam rewelacyjną maść na opryszczkę - solcoseryl (jest dość droga,ale za to skteczna)
pietrucha trzymam za was kciuki! Oby się udało szczęśliwie donoscić maluszka do końca &&&&
Villandra ja mam kuzynkę Lilianę

Bardzo sympatyczna i energiczna kobieta. Wszędzie jej pełno

Aha no i bardzo pomocna
Carla współczuję akcji z okiem.Mam nadzieję,że szybko przejdzie.
szczęściara,
Novaspace super dzieciaczki
Co do najścia skurczów - chyba kiedyś pisałam sposób położnych? Ale napiszę jeszcze raz. Jak twardnieje wam brzuch to kucacie i rozchylacie maksymalnie nogi na boki, jak minie to wstajecie i chodzicie. Przy następnym twardnieniu powtórka i tak w kółko. Widzę,ze to coś z pomysłu zbierania zapałek

Ale to działa - przetestowałam na sobie przy drugim porodzie
Co do USC my rejestrowaliśmy w tym USC, do którego podlega szpital.
No i tak poza tym córa nie chodzi do szkoły, bo złapała jakieś przeziębienie. Boję się,żeby to nie rozsiało się po domownikach :/