He he, a myślałam ze tylko ja mam skurcze

liczę na dobre wieści wkrótce &&&&&
Siedzę sobie tak od 2:22 i łapią mnie co jakiś czas. A obudziło mnie dużo różowawego sluzu, który sobie nadal leci. A w nim dosłownie 2 niteczki krwi. Wyprostowałam włosy, umyłem zęby i chyba położę się jeszcze, ale nie zasnę bo jakieś ADHD mam i dobry humorek. Ciekawe czy uda mi sie jeszcze do rodziców smignac dziś na obiad? A taki ładny torcik zrobiłam ;-)
widzę, ze nie tylko ja korzystam z ostatkow i jem pyszne niezdrowe dania

Sama siebie nie poznaje, tyle jem od tygodnia. Ciagle muszę coś memłać. Ja z seksu przed porodem zrezygnowała bo boje sie ze wcześniej odszedł mi czop, a do tego ta nadzerka. Wole nie fundować sobie atrakcji typu krwawienie jak po ostatnim badaniu. A szkoda, bo liczyliśmy na małe co nieco :-(
Carla- wtedy to było plamienie z nadżerki. Prawdopodobnie odszedł też, albo zaczął odchodzić czop. Zbadali czy nie wyciekają przy tym wody płodowe i wróciłam spokojnie do domu. Nie chciałam za bardzo jechać, ale małż nalegał to dla świętego spokoju pojechaliśmy. Na szczęście nie było żadnych pacjentek w tym czasie i szybko poszło.