Mnie też obudziły skurcze w nocy, ale przeszły... Sikanie co 1,5 h jest straszne! Wczoraj w końcu udało nam się poprzytulać bo nic mnie nie bolało

Ostatnie dni bzykania bez konsekwencji
Byłam dziś z mamą i Nelą na działce, M. sprzątał, nazrywałam liści malin, wygrzałam się w słonku, a po drodze myślałam że zejdę z tego świata- coś mnie tak łupało na dole że nie mogłam wytrzymać, czułam jakby coś miało mi pęknąć, paskudne uczucie i ból...
Agnieszkaala korzystasz z dowolności jedzenia jak ja

Smacznego!
Dżaga zazdroszczę

Ja czekam na odejście czopu jak na zbawienie, przy pierwszym porodzie chyba mi odszedł zaraz przed, bo pamiętam jak się rozebrałam w szpitalu to miałam trochę krwi na majtkach... Oby akcja się rozwinęła jak najszybciej!!
Antiope ja swoje rzeczy mam w jednej torbie (zrezygnowałam z walizki), Tomkowe rzeczy w jego torbie od wózka, i osobno mam kosmetyczkę. Listę masz pokaźną, dlatego nie martw się że nie możesz się zapakować. A z tym bzykaniem to masz rację

Dzisiaj też mam w planie dobrać się do męża, może przy okazji nasienie przyspieszy trochę poród.
Moje dziecko też spokojniejsze, nie myśl o tym a samo zacznie się ruszać.
Oskaa obiadek miałaś pyszny, ja mężowi marudzę że kebaba musi mi jeszcze zafundować przed porodem
Pannacota mam nadzieję że szybko pojawią się mocniejsze skurcze i że szybko urodzisz
Macdalenka ja przy porodzie krzyczałam, a między skurczami traciłam kontakt ze światem, za co dostałam kilka płaskich od lekarki :/ Nie jestem odporna na ból ani trochę, dlatego teraz trochę panikuję... Mam nadzieję, że będę potrafiła dostosować się do nauk ze szkoły rodzenia...
Martoocha i jak spędzasz ostatnie godziny przed...? Trzymam mocno kciuki, daj znać jak najszybciej co i jak!
Bosmanka mój to nawet pół łyka przez całą ciąże nie dawał, a na samą myśl o piwie się trzęsę, ale bym się napiła!
Żabka lepiej było się upewnić co i jak. Szkoda że na koniec nie poszalejecie, ale faktycznie nie ma co ryzykować.
Charlene szalona jesteś

Urodzisz pewnie niebawem... A waga Zuzi ładna, ciekawe ile moje dziecię waży, w czwartek mam wizytę... Ja MC Donalda mam zaliczonego, ale było mi po nim niezbyt dobrze więc przed porodem już nie skorzystam.
Rajani jak farbujesz to jak najbardziej zrób porządek z włosami, później może nie być czasu

Ale Ci fajnie, jeszcze jutro będziesz sama, a we wtorek już Adasiek będzie z Tobą!
Iwona takie uczucie mam od kilku dni, nie znam go z pierwszej ciąży...Zdrowka dla syna, nam się Nela rozsmarkała :/
Malta trzymajcie się dzielnie i powodzenia!!