reklama

Październik 2014

reklama
Ja planuję:) może z gazu rozweselajacego bym sprobowala jedynie. Na razie tsk mówię ale życie pokaże jak będzie. Ogólnie mam duży próg bólu-np u dentysty to musi być rwanie żebym wzięła znieczulenie... bierze się to w sumie bardziej z lęku przed zastrzykiem ze znieczuleniem i że to odrętwienie mi nie puści niż przed samym bólem... i zastrzyku między kręgi tez się bardzo boję-że zemdleję w trakcie podawania
 
Mizzah- ja rodzilam na zastrzyku i byla to jakas pochodna morfiny... zwalilo mnie to z nog, glowy utrzymac nie moglam a zaczely mi wody odchodzic i chcialam na stojaco byc ale jie dalo rady. Wiec jakbym byla w wodzie to bym sie chyba tam utopila :/ teraz planuje jak najdluzej bez niczego tylko z gazem (choc on dla mnie to pic na wode) zobaczymy ile wytrzymam. Odporna na bol troche jestem wiec bede walczyć :P i zalezy mi na orodxie w wodzie o ile bede kohla ;)
 
Mroczko myslalam ze bedziesz juz rodzic:) Ja dzisiaj w miare, pomylam podlogi i boli mnie teraz krzyz. Zajelo mi to 3 razy wiecej czasu niz normalnie- szok. Ale przez Was mam ochote na cole albo frytki ( normalnie nie jadlam ziemniakow ale w ciazy mi odbilo), a teraz przez cukier nie moge ani ziemniakow ani frytek tym barziej coli Buuuu :( Dziewczynki a opadl Wam brzuch?
Mi jak narazie nie opadł..
 
Mi chyba opadl. Przynajmniej wszyscy wokol tak twierdza he he ja tam nie wiem do konca.

Co do znieczulenia to chodzi o jakas ilosc plytek w krwi. Jak sie ma ponizej jakiejs granicy to nie moga podac. Ja ostatnio zapytalam o to swojego gina to tylko spojrzal do karty ciazy i powiedzial ze u mnie jest ok i sie kwalifikuje. Ale o co dokladnie chodzi to nie wiem. Ja sie nastawiam raczej na skorzystanie z zzo. No chyba ze nie zdaze ;)

Garmelka no widzisz i do Ciebie przyszla energia :) ja dzis tez zapylam jak maly robocik... Kuchnie juz mam na blysk skonczona, obiad gotowy, z niego odloze troche zapasow do mrozenia a teraz czas na przerwe :cool:

Aaa i jeszcze wypralam wszystkie firanki z 3 pokoi wiec moze jak podolam to umyje nawet okna dzis :cool:

Za to w przyszlym tygodniu mam zamiar lezec i pachniec w tym wysprzatanym domu hi hi hi
 
Martina - brrrrr brzmi dość strasznie:/ kurde rurka przez kręgosłup :/

A rodzila któraś z Was bez znieczulenia?

to jest taka cieniutka rurka, chyba podobnie to wszstko wygląda jak znieczulenie do cc tylko wiadomo że do cc jest inna dawka żebyś była od pasa w dół calkowicie znieczulona.

ja niestety mam niski próg bólu i wiem że jeśli poród miałby być znów długo zzo wezmę.

czarna ano chyba właśnie o te płytki chodzi, wiem że mnie tobadane robili dopiero w szpitalu
 
Czarna widzę że wicie gniazda na całego. Ja dziś też miałam więcej energii przez chwilę.
Na wieczór zaplanowałam rodzinne lepienie pierogów. Ziemniaki ugotowane, cebulka podsmażona z drobniutko pokrojonym boczkiem. Sama wymyśliłam farsz. Bossssski.
Renisus no ja też myślałam że odporna na ból jestem aż do porodu. Po kilkunastu skurczach w domu i w drodze do szpitala na pytanie czy chcemy zzo spojrzałam pytająco na M a On sam odpowiedział położnej że chcemy:laugh2: Widział jak się męczę no i coraz głębiej Mu się wbijałam w przedramię. Dobrze że zdążyłam bo na IP miałam 6,5cm rozwarcia. Teraz obstawiam poród w aucie :rofl2:
 
Mizzah: ja rodziłam bez znieczulenia. Mam bardzo niski próg bólu i chciałam znieczulenie ale nie zdążyli mi go dać, bo anestezjolog był na cesarce. Mnie poród bolał niestety strasznie. Ja w pewnym momencie krzyczałam, by mnie zabili, tak bolało. No ale ja zawsze czuję wszystko kilkakrotnie mocniej więc się mną nie można kierować w osądach.

Dziś podpisałam umowę z położną :-D I obie zgodnie stwierdziłyśmy, że na zzo mam małe szanse bo pierwszy poród był ekspresowy. Więc nastawiam się na ból. Zobaczymy jak to wyjdzie w praniu.
 
reklama
Mizzah: ja rodziłam bez znieczulenia. Mam bardzo niski próg bólu i chciałam znieczulenie ale nie zdążyli mi go dać, bo anestezjolog był na cesarce. Mnie poród bolał niestety strasznie. Ja w pewnym momencie krzyczałam, by mnie zabili, tak bolało. No ale ja zawsze czuję wszystko kilkakrotnie mocniej więc się mną nie można kierować w osądach.

Dziś podpisałam umowę z położną :-D I obie zgodnie stwierdziłyśmy, że na zzo mam małe szanse bo pierwszy poród był ekspresowy. Więc nastawiam się na ból. Zobaczymy jak to wyjdzie w praniu.

Ehhhh to ja juz nie wiem powiem ci jak jest z tym moim bolem. Troszkę mam cykora teraz :p Mam nadzieje, ze ta położna okaze sie ok :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry