reklama

Październik 2014

Mizzah no to witaj w klubie, ja czuję tylko rozciąganie mojego syneczka, czasem jakiś skurczyk - chyba? Może to kopniaki, nie wiem.
Z moim to też kiepsko, zaciągłam go ze dwa razy ale po stwierdził że dziwnie i lepiej sobie odpuścić. Więc mi też zostają schody na szczęście mam na czwarte piętro wędrówkę!!!

Na śniadanko świeży chlebek żytni z szyneczką i pomidorkiem malinowym... no i kawka oczywiście...

Ja z monitoru rezygnuję, na szkole rodzenia położna mówiła że dziecko od samego początku ma instynkt i samo sobie krzywdy nie zrobi, tylko my się do tego możemy przyczynić i po prostu musimy obserwować i myśleć co i jak robimy...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mizzah my mamy już za sobą jeden poród i mój mąż doskonale wie co znaczy 6 tygodniowy (no nie całkiem bo nie wytrzymaliśmy tak długo) celibat po porodzie, zresztą ja po młodym straciłam ochotę na seks:) Teraz więc korzysta póki może i pasuje mu to że ja mam w tym jakiś cel i sama się dopominam;)

gosiak chciałam mojego zagonić w trakcie do miętoszenia sutków (jak już działać to ofensywnie) - ale przymarudził że całe ręce mu się lepią od mleczka i się chłopina zniesmaczył chyba;-)

A mieszkamy na 4 piętrze i oprócz zadyszki nie zarejestrowałam nic szczególnego;)

Za to jak wracaliśmy od lekarza (60km) to w trakcie jazdy lekko mnie w brzuchu kręciło - ustało jak tylko wysiadłam z auta:)
 
Ostatnia edycja:
dzien dobry :)

Ja dziewczyny napisałam plan porodu i zaznaczyłam grubym szlakiem ze chce epidural .... Dziewczyny ja wiem ze niedam rady z bólem słaba jestem .... Ja dziewczyny przysnęło mi sie po śniadaniu i sie obudziłam o 13 ... Dzis umylam cała lodówkę , obiad zrobiłam i czuje sie wypompowana jakbym niewiem co robiła ...wypiłam 3 filiżanki herbaty z liści malin i powiem wam ze czuje taki w pobolewania brzucha jak na Zbliżający sie okres .... I bol w kroczu ... Teraz mi sie oczy kleją i bym przysnęła a jak pójdę spac to znów męczarnią


dobrze że mi przypomniałaś, dzisiaj musze napisac w końcu ten plan porodu :tak: mam zaznaczone na pierwszej str ksiązki ciążowej że chce epidural, ale wolę i zaznaczyć w planie


martina - mi to wygląda na to, że za późno dostałaś to zzo

też mi się teraz tak wydaje ze za późno, wtedy nie wiedziałam kiedy można itd, ale teraz na pewno żądałabym wcześniej


magdalenka super że wszystko dobrze i że dzidzia jeszcze sobie posiedzi w brzuszku, bo masz jeszcze chwilę czasu ;-) rzeczywiście musiałaś mieć mało delikatne badanie skoro tak krwawiłaś. mnie badali w maju po plamieniach i w ogóle przy czy po badaniu nie krwawiłam

narobiłyście mi ochoty tą kawą zbożową, ale koleżanka dzwoniła czy przyjdę na plac zabaw na małe ploteczki, więc puki co jako tako rano funkcjonuję to się przejdę, zwłaszcza że blisko

powoli boje się sama wychodzić, wczoraj ledwo doszłam do szkoły po Filipka, a mam 10min. taki bół brzucha z krzyżowymi że na wymioty mnie brało, gorąco itd. szczerze te popołudnia i nocki to już jak dla mnie jakaś wegetacja
 
Pscolka ja mam 1,60 m, wiec te 13 kg to dramatyczna roznica. Myslisz, ze donosisz? Ja pytalam lekarza, czy widzi znow szanse na 37 tc, a on mi na to, ze wolalby 39. Moja mama przy mnie miala szew na szyjce, a jak jej zdjeli to do 42 tc nic sie nie dzialo.
 
Pokoik starszaka prawie skończony :) Meble w końcu dojechały :) Generalnie wicie gniazda na ukończeniu ;) Ostatnio mamy mały cyrk. Szkoła się zaczęła także codziennie planujemy kto wiezie córę , kto odbiera i kto się zajmie jak się poród zacznie. Przed wczoraj miałam noc z głowy - od 2.00 w nocy biegunka, skurcze. Już myślałam, że rano pojedziemy na porodówkę a mnie rano wszystko przeszło :P Wkurzyłam się i wzięłam się za sprzątanie ;) Wczoraj kolejna noc z głowy bo mała ze szkoły jelitówkę przytargała więc się można domyśleć.... Ehhhh W każdym razie siedzimy na torbach zwarci i gotowi ;) 2014-09-09-1800.jpg2014-09-09-1801.jpg2014-09-09-1802.jpg
 

Załączniki

  • 2014-09-09-1800.jpg
    2014-09-09-1800.jpg
    14,3 KB · Wyświetleń: 81
  • 2014-09-09-1801.jpg
    2014-09-09-1801.jpg
    16,5 KB · Wyświetleń: 80
  • 2014-09-09-1802.jpg
    2014-09-09-1802.jpg
    13,3 KB · Wyświetleń: 74
gnagna - moj tez czasem cos burknie na temat wagi, ale aleeeee zaraz mu odpowiadam, ze to przeciez nie na stale i jeszcze bedzie mu glupio , ze tk mowil. Na cale jego szczescei nadal twierdzi, ze w brzuszek ma cos w sobie ;-) zreszta patrzac na zdjecia z poprzedniej ciazy to wygladam o niebo lepiej ! ja mam 163 a w pierwszej ciazy przytulam o zgrozo 21 kg !!! toz jak paczek bylam. Twoje 13 to NIC !!!! ja pewnie z tyle tez teraz mam

kotulica- noz niech oni tacy delikatni nie beda...gorzej niz z jajem sie obchodzic trzeba...obkleil to umuje :-p ale zdjae sobie sprawe, ze dla nich takie rzeczy moga byc hmmmm nie najbardziej zachecajace

Oj ja tak mowie, ze zagonie a moze nie bedzie juz taki chetny jak przyjdzie co do czego :eek:
 
Właśnie tankujemy i ruszamy do Pl. Jestem przeszczesliwa :) około 18 powinnam byc w domu. Jedyne co to plany na weekend nam sie pozmieniały bo musze jutro jechac odebrać babcie ze szpitala a mam około 200 km. Cóż jak trzeba babci pomoc to trzeba :)
Moj na moja wagę nie marudzi. Przynajmniej nie głośno ;) z ochota u niego nigdy problemu nie ma tylko mi brzuch przeszkadza i mi nie wygodnie wiec to ja jestem oporna :)
 
gnagna - nie mam pojęcia czy donoszę:eek:. Jak tak porównywałam wyniki chłopaków to Mati jednak dłuższy i większy ma brzuszek, czyli pewnie cięższy będzie, może zdecyduje się szybciej (chociaż Szymek też 2 tygodnie przed terminem wyskoczył)? Z drugiej strony po tych końskich dawkach magnezu:-D w nocy mnie już nie boli, za to w dzień muszę częściej przerwy na odpoczynek robić - co widać po mojej aktywności na forum:-D. Moja siostra ma taką samą różnicę wieku miedzy dzieciaczkami, to drugie urodziła miesiąc wcześniej:baffled: więc jestem już gotowa:tak:


Dotota D - śliczny pokoik, sama chciałabym taki mieć:tak:


judy - udanej podróży:tak:
 
reklama
Dzień dobry Mamusie, ale dzień dzisiaj mam słaby. Ledwo podniosłam się z łóżka, czuję się jakby ktoś przywalił mi w głowę, albo jakbym pracowała całą noc. Wczoraj odszedł mi chyba kawałek czopa, tak mi się przynajmniej wydaje. Miałam skurcze w nocy, ale tylko po wizycie w toalecie. I takie pulsowanie i kłucie w pochwie, no i mała zaczyna schodzić w dół bo brzuch jakby się obniżył. A i te mdłości, jakby ktoś mi żołądek ściskał.
Dzisiaj baterie wyczerpane, ledwo śniadanie sobie zrobiłam.

Magdalenka to super że to nie wody, niech dziecie jeszcze posiedzi w brzuszku. I bardzo dobrze że pojechałaś sprawdzić :)

Mizzah ja też mogę zapomnieć o seksiku, my dostaliśmy zakaz bo przez pierwsze miesiące łożysko było nisko. Mój chodził i nie to że marudził ale miał chęć. Teraz jak ja mówię że może coś, to on niechce ze względu na małą.


A propo piłki, ja bujam się codziennie wczoraj jak przestałam to mała zaczeła mnie kopać tak jakby chciała powiedzieć - bujaj się matka :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry