reklama

Październik 2014

Magdalenka w książce ciążowowej masz kilka nr telefonu i powinien być tam nr na który dzwonisz jak zaczynasz plamić albo wody Ci odchodzą. Zadzwoń oni powiedza że masz przyjść i wszystko sprawdzą. Będziesz pewnie musiała wkładkę zabrać żeby im pokazać.
Wiec łap za telefon i dzwoń, na bank Cię przyjmą. Powiedz że brzuch Ci boli i nunia jest też mniej aktywna,
Trzymam kciuki i daj nam znać.
 
reklama
Mizzah - anestezjolog zadaje kilka pytań, potem trzeba usiąść jakoś tak po turecku i maksymalnie zgiąć kręgosłup w literę C i on pomiędzy skurczami wbija się igłą pomiędzy kręgi. U mnie się udało za trzecim wbiciem. Potem trzeba leżeć (może i chodzić ale to chyba później), ale koniecznie symetrycznie, żeby znieczulenie równomiernie się rozprowadziło. A i nie ściemniać lekarzowi co do wagi, to nie najlepszy moment na to:-D. Najlepiej się zważyć przed wyjazdem do szpitala, bo przy wpisie o wagę pytają.


Madzia - to i tak szybko się uwinęli w Gemini:tak:


garmelka - ta rurka (wenflon) to chyba jakby trzeba było dodać znieczulenia, bo generalnie wkłucie jest w kręgosłupie


martina - mi to wygląda na to, że za późno dostałaś to zzo


czarna - w morfologii krwi masz coś takiego jak płytki krwi i to powinno być na poziomie powyżej 140, aczkolwiek nie wiem czy jest jedna norma krajowa, czy każdy szpital ma swoje wytyczne


magdalenka - mogą to być wody, bo one odchodzą falami, przynajmniej u mnie tak było. Na początku mniej tak że miałam wątpliwości, ale po godzinie-dwóch już tak leciało, że musiałam podłogę zmywać i pampersa założyć. Pewnie dziecko główką lub pupką zatyka wyjście dlatego się tylko sączą. A i jeszcze w odróżnieniu od śluzu są ciepłe, co czuć zwłaszcza przy większej ich ilości, no i nie są śluzowate, tylko bardziej wodniste. Dzwoń do szpitala jak możesz, bo 34 tydzień to jeszcze ciut wcześnie:baffled:.
 
Magdalenka masz numer na oddzial polozniczy??? Jak tak zadzwon i powiedz o co chodzi bo o tej porze tak czy siak trzeba dzwonic i uprzedzac ze sie jedzie (zedzta chyba zawsze trzeba dzwonic)
 
Mizzah ja rodziłam bez znieczulenia i bez gazu:) Ale ja mam wysoki próg bólu:)

kaśku hehe ja do tego stopnia boję się zastrzyków i igieł że też często odmawiałam znieczulenia u dentysty co spotykało się ze zdziwieniem że wolę na żywca zamiast małego głupiego zastrzyku:)

wawka co do krzyczenia nie zgadzam się że to pomaga - tracisz energię niepotrzebnie i mało efektywnie się wtedy oddycha a przecież oddycha się wtedy też dla dziecka:)

magdalenka lepiej sprawdzić bo z sączeniem się wód nie ma żartów.

garmelka ja sobie tam nie odmawiam gorącej kąpieli:P Brać prysznica nie cierpię:)

A ja już po wizycie:) Nie wiem czy to cud liści malin i wiesiołka ale gin podczas badania na fotelu powiedział że czuje główkę i ten mój straszny ból spojenia od wczoraj to właśnie to że ona zeszła maksymalnie nisko i napiera na szyjkę a uwaga uwaga szyjka przez tydzień z "długiej, twardej i zamkniętej" zmieniła się na "krótką i miękką":)) Ale brak danych w cm niestety:) L4 mam na razie do 27.09 czyli daty porodu z OM i powiedział że wpisuje mnie na następną wizytę 29.09 ale ma nadzieję że się już nie zobaczymy:) Młoda ma 2850g:) Wszystko ok oprócz paskudnych wyników moczu - dostałam antybiotyk jakiś.

Jako ostatnią wieczerzę wciągnęłam w McDonaldzie dużego BigMac'a, 2 Cheaseburgery i frytki plus colę (a chwilę wcześniej zjadłam u teściowej pierogi ruskie - swoich łazanek już chyba nie tknę):laugh2: No bo po porodzie raczej odpada taka śmieciówka:)

Idę parzyć herbatkę:)
 
Ja po wizycie. Szyjka miękka i rozwarcie na 1 palec. Mój gin nie przewiduje iż dotrwam do terminu. Zła jestem bo to jeszcze 5 tygodni. Mówi że poród raczej będzie szybki i jak zacznie sie coś dziać w domu to biegiem do szpitala chyba że chce zabrudzic kanapę w domu ;-)
 
Ale najgorzaj ze mnie tak zalw
Ewa id czasu do czasu nie caly czas :/ wkladka nie jest mokra az tak. Ale mowie im ze zrobilam teat ph I wyszlo takie jak maja wody plodowe a ona ze ona o czyms takim nic nie wie :/ jade tam ale zbytnio nie spodziewam sie ze cos zrobia bo wkladka dla nich nje bedzie mokra. Ale mowilam im ze to nie jest ciagle odplywanie tylko pare razy w ciagu dnia .
 
Magdalenka- dziecko zmienia pozycje i moze tak sie stać ze wody bedą sie sączyć po czym maluszek główka zatka odpływ. Trochę jak korek w wannie ;) oni niech to sprawdza mam nadzieje ze cię dobrze przebadaja.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry