reklama

Październik 2014

Garmelka biedna ty: -( ja nic nie pomoge bi na moje szczescie nie mam tego problemu.

Mnie wlasnie maly obkopal takie to slodnie jak sie tak wypina az ma sie ochote zlapac te jego chyba stopki :-D[

Ale gorsza informacja to ta ze mam mdlosci:-( i jak tu spac? Napila bym sie czegos dobrego i cieplego ale kto mi to zrobi? Hehe mi sie tylka nie chce ruszac:-D
 
reklama
dzień dobry :)

Czarna, jak tam?

Garmelka, współczuje bólu :(

Chciałam powiedzieć że też Was o 4 rano czytałam tylko z tel, a z tel nie mogę pisać :( Mi za to nie dawał spać skurcz łydek, cholerstwo jedno!!!!!

u nas od samego rana coś się dzieje za oknem, rozstawiali barierki itp bo maraton ma być, Mati czeka kiedy będą biegać :)
miłej niedzieli
 
Witam serdecznie Drogie Panie,

Podczas nocnych wędrówek do WC zagladalam na forum, ale widzę, że u Czarnej cisza. No jestem ciekawa c.d.n.

Cyntia - moja wydzielina jest dość gesta i żołta. Poza tym czasem ma zapach...amoniaku. Wybacz za te szczegóły, ale inaczej się nie da. Jutro będę miała badanie moczu i zobczymy co i jak.
 
Ostatnia edycja:
No tak, my tu w nocy zaglądałyśmy, emocje były a Czarna sobie słodko śpi :)
Ciekawe czy skurcze minęły...
Juz niedługo ciągle beda tu takie emocje :)

Dziewczyny, po tych skurczach nocnych łydek jedna łydka tak mnie boli że prawie stanąć na nodze nie mogę :szok:
Co jeszcze, ja chcę juz normalnie funkcjonować!!!!!!
 
I co, i co?:) Nic się nie dzieje czy też czarna już tuli i nie miała kiedy napisać?:)

Czarna śniło mi się że urodziłaś dziewczynkę;)

U nas była burza ale nie podziałała na mnie:) No cóż, kulamy się dalej...:)
 
hej dziewczynki, nie pisałam całą noc bo niczym dobry reżyser filmu akcji musiałam Wam zbudować napięcie he he :-D;-) nie no żartuję, chciałam po prostu przespać noc, ale taka średnia była...

Wczorajsze bóle okresowe ustąpiły gdzieś między godz. 23-24. Poszłam spać, a że byłam padnięta to od razu zasnęłam. Od 3 w nocy znów zaczęły się skurcze, tym razem nieco inne, zaczynały się po bokach, potem promieniowały w górę, a potem na cały brzuch. I pojawiały się regularnie co 13 min z zegarkiem w ręku. Tak do 5 rano, potem nie wiem bo mi się zasnęło... Od 6:30 rano znowu skurcze, jakby silniejsze co ok. 15 min. O 8 wstałam i od tego momentu znowu cisza :baffled:

Nie wiem czy się syn z nami droczy czy rzeczywiście coś się zaczyna tylko strasznie powoli się rozkręca....
 
reklama
Czarna Coś mi sięwydaje ze to będzie szybciej niż myślisz.

Jejku az ci zazdroszczę, nawet tego powolnego rozkręcania.
Przynajmniej wiesz ze coś się dzieje, bo u mnie cisza na całego. Małemu tam dobrze i tyle
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry