reklama

Październik 2014

Dzień dobry

u mnie nocka całkiem, całkiem. Wstałam kilka razy na siku ale spałam od 23 do 8:30. Ja wstaję z moim dzieckiem, a dziś dała mi pospać. Czy moje dziecko nie może tak w weekend wstawać? W weekendy to zazwyczaj o 7 wstaje.

Ja dziś skończyłam 37 tc więc dzidzia względnie bezpieczna. Bardzo się cieszę. W poprzedniej ciąży też tak miałam jak wy. Na początku zagrożona, byle donosić, a od 37 tc to myślałam, że już urodzę. A urodziłam trzy dni przed terminem.

A co do odchodzących wód to moja położna ostatnio mi powiedziała, że moje starsze dziecko "w czepku urodzone" czyli wody odeszły jak mała na świat wychodziła.
 
reklama
No dziewczynki, rozpakowywać się już bo Was wyprzedzę . Mi położna kazała wytrzymać do 37 tygodnia i niunia chyba to słyszała :) Skurcze pochwy mam od kilku dni, a dzisiaj zaczęły mi się bóle okresowe. Nie będę zdziwiona jak urodze w tym tygodniu, wszak żadna z moich sióstr nie donosiła ciąży do 38 tygodnia a moja mama z 5tki dzieci, tylko jedno urodziła po terminie a resztę przed.
Tak czy inaczej,drogie pazdziernikowki w tym tygodniu już się zacznie i będziemy miały pierwszego dzieciaczka na forum. Yupiii :-)
 
U mnie noc do dupy....strasznie mnie brzuch bolal, klucie w pochwie i skurcze. Wyglądam jak zoombie. Juz od rana bylam na spacerze, badanisch i na poczcie. Baaaaaa nawet mój men dał się zbałamucić!!!!! Chociaż jak sie nie używa to boli:/ i niccćccc dupa blada :/
 
Pscółka: no oczywiście, że bzdury piszę. Skończyłam 34 tc ale myślami jestem już przy 37 kiedy bąbel będzie donoszony :tak: Ale czujna jesteś. Oj nadajesz się do controllingu :tak: Mam taką koleżankę w pracy, która takie moje błędy wychwytywała i bardzo ją za to podziwiałam.
 
U mnie też noc dramatyczna - odszedł mi czop a pessar tak się przesunął że czuję go o wiele bardziej przy aplikacji lutki. Póki co nie mam skurczy, boli mnie tylko jak mała się rusza ale jestem przerażona - chciałam wytrzymać jeszcze minimum 15 dni!! Chociaż w sumie póki wody nie odeszły (sprawdzam papierkiem PH) to jeszcze jest szansa że przy leżeniu plackiem dociągnę....Póki co mój mąż przełożył kupno biletu na jutro po wizycie u ginki - zobaczymy co mi powie:szok: Trzyjcie kciuki żeby mimo wszystko pessar wytrzymał i żeby nie było rozwarcia wewnętrznego...Mała waży teraz jakieś 2500-2600, chciałabym dociągnąć do 3 kg.
 
U mnie też noc dramatyczna - odszedł mi czop a pessar tak się przesunął że czuję go o wiele bardziej przy aplikacji lutki. Póki co nie mam skurczy, boli mnie tylko jak mała się rusza ale jestem przerażona - chciałam wytrzymać jeszcze minimum 15 dni!! Chociaż w sumie póki wody nie odeszły (sprawdzam papierkiem PH) to jeszcze jest szansa że przy leżeniu plackiem dociągnę....Póki co mój mąż przełożył kupno biletu na jutro po wizycie u ginki - zobaczymy co mi powie:szok: Trzyjcie kciuki żeby mimo wszystko pessar wytrzymał i żeby nie było rozwarcia wewnętrznego...Mała waży teraz jakieś 2500-2600, chciałabym dociągnąć do 3 kg.

Trzymam mocno &&&&& daj znać co i jak. O ktorej masz wizytę? ??
 
Pscolka na pogotowie to już by mnie wogole wyśmiali. Kiedyś w nocy dzwoniłam bo młoda miała blisko 40st i po lekach jej nie spadało. Oczywiście nie zakwalifikowała się do przyjazdu ale poinstruowała mnie dokładnie czego mogę ile podać i tak mnie uspokoiła że dałam rade sama opanować temp. Ale dziś to wściekła jestem. Pójdę do tej przychodni i jeszcze coś załapie a w przyszłym tyg cięcie i muszę się trzymać :-/
Śmieszna ta nasza służba zdrowia. Jak ostatnio w lipcu byłam u chirurga naczyniowego na NFZ na wizytę czekałam bagatela 8m-cy ale skoro nic pilnego to nie chciałam prywatnie. Stałam w kolejce do rejestracji i wyszedł pan który rejestrował i pyta ludzi która pani czeka na termin do nefrologa, pani się zgłosiła a pan do niej ze już ustalony na październik 2015!! I wiecie co, wszyscy ludzie którzy stali w tej wielkiej rejestracji buchneli śmiechem! No bo to tragicznie śmieszne! Absurdalne!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry